Polecane
Prezydent: w przyszłości możemy być kolejnym celem napaści imperialnej Rosji
Ustawa o obronie ojczyzny została stworzona, bo przewidywaliśmy, że Rosja może zaatakować Ukrainę, a my w przyszłości możemy być kolejnym celem napaści żarłocznej, imperialnej Rosji – mówił w piątek prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości podpisania ustawy o obronie ojczyzny.
Prezydent mówił, że podpisana przez niego ustawa “wytycza drogę na przyszłość dla rozwoju polskich sił zbrojnych w szerokim tego słowa znaczeniu: pełnego ich funkcjonowania, także i obronności narodowej”.
Podkreślał, że “to nie jest akt prawny, który został stworzony dlatego, że Rosja zaatakowała Ukrainę”. “To jest akt prawny, który został stworzony, dlatego że przewidywaliśmy, że Rosja może zaatakować Ukrainę, tak jak to kiedyś wskazał prezydent Lech Kaczyński” – mówił prezydent Duda.
“Niestety spodziewaliśmy się tego, że może to nastąpić i że w związku z tym my w przyszłości możemy być kolejnym celem napaści żarłocznej, imperialnej Rosji” – mówił.
“Wierzę głęboko, że ta ustawa będzie realizowana z powodzeniem przez polskich polityków niezależnie od barw politycznych” – dodał.
Prezydent dziękował również wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej ustawy.
za:www.stefczyk.info
***
Prezydent Duda: Rosyjska armia zachowuje się jak niemieckie SS
Armia rosyjska i rosyjscy przywódcy zachowują się tak samo jak Hitler i niemieckie SS - mówił we wtorek w Sofii prezydent Andrzej Duda. Wyraził nadzieję, że osoby odpowiedzialne za wojnę, za ataki na ludność cywilną i terror na Ukrainie odpowiedzą za to przed międzynarodowymi trybunałami.
Po spotkaniu z prezydentem Bułgarii Rumenem Radewem, prezydent Duda powiedział, że Rosja dopuszcza się nie pierwszy raz brutalnego łamania prawa międzynarodowego. "Dopuściła się go atakując Gruzję w 2008 r., potem atakując w 2014 r. Ukrainę, a dzisiaj dopuszczając się inwazji brutalnej na to państwo, mordując niewinnych cywilnych ludzi. Działa w sposób absolutnie nie do zaakceptowania, który musi być sankcjonowany przez międzynarodową wspólnotę" - mówił prezydent.
Wyraził przy tym nadzieję, że w przyszłości konkretne osoby odpowiedzialne za wojnę, ataki na cywilne osiedla i terror będą odpowiadały przed międzynarodowymi trybunałami za zbrodnie wojenne. "Wierzę w to głęboko, że świat będzie potrafił te zbrodnie w sposób skuteczny rozliczyć tak, aby zniechęcić wszystkich innych potencjalnych przywódców i dowódców, którzy w sposób bandycki, będą chcieli realizować swoje zbrodnicze cele" - dodał prezydent.
Jego zdaniem to, co obserwujemy na Ukrainie ma precedens w czasach II wojny światowej podczas agresji hitlerowskich Niemiec. "Dzisiaj dokładnie tak samo zachowuje się armia rosyjska, tak samo zachowują się rosyjscy przywódcy, jak Hitler, jak niemieckie SS, jak niemieccy piloci faszystowskiej armii" - mówił.
Dodał, że dochodzi do mordów, z którymi wolny świat nigdy nie może się pogodzić. "Mam nadzieję, że najbliższy szczyt NATO w Brukseli w sposób jednoznaczny stanie na straży wolnego świata, stanie także na straży wolności, niepodległości i suwerenności Ukrainy, a przede wszystkim normalnych możliwości życia i rozwoju, ukraińskiego życia i rozwoju" - powiedział prezydent Duda.
za:www.tysol.pl
***
,,Jasne dowody''. Pentagon zdecydowanie o zbrodniach wojennych Rosjan
Rosjanie popełniają na Ukrainie szereg zbrodni wojennych. Przekonany jest o tym między innymi Pentagon. Mówił o tym w trakcie konferencji prasowej jego rzecznik John Kirby.
