Polecane
Absolutny skandal! TVN w rocznicę powstania w getcie: Polacy utrudniali Żydom przeżycie
Z okazji 80. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim TVN24 zaprosiło kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN prof. Barbarę Engelking. Z zaprezentowanego przez socjolog obrazu wydarzeń sprzed 80. lat można wyciągnąć wniosek, że dla Żydów bardziej niebezpieczni od Niemców byli Polacy.
Prof. Engelking postanowiła na antenie TVN24 sprzeciwić się tezie, wedle której żyjący poza gettem Żydzi mieli szanse na przeżycie dzięki pomocy Polaków. Jej zdaniem było zupełnie inaczej… Polacy utrudniali Żydom przeżycie, przeszkadzając im w ukrywaniu się.
- „W fałszywej propagandzie może tak wygląda [że Polacy pomagali ukrywać się Żydom - przyp. red.]. W rzeczywistości Żydzi tak jak Ci Żydzi w getcie wykazywali się niesamowitą odwagą. (…) Tworzyli sieci pomocowe. Naprawdę byli w dużym stopniu samowystarczalni, a byliby w dużo większym, gdyby nie szmalcownicy” - powiedziała.
Mówiła o „niechęci z aryjskiej strony”.
- „Nie było atmosfery, która sprzyjałaby ukrywaniu się Żydów” - stwierdziła.
Przekonywała, że ludzi pomagających Żydom było „naprawdę niewielu”.
- „Żydzi się nieprawdopodobnie rozczarowali co do Polaków w czasie wojny. Żydzi wiedzieli, czego się spodziewać od Niemców, a relacja z Polakami była dużo bardziej złożona. Polacy mieli potencjał, żeby stać się sojusznikami Żydów i Żydzi mieli nadzieję, że będą się inaczej zachowywać i nie będzie tak powszechnego szmalcownictwa. To rozczarowanie wydaje mi się, że odgrywa rolę. Polacy po prostu zawiedli” - dodawała.
Gość Moniki Olejnik mówiła też o reakcji Polaków na powstanie w getcie.
- „Niektórzy przychodzili się gapić po prostu, komentarze były najróżniejsze. Najczęstsze były komentarze: Żydki się palą” - przekonywała.
„Niewielu” natomiast jej zdaniem było Warszawiaków, dla których mordowanie Żydów rzeczywiście było tragedią. Prof. Engelking stwierdziła też, że Polacy „fałszują historię”.
Olejnik pytała, czy za antysemityzm w Polsce odpowiedzialny był Kościół.
- „Niestety tak i czekam niecierpliwie na rozliczenie Kościoła. Z wielką ciekawością obserwuję proces, który rozpoczął się w Polsce” - powiedziała socjolog.
za:www.fronda.pl
---------------------
...Cóż, widać są tak....zadaniowani... Nie pierwsi i - zapewne - nie ostatni (zresztą zob. chociażby niżej). Smutne i ...obrzydliwe...
k
***
Monika Olejnik za śmierć Żydów w getcie warszawskim obarczyła Polaków? Prezes IPN: to po prostu paskudne
– W ciągu pięciominutowej rozmowy redaktor Monika Olejnik za śmierć Żydów w getcie warszawskim obarczyła Polaków – powiedział w środę na antenie radiowej „Trójki” prezes IPN dr Karol Nawrocki komentując wtorkową wypowiedź prowadzącej program TVN „Kropka nad i”. – To po prostu paskudne – dodał.
Prezes IPN został poproszony o skomentowanie antypolskiej narracji, jaka co roku towarzyszy obchodom rocznicy powstania w getcie warszawskim. Gość „Trójki” odniósł się do rozmowy Moniki Olejnik z reżyser Agnieszką Holland w telewizji TVN24. – Muszę przyznać, że wczoraj [wtorek – red.] oglądałem program w jednej ze stacji komercyjnych i w ciągu pięciominutowej rozmowy redaktor Monika Olejnik za śmierć Żydów w getcie warszawskim obarczyła Polaków i obojętność Polaków do powstania w getcie warszawskim – zrelacjonował, dodając że prowadząca ani razu nie wypowiedziała słowa „Niemcy”, którzy byli sprawcami. – To po prostu paskudne – skomentował prezes IPN.
