Polecane
On żyje. Zmartwychwstał!
Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, nie byłoby pustego grobu, nie byłoby: Wniebowstąpienia, Zesłania Ducha Świętego, Ewangelii i Kościoła, nie byłoby sakramentów świętych, nie byłoby zabytków architektury i sztuki, nie byłoby życia po śmierci. Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, moje życie nie miałoby sensu i do dzisiaj trwałbym w swoich grzechach.
Nie byłbym księdzem i nie napisałbym także tego tekstu. Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, daremne byłoby nasze nauczanie i próżna nasza wiara. Ale On żyje! On jest naszą nadzieją w czasach zarazy! On jest Miłością, gdy wydaje się, że ona już ustała. Zmartwychwstały Panie, ukaż nam raz jeszcze swoje oblicze!
Ks. Tomasz Zmarzły
***
Radość zmartwychwstania
Jednym z filarów chrześcijaństwa jest prawda o naszym zmartwychwstaniu. Niestety, od pewnego czasu grunt pod tą oszałamiającą prawdą jest usuwany przez wielkie samooszustwo, co jest jednym z głównych źródeł obecnego kryzysu chrześcijaństwa.Otóż skandaliczne, a przez to budzące grozę wydarzenie, jakim jest śmierć – nie tylko my rozpaczamy po śmierci bliskich, ale sam Jezus zapłakał nad martwym Łazarzem – bywa już niemal powszechnie określane mile brzmiącym słowem „odejście”. Wprawdzie łagodzi to ból i daje pocieszenie, jest jednak ucieczką od tej arcytrudnej prawdy, co jest skutkiem hedonizacji życia. Tymczasem dopiero przyjęcie prawdy o realnej, a nie pozornej śmierci człowieka i jej absurdzie – uznanie faktu, że nigdzie nie odchodzimy, lecz, podobnie jak Jezus na krzyżu, naprawdę umieramy jako jedności cielesno-psychiczno-duchowe, co jest nieodwracalne, więc straszne – otwiera drogę do uświadomienia sobie sensu, wielkości i piękna chrześcijańskiej prawdy o zmartwychwstaniu. Dlatego z wielkanocnych pieśni emanuje taka bezgraniczna radość.
Jan Galarowicz
za:niezalezna.pl