Polecane
Ile srebrników to kosztowało?
W ujawnionym przez auto- rów serialu dokumentalnego „Reset” stenogramie rozmowy Tusk–Bush najbardziej szokuje to, co w tej kluczowej rozmowie nie padło.
Przypomnijmy, że zaledwie miesiąc wcześniej podczas wizyty w Moskwie Tusk usłyszał z ust samego Putina, że zamierza on zlikwidować państwo ukraińskie, a więc wywołać wojnę. Ze stenogramu jednoznacznie wynika, że polski premier ukrywa tę fundamentalną z punktu widzenia całego ładu światowego okoliczność przed prezydentem USA, a więc człowiekiem, który posiada realne narzędzia, aby do kolejnych ruskich aktów agresji nie dopuścić.
Ta rozmowa odbywała się na kilka miesięcy przed rosyjską napaścią na Gruzję, był więc jeszcze czas, by przynajmniej spróbować odwrócić logikę przyszłych wydarzeń, a polski premier miał wręcz taki obowiązek.
Zamiast dbać o fundamentalne interesy bezpieczeństwa Polski, Tusk przedstawia listę niemożliwych do spełnienia warunków zaporowych do powstania amerykańskiej tarczy antyrakietowej, czym prezentuje się Amerykanom jako grający po stronie Rosji polityczny cinkciarz.
Amerykański prezydent dowiaduje się, że na Polsce nie można polegać, jej premier bowiem stanął u boku Putina w dążeniu do wypchnięcia USA z Europy.
Adrian Stankowski
za:niezalezna.pl
***
Macierewicz: Tusk prowadzi politykę prorosyjską na polecenie Niemiec
Były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przestrzega, że Polska z Donaldem Tuskiem u władzy to Polska „zdominowana przez Niemcy”.
„Donald Tusk prowadzi politykę niemiecką – prorosyjską, ale właśnie na polecenie Niemców” – powiedział Macierewicz na antenie Radia Maryja.
Jak nadmienił były szef MSW w rządzie Jana Olszewskiego, lider PO prowadzi politykę „antypolską, ale właśnie na polecenie Niemców; antyobywatelską, ale właśnie na polecenie Niemców; antypatriotyczną, ale właśnie na polecenie Niemców i antychrześcijańską, antyludzką, atakującą życie – właśnie na polecenie Niemców”.
za:www.fronda.pl/a/Macierewicz-Tusk-prowadzi-polityke-prorosyjska-na-polecenie-Niemiec,217222.html
***
Zakiwani na śmierć
Okazuje się, że jednak zapora na granicy z Białorusią była potrzebna. Jedni posłowie opozycji przyznają rację rządowi i mówią, że zmienili zdanie, drudzy udają, że wcale przeciwko niej nie protestowali. W zasadzie tylko takie przypadki jak panie Ochojska i Thun jeszcze nie zdołały odwołać swych wcześniejszych wypowiedzi na ten tematPojawienie się Grupy Wagnera wraz z nową falą migrantów, których ma przemycać Łukaszenka na zlecenie Putina, tworzy już tak oczywiste zagrożenie, że dzisiaj opozycja nie będzie ryzykować podważania tego projektu. Problem tylko w tym, czy można ufać ludziom, którzy w każdej istotnej dla Polski sprawie nie mieli racji. Forsowali porozumienie z Rosją, nie przeciwstawiali się gazociągowi Nord Stream, blokowali alternatywy dla rosyjskiego gazu, przeszkadzali w tworzeniu Obrony Terytorialnej, grali przeciwko zaangażowaniu USA w Polsce, wspierali Putina w momencie, kiedy ten już napadł na Gruzję, a potem pierwszy raz na Ukrainę. I jeszcze dwa lata temu próbowali otwierać granicę z Białorusią. Owszem, każdy może zmienić zdanie, tyle że opozycja zakiwała się już na śmierć. Może niech lepiej znajdą sobie inne zajęcie niż sprawy publiczne, a szczególnie wielka polityka.
Tomasz Sakiewicz
za:niezalezna.pl/489781-zakiwani-na-smierc