– Powstanie w getcie warszawskim było pierwszym wielkomiejskim zrywem w okupowanej Europie. Powstańcy w getcie warszawskim zdawali sobie z tego sprawę, że walczyli wyłącznie z nadzieją na bohaterską śmierć – mówił dalej Nawrocki.
– Bojownicy z getta warszawskiego chcieli zginąć jak bohaterowie i tak właśnie zginęli, to ich pchało do walki, powstanie przeżyło kilkuset bojowników – przypomniał prezes IPN.
za:pch24.pl
***
Premier Morawiecki: To, co miało miejsce wczoraj w telewizji TVN, było wielkim zamazywaniem prawdy
- Pamięć jest tylko córką prawdy i tylko wtedy pamięć jest godna kultywowania, gdy opiera się na prawdzie i ci, którzy próbują ja zamazać, nie mając szacunku do Żydów, do tych, którzy ich ratowali, popełniają zbrodnię na ludzkim męstwie, prawdzie i dobru, które działo się w czasach drugiej apokalipsy. (...) To, co miało miejsce wczoraj w telewizji TVN było wielkim zamazywaniem prawdy, kłamstwem, przeinaczaniem rzeczywistości i urąganiem tym, którzy w tej okrutnej rzeczywistości musieli żyć - powiedział w oświadczeniu dla mediów premier Mateusz Morawiecki.Barbara Engelking z Centrum Badań nad Zagładą Żydów była w środę gościem Moniki Olejnik w TVN24. W trakcie wywiadu - przeprowadzanego w 80. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim - padło wiele krytycznych słów pod adresem Polaków. Zdaniem Engelking, "Żydzi nieprawdopodobnie się rozczarowali co do Polaków w czasie wojny". Zarzuciła występowanie w Polsce szmalcownictwa na dużą skalę, a obecnie - fałszowanie historii.
Na tę rozmowę i słowa, które w niej padły, zareagował premier Mateusz Morawiecki, najpierw w obszernym wpisie na Facebooku, a potem - w wystąpieniu dla mediów.
- Trzeba to powiedzieć mocno, że cała tragedia narodu żydowskiego zaczęła się od zniszczenia państwa polskiego. Niektórym mylą się fakty z opiniami. Wczoraj, zupełnie nieuprawnione opinie zostały przedstawione w jednym z programów w TVN. To bardzo smutne, bo osoba, która to mówiła, parę lat temu przedstawiła swój pogląd na różnicę między śmiercią osoby narodowości polskiej, a śmiercią osoby narodowości żydowskiej. Tamta jej uwaga miała charakter rasistowski. Więc mówi to osoba, która potrafi przedstawić zupełnie rasistowski pogląd – powiedział w oświadczeniu dla mediów szef polskiego rządu..
Podkreślił, że każdy historyk zajmujący się II wojną światową wie doskonale, że "to brak państwa polskiego doprowadził do tego, że Niemcy, nie naziści, ale Niemcy mogli przeprowadzić swoją straszną rzeź".
Morawiecki wskazał, że "rzeczywistość II wojny w Generalnym Gubernatorstwie, całej wschodniej i centralnej Europie była rzeczywistością stworzoną przez Niemców dla Niemców, którzy panowali nad podbitymi narodami".
Premier przywołał wyliczenia zawarte przez Gunnara S. Paulssona w książce "Utajone miasto", zgodnie z którymi, by ocalić życie jednego ukrywające się Żyda, potrzebne było zaangażowanie od 70 do 90 tys. Polaków. Dodał także, że Niemcy w bestialski sposób, mordując całe rodziny, karali Polaków za pomoc żydowskim sąsiadom.