Zdaniem rzecznika rosyjskie siły są sfrustrowane i nasilają bombardowanie miast z dystansu. Dodał, że Pentagon widzi jasne dowody na popełnianie zbrodni wojennych przez Rosję i pomaga je zbierać.
Przekazał, że Rosja coraz bardziej opiera się na ostrzale miast z dystansu, co ma być wyrazem frustracji z powodu nieosiągnięcia głównych celów ofensywy, w tym zajęcia głównych miast. Mówił również o tym, że poszczególne oddziały zachowują się, jakby działały zupełnie osobno.
za:www.fronda.pl
***
Izraelskie media: przemówienie Zełenskiego w Knesecie „na granicy negacji” Holokaustu
Części izraelskiej opinii publicznej nie spodobało się porównanie obecnego cierpienia ukraińskiej ludności do losu Żydów podczas II wojny światowej. „W normalnych czasach powiedziano by, że [Zełenski – red.] balansuje na granicy negacji negowania Holokaustu” – skomentował przemówienie prezydenta Ukrainy Juwal Sztejnic z partii Likud.
W swoim wystąpieniu wideo skierowanym do członków izraelskiego parlamentu, Knesetu, Zełenski powiedział m.in. że „Rosjanie posługują się terminologią partii nazistowskiej (…) i teraz na Kremlu otwarcie mówią o ostatecznym rozwiązaniu kwestii ukraińskiej”.
„Gdyby przemówienie Zełenskiego zostało wygłoszone w normalnych czasach, powiedziano by, że balansuje on na granicy negowania Holokaustu (…) Wojna jest zawsze straszna, ostrzały i okupacja są potworne dla narodu ukraińskiego, ale jakiekolwiek porównanie zwyczajnej wojny, jakkolwiek by była trudna, do zagłady milionów Żydów w komorach gazowych w ramach ostatecznego rozwiązania jest kompletnym zniekształceniem historii” – cytuje Juwala Sztejnica z prawicowego Likudu dziennik „Israel Hajom”.
Posłanka z ramienia Partii Pracy zauważyła jednak, że pomimo „złożoności problemu nie wolno zapomnieć, że Zełenski reprezentuje cały kraj i miliony obywateli walczących o życie”.
Komentator lewicowego dziennika „Haarec”, Anszel Pfefer, zwraca uwagę na fakt, że „prezydent Ukrainy rozumie, że jego przemówienia w parlamentach nie mają w sobie kalkulacji, chłodu i pragmatyczności charakteryzującej politykę rządów”.
„We wszystkich swoich poprzednich mowach (m.in. do Europarlamentu, Bundestagu i Kongresu – PAP) Zełenski ostro krytykował rządy za niedostateczną pomoc Ukrainie” – przypomina publicysta „Haarec”.
Przemawiając do członków Knesetu, ukraiński przywódca zaatakował Izrael za brak konkretnego wsparcia Ukrainy.
„Czemu nie sprzedacie nam broni, czemu nie nałożycie potężnych sankcji na Rosję, czemu nie wywrzecie presji na rosyjski biznes. Tak czy inaczej, wybór należy do was, bracia i siostry, a odpowiedź obciąża wasze sumienia” – skonstatował gorzko.
„Oczywiście Izrael ma swoje interesy, strategię ochrony swoich obywateli. Rozumiemy to wszystko” – przyznał ukraiński prezydent.
Neftali Benet próbował mediować między Ukrainą a Rosją, spotykając się na Kremlu z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem wkrótce po rozpoczęciu inwazji i odbywając wiele rozmów telefonicznych z Zełenskim. Natomiast według izraelskich mediów, Benet wielokrotnie odrzucał prośby Kijowa o pomoc wojskową.
za:pch24.pl
***
Zełenski przed włoskim parlamentem: Rosja chce wkroczyć do Europy
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział we wtorek parlamentowi Włoch, że Rosja przez jego kraj chce wkroczyć do Europy. W wystąpieniu za pośrednictwem łącz wideo podkreślił, że potrzebne są kolejne sankcje przeciw Rosji. Apelował o zamrożenie wszystkich dóbr i aktywów oligarchów.
