Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Rada Mediów Narodowych ostrzega opozycję przed bezprawiem. „Będziemy bronić mediów publicznych”

Politycy opozycji zapowiadają, że gdy przejmą władzę "rozprawią się" z mediami publicznymi. W obronie pracowników mediów publicznych staje Rada Mediów Narodowych.                                                                                           - Będziemy bronić mediów publicznych i ich pracowników przed zapowiadanymi przez opozycję działaniami, łamiącymi prawo. Winni łamania prawa prędzej czy później poniosą surowe konsekwencje swoich czynów - napisali członkowie RMN w oświadczeniu, które Rada przyjęła na dzisiejszym posiedzeniu.

Donald Tusk na jednym z wieców powiedział, że "po wygranych wyborach i utworzeniu nowego rządu będziemy potrzebowali dokładnie 24 godziny, żeby telewizja pisowska zamieniła się w publiczną". Zapowiedzi rewolucji w