- Wszystkie te rodziny były okrutnie wymordowane. Przez kogo? Przez zwykłych Niemców, to nie byli esesmani, gestapowcy, to byli zwykli Niemcy, podobnie jak ci, którzy dokonywali rzezi Woli. Dobrze, że ten fragment okrutnego niemieckiego ludobójstwa został przypomniany z okazji 80. rocznicy wybuchu powstania w getcie - powiedział.
Mateusz Morawiecki przypomniał relacje i wspomnienia m.in. Szmula Zygielbojma czy Zygmutna Warszawera, mówiące o pomocy Żydom ze strony Polaków. Wskazał również, że państwo polskie zdecydowanie potępiało szmalcownictwo, które "zawsze jako margines znajdzie się w każdej narodowości i państwie"
- Pamięć jest tylko córką prawdy i tylko wtedy pamięć jest godna kultywowania, gdy opiera się na prawdzie i ci, którzy próbują ja zamazać, nie mając szacunku do Żydów, do tych, którzy ich ratowali, popełniają zbrodnię na ludzkim męstwie, prawdzie i dobru, które działo się w czasach drugiej apokalipsy. (...) To, co miało miejsce wczoraj w telewizji TVN było wielkim zamazywaniem prawdy, kłamstwem, przeinaczaniem rzeczywistości i urąganiem tym, którzy w tej okrutnej rzeczywistości musieli żyć. Miejmy szacunek do tych osób – powiedział.
za:niezalezna.pl
***
Skandaliczne słowa o Polakach na antenie TVN24. Premier zabiera głos: "Byliśmy przeszkodą, a nie współwinnymi"
We wczorajszym programie “Kropka nad i” w TVN24 padły skandaliczne słowa, które nie mają nic wspólnego z rzetelną wiedzą historyczną. Jako premier, historyk, a przede wszystkim Polak czuję się zobowiązany, żeby odnieść się do tez sformułowanych na antenie - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.Barbara Engelking z Centrum Badań nad Zagładą Żydów była w środę gościem Moniki Olejnik w TVN24. W trakcie wywiadu - przeprowadzanego w 80. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim - padło wiele krytycznych słów pod adresem Polaków. Zdaniem Engelking, "Żydzi nieprawdopodobnie się rozczarowali co do Polaków w czasie wojny". Przekonywała, że Żydzi poza gettem w Warszawie w latach okupacji "byli w dużym stopniu samowystarczalni". Barbara Engelking twierdziła także, że "fałszujemy historię na wiele rozmaitych sposobów".
Z kolei prezes IPN dr Karol Nawrocki zwrócił na to, co w programie opowiadała Monika Olejnik. - W ciągu pięciominutowej rozmowy red. Monika Olejnik za śmierć Żydów w getcie warszawskim obarczyła Polaków; i obojętność Polaków do powstania - powiedział w Polskim Radio prezes IPN i dodał, że że Olejnik powinna przeprosić Polaków.Do skandalicznych wypowiedzi na antenie TVN24 odniósł się w obszernym poście na Facebooku premier Mateusz Morawiecki, który jako historyk nie mógł pozostać wobec tych słów obojętny.
To, że Holocaust miał miejsce na terytorium Polski, było gorzkim paradoksem historii dla kraju, który przyjmował Żydów europejskich w czasach najgorszych średniowiecznych i nowożytnych pogromów. Trzeba głośno powiedzieć, że hekatomba narodu żydowskiego zaczęła się od zniszczenia państwa polskiego, a więc niejako enklawy bezpieczeństwa dla Żydów z całej Europy, którzy przez stulecia uciekali przed prześladowaniami. Dopiero po likwidacji Polski jako państwa Niemcy mogli rozpocząć swoje zbrodnie. Wraz z okupacją Niemcy zniszczyli też wielką kulturę, język i historię narodu, który jest częścią Europy od setek lat. Polska i Polacy byli przeszkodą i barierą dla Holocaustu, a nie współwinnymi – napisał na Facebooku Morawiecki.