Premier Włoch Mario Draghi wyraził w odpowiedzi uznanie dla "heroicznego" oporu Ukraińców wobec rosyjskiej inwazji.
Prezydent Zełenski mówiąc o Rosji stwierdził: "Ich celem jest Europa. Chcą wpłynąć na wasze życie, mieć kontrolę nad waszą polityką i zniszczyć wasze wartości demokracji, praw człowieka, wolności". "Ukraina jest bramą dla rosyjskiego wojska, które chce wkroczyć do Europy, ale barbarzyństwo nie może wejść" - oświadczył w 12-minutowym wystąpieniu.
Relacjonował swoją poranną rozmowę z papieżem, Zełenski ujawnił, że usłyszał od Franciszka: "Rozumiem, że musicie się bronić, że wojsko i cywile bronią swojej ojczyzny". "Odpowiedziałem: nasz naród stał się wojskiem" - poinformował.
Prezydent mówił, że dotychczas zginęło na Ukrainie 117 dzieci.
"Rosyjska inwazja niszczy rodziny, wojna niesie zniszczenie w ukraińskich miastach, niektóre są całkowicie zburzone, jak Mariupol, który miał pół miliona mieszkańców. To jak wasza Genua. W Mariupolu nie ma już nic oprócz ruin. Wyobraźcie sobie całkowicie spaloną Genuę" - oświadczył w przemówieniu do włoskich deputowanych i senatorów Zełenski.
Działania rosyjskich wojsk porównał do tego, co robili naziści w okupowanych krajach. Podkreślił, że wszystkie te zniszczenia na Ukrainie "wywołał tylko jeden człowiek".
Zełenski przypomniał: "Ukraińcy byli blisko z wami podczas pandemii. My wysłaliśmy lekarzy, a Włosi pomogli nam w czasie powodzi".
Teraz, jak wskazał, potrzebne są "dalsze sankcje, dalsza presja, aby Rosja nie szukała rezerw wojskowych czy najemników w Libii czy Syrii, ale by poszukiwała pokoju".
Zełenski ostrzegł, że różnym krajom grozi głód z powodu wojny na Ukrainie, która jako jeden z głównych dostawców na świecie nie może eksportować swoich produktów, między innymi kukurydzy, oleju czy pszenicy. "Nie możemy teraz siać pod ostrzałem rosyjskiej artylerii" - dodał i przyznał: "Nie wiemy, kiedy będziemy mieli zbiory i czy będziemy mogli eksportować".
"Musicie zatrzymać kryzys żywnościowy" - wzywał ukraiński przywódca.
Przypomniał, że dla rosyjskich oligarchów Włochy są miejscem wakacji. Apelował, by ich nie przyjmować. "Trzeba zablokować, zamrozić wszystkie ich nieruchomości, konta, jachty" - apelował. Położył nacisk na konieczność wprowadzenia zakazu wpływania rosyjskich statków do włoskich portów.
Jego wystąpienie włoscy deputowani i senatorowie nagrodzili owacją na stojąco.
Następnie głos zabrał premier Draghi, który zwracając się do Zełenskiego powiedział: "Wszyscy nasi obywatele są z wami". "Opór stawiany we wszystkich miejscach atakowanych przez okrucieństwo prezydenta (Władimira) Putina jest heroiczny" - podkreślił szef włoskiego rządu.
W wystąpieniu skierowanym do ukraińskiego przywódcy Draghi oświadczył: "Ukraina broni nie tylko siebie, ale także naszego pokoju, wolności i bezpieczeństwa".
"Chcemy nakreślić drogę większego zbliżenia Ukrainy do Europy. To długi proces, złożony z koniecznych reform. Włochy stoją u boku Ukrainy w tym procesie i chcą Ukrainy w Unii Europejskiej" - zapewnił Zełenskiego.
"W obliczu barbarzyństwa nie odwracamy się w drugą stronę" - powiedział Draghi. Poinformował ukraińskiego przywódcę, że we Włoszech zamrożono majątek rosyjskich oligarchów o wartości ponad 800 milionów euro.
Włoski premier ogłosił także, że jego kraj chce w szybkim tempie uniezależnić się od dostaw rosyjskiego gazu.
za:info.wiara.pl