Jak podkreślił szef polskiego rządu, na całym świecie jest 28 000 Sprawiedliwych wśród Narodów świata, z czego największą część stanowią Polacy.
Skandaliczne opinie - powtarzam - OPINIE - nie fakty, i antypolska narracja w niektórych mediach to niestety wynik wieloletnich zaniedbań również państwa polskiego – podkreślił premier.
Morawiecki wymienił ponadto jednych z wielu Polaków zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom.
Naród, który nic nie wie o własnej przeszłości, nie jest dumny z osiągnięć przodków, pozwala szargać ich Pamięć - nie ma przyszłości - podkreślił premier.
za:niezalezna.pl
***
Engelking w TVN24 zarzuca "fałszowanie historii" ws. pomocy Żydom. Jest reakcja ze strony ministra Czarnka
Barbara Engelking w TVN24 zarzuciła, że Żydzi w czasie II wojny światowej "nieprawdopodobnie rozczarowali się co do Polaków" i mieli nadzieję, że "nie będzie tak rozpowszechnionego szmalcownictwa". Przyznała jednocześnie, że "fałszujemy historię". Na takie słowa zareagował zarówno minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek, jak i prawnicy z Ordo Iuris, którzy rozpatrują możliwość złożenia pozwu.
Barbara Engelking z Centrum Badań nad Zagładą Żydów była w środę gościem programu "Kropka nad i" Moniki Olejnik na antenie TVN24.
W trakcie wywiadu - przeprowadzanego w 80. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim - padło wiele krytycznych słów pod adresem Polaków. Zdaniem Engelking, "Żydzi nieprawdopodobnie się rozczarowali co do Polaków w czasie wojny".
- Polacy mieli potencjał, by stać się sojusznikami Żydów i można było mieć nadzieję, że będą się inaczej zachowywać, że będą neutralni, że będą życzliwi, że nie będą do tego stopnia wykorzystywać sytuacji i nie będzie tak rozpowszechnionego szmalcownictwa. (...) Wydaje mi się, że to rozczarowanie odgrywa pewną rolę, że Polacy po prostu zawiedli – twierdziła Engelking.
Przekonywała, że Żydzi poza gettem w Warszawie w latach okupacji "byli w dużym stopniu samowystarczalni". Barbara Engelking twierdziła, że "fałszujemy historię na wiele rozmaitych sposobów".
Pojawiła się reakcja na słowa Barbary Engelking. Minister edukacji i nauki poinformował na Twitterze o podjętych w tej kwestii badaniach naukowych.
"Dlatego zleciłem bardzo szerokie badania międzyuniwersyteckie w ramach NPRH (Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki), w celu wykazania gmina po gminie zaangażowania społeczeństwa Polaków w ratowanie Żydów w czasie holokaustu. Aby takie osoby, jak w TVN24, nigdy już nie mogły obrażać Polaków, mordowanych przez Niemców z tego powodu" – napisał Przemysław Czarnek.
Prawnicy Ordo Iuris - jak wskazał prezes Instytutu, Jerzy Kwaśniewski, "analizują zasadność powództwa o ochronę dobrego imienia narodu polskiego z ustawy o IPN".
Samuel Pereira z TVP Info przypomniał, że to nie pierwsze słowa Engelking na antenie TVN24, które uderzały w Polaków.
za:niezalezna.pl
***
„Niemcy zacierają ręce”. Prof. Polak o skandalicznej narracji w TVN
„Najgorsze w tego rodzaju wypowiedziach jest to, że w gruncie rzeczy wobec takich sytuacji to Niemcy zacierają ręce” – ocenił prof. Wojciech Polak, komentując skandaliczną wypowiedź prof. Barbary Engelking na temat postawy Polaków wobec Holokaustu.
Wczoraj obchodziliśmy 80. rocznicę powstania w getcie warszawskim. Na antenie TVN24 o sytuacji Żydów w okupowanej przez Niemców Warszawie opowiadała z tej okazji prof. Barbara Engelking. Z jej opowieści można było wysnuć wniosek, że to nie Niemcy, a Polacy byli oprawcami polskich Żydów w czasie II wojny światowej. Kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN nie poświęciła zbyt wiele uwagi barbarzyńskim zbrodniom Niemców. Zamiast tego mówiła o Polakach, którzy w jej ocenie… utrudniali Żydom przeżycie.
Do jej wypowiedzi odniósł się w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl prof. Wojciech Polak.
- „Stwierdzenie, że Polacy fałszują historię i nie pomagali Żydom budzi oburzenie biorąc pod uwagę rzeczywistą skalę pomocy, jakiej doświadczali Żydzi w Polsce podczas II wojny światowej” - podkreślił.
Historyk wskazał, że wedle szacunków Polacy uratowali około 100 tys. Żydów. Zastrzegł jednak, że z wielu powodów szacunki te są zaniżone. W czasie okupacji nikt tego nie dokumentował, a przeciwnie, z uwagi na groźbę śmierci trzeba było utrzymywać pomaganie Żydom w największej tajemnicy.
Prof. Engelking obarczyła też Kościół odpowiedzialnością za antysemityzm.
- „Znamy około tysiąca księży polskich, którzy ratowali Żydów i w wielu przypadkach oddawali za to życie. Mamy np. dwóch księży z kościoła św. Augustyna na terenie Getta. Jeden zamordowany przez Niemców za pomoc Żydom, drugi zesłany do obozu i też zamordowany. Wydawali m.in. na dużą skalę Żydom fałszywe świadectwa chrztu. Siostry zakonne, przechowywały całe sierocińce dzieci żydowskich. Tych form pomocy było bardzo wiele i można powiedzieć, że księża odgrywali tutaj bardzo ważną, jeśli nie kluczową rolę” - przypomniał prof. Polak.
Rozmówca wPolityce.pl podkreślił, że szmalcownictwo z całą pewnością nie było dominującą postawą wśród Polaków, a walczyły z nim polskie organizacje podziemne.
Komu tymczasem służy narracja, którą wczoraj zaprezentowano na antenie TVN24?
- „Najgorsze w tego rodzaju wypowiedziach jest to, że w gruncie rzeczy wobec takich sytuacji to Niemcy zacierają ręce. Nagle się okazuje, że cały akcent – mówiąc przecież o powstaniu w getcie warszawskim przeciw Niemcom - kładziony jest na na Polaków. Tymczasem to Niemcy mordowali Żydów. To Niemcy zachowywali się jak najdziksi, zdegenerowani barbarzyńcy. To na nich wpada cała odpowiedzialność za wszystko” - podkreślił uczony.
za:www.fronda.pl
***
Engelking i antypolski paszkwil na antenie tvn24. Ordo Iuris reaguje. Będzie pozew?
„W fałszywej propagandzie może tak to wygląda [że Polacy pomagali ukrywać się Żydom – red.]. W rzeczywistości Żydzi tak jak Ci Żydzi w getcie wykazywali się niesamowitą odwagą. (…) Tworzyli sieci pomocowe. Naprawdę byli w dużym stopniu samowystarczalni, a byliby w dużo większym, gdyby nie szmalcownicy” – tymi słowami prof. Barbara Engelking, znana przede wszystkim z oderwanych od prawdy i rzeczywistości antypolskich publikacji opowiadała w środę na antenie TVN24 o rzekomej nienawiści Polaków do Żydów w czasie II wojny światowej.
Barbara Engelking stwierdziła, że to wcale nie jest tak, iż Żydzi znajdujący się poza gettem w Warszawie przeżyli, bo pomagali im Polacy. W jej wersji było wręcz przeciwnie – Żydzi po aryjskiej stronie mogli przeżyć dzięki swojej odwadze, a ich ukrywanie się utrudniali… polscy szmalcownicy.
To właśnie kwestia rzekomego polskiego szmalcownictwa, które zdaniem Engleking było powszechnym, żeby nie powiedzieć ulubionym działaniem Polaków, zdominowała środowy program Moniki Olejnik na antenie TVN24.
– Żydzi się nieprawdopodobnie rozczarowali co do Polaków w czasie wojny. Żydzi wiedzieli, czego się spodziewać od Niemców, a relacja z Polakami była dużo bardziej złożona. Polacy mieli potencjał, żeby stać się sojusznikami Żydów i Żydzi mieli nadzieję, że będą się inaczej zachowywać i nie będzie tak powszechnego szmalcownictwa. To rozczarowanie wydaje mi się, że odgrywa rolę. Polacy po prostu zawiedli – mówił dalej gość programu, przypomnijmy – z tytułem profesorskim.
Kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN rysowała obraz tego, jak Polacy wedle jej wiedzy zachowywali się wobec Powstania w Getcie Warszawskim.
– Niektórzy przychodzili się gapić po prostu, komentarze były najróżniejsze. Najczęstsze były komentarze: „Żydki się palą” – mówiła.
– Byli tacy dla których była to niewyobrażalna tragedia, nie można o nich zapominać – próbowała kontrować prowadząca program Monika Olejnik.
– Ale ich było niewielu, a atmosfera ulicy była inna – odpowiedziała bez mrugnięcia okiem autorka antypolskich publikacji, w tym mocno skrytykowanej przez historyków książki „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski”.
W ocenie Engelking na szacunek i uznanie zasługuje… Aleksander Kwaśniewski za… przeproszenie za rzekomy współudział Polaków w mordzie Żydów w Jedwabnem.
Nieważne, że do dzisiaj sprawa ta ma dziesiątki znaków zapytania, nieważne że nie przeprowadzono rzetelnych badań, ekshumacji, nieznana jest liczba ofiar, a główne zeznania na kanwie których zbudowano antypolskie paszkwile zostały sfałszowane przez komunistów najczęściej żydowskiego pochodzenia. To wszystko jest dla Engelking nieważne. Ona w głowie dalej ma noc i nie zmarnuje żadnej okazji do wygłaszania kolejnych, najbardziej ordynarnych kłamstw na temat Polaków.
Każdy kto czytał książkę „Trolle Putina” autorstwa Aro Jessikki może odnieść wrażenie, że Engelking jest przedstawicielką tytułowej grupy. Jedną z metod działania trolli Putina jest bowiem wrzucanie w przestrzeń publiczną najbardziej ordynarnych kłamstw i manipulacji, które mają wzbudzać najbardziej negatywne emocje, aby jeszcze bardziej dzielić i atomizować społeczeństwo.
Co ciekawe, Engelking stwierdziła z kamienną twarzą, że to Polacy fałszują historię. Podając przykład tego rzekomego fałszowania wskazała na… jedno z rocznicowych wystąpień przed Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie, w którym to przypomniano o polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Według Engelking nie powinno się o nich wspominać przy okazji wystąpienia dotyczącego 80. rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim.
Tylko czekać aż Engelking zacznie opowiadać na lewo i prawo, że to Polacy wybudowali obozy koncentracyjne łącznie z obozem w Dachau. Że na szczęście Niemcy je przejęli i ukryli tam Żydów przed Polakami, a potem zamordowali w „humanitarny sposób”, bo gdyby Żydzi wpadli w ręce Polaków… oj wówczas byłoby naprawdę źle. Jeśli po takim „popisie” osoby z tytułem profesorskim władza nie podejmie kroków, które zakończą się jej ukaraniem, to będzie to znak, że owa władza zgadza się z tą personą.
Póki co na skandaliczne zareagował Instytut Ordo Iuris. Jak zapowiedział mec. Jerzy Kwaśniewski prawnicy Instytutu już analizują zasadność powództwa o ochronę dobrego imienia Narodu Polskiego z ustawy o IPN.
Trzeba dodać, że tvn24 w ostatnich dniach najwyraźniej wzięło sobie za „punkt honoru” uderzanie w Polaków i naszą historię. Wczesniej gościem Moniki Olejnik była bowiem Agnieszka Holland. Sprawę skomentował szef IPN, dr Karol Nawrocki: w ciągu pięciominutowej rozmowy redaktor Monika Olejnik za śmierć Żydów w getcie warszawskim obarczyła Polaków i obojętność Polaków do powstania w getcie warszawskim.
za:pch24.pl
***
Prof. Marek Kornat o antypolonizmie: to nie bajka o żelaznym wilku. Polska zbyt wielu czynnikom przeszkadza chociażby przez swój katolicyzm
– Antypolonizm to nie jest jakaś bajka o żelaznym wilku. Polska zbyt wielu czynnikom zagranicznym po prostu przeszkadza. Polska, która upomina się o swoje interesy im mocniej to czyni tym bardziej wywołuje opór swoich przeciwników. Najlepiej by było małym, zdegradowanym do poziomu najniższego z możliwych krajów Europy Wschodniej, bo już nawet nie Środkowo-Wschodniej i tak funkcjonowała sobie na obrzeżach wielkiej polityki nikomu nie zawadzając – mówił na antenie PCh24 TV prof. Marek Kornat.
Współtwórca cyklu „Od rewolucji francuskiej do rewolucji w Kościele”, który ukazuje się na antenie PCh24 TV, prof. Marek Kornat zwrócił uwagę, że na ogromną rolę historii w kreowaniu antypolonizmu.
– To, że historia jest wykorzystywana do kreowania i fabrykowania negatywnych stereotypów jest faktem – podkreślił, po czym zwrócił uwagę, że antypolonizm nie jest tylko jakimś negatywnym wyobrażeniem o Polakach jako ludziach złych, niekompetentnych, lubiących napoje wyskokowe etc.
– W Polsce mieliśmy kiedyś do czynienia z silnymi stereotypami antyczeskimi, które były uzasadnione złymi relacjami politycznymi z tym narodem. Mówiło się u nas o Czechach jako dorobkiewiczach w stylu drobnej burżuazji, którzy w dodatku są tchórzami na polu walki – tłumaczył, dodając że negatywne stereotypy w tym przypadku nie polegały na oskarżaniu Czechów o wszelkie zbrodnie świata i przypisywanie im bestialstw.
– Polska jest na eksponowanym miejscu, na celowniku naszych wrogów, co jest widoczne w szczególności, kiedy przypominamy o sobie, domagamy się swojego i bronimy swoich racji – zaznaczył gość PCh24 TV.
Wybitny sowietolog zauważył, że w obecnej kampanii antypolonizmu nie bez znaczenia jest polski katolicyzm. – Jak z tym katolicyzmem jest, to temat na osobną rozmowę. Tendencje laicyzacyjne i rozkładowe w Kościele w Polsce przecież występują i nikt o zdrowych zmysłach będący nie powinien tego negować i podważać. Istnieje jednak stereotyp w liberalnych kołach Zachodu o polskim katolicyzmie jako najistotniejszym atrybucie polskości, a ponieważ, mówiąc kolokwialnie, Kościół nie ma lekko – zwalcza się go na każdym kroku, dzieli, niszczy i próbuje zamknąć w kruchcie to rzecz jasna odbija się to również na wizerunku Polski. Chodzi też o to, żeby atakować Polaków za to, że są przywiązani do świętej wiary katolickiej – podsumował prof. Marek Kornat.
za:pch24.pl/prof-marek-kornat-o-antypolonizmie-to-nie-bajka-o-zelaznym-wilku-polska-zbyt-wielu-czynnikom-przeszkadza-chociazby-przez-swoj-katolicyzm
***
Nic nowego - "Pan każe-sługa musi"
Standard.
Standard Zła.
Żal.
Żal tych zwiedzionych, zagubionych na szlakach fałszu.
Na szlakach Zła.
Nic za darmo.
Przyjdzie czas na piekielną... "ucztę".... brrr...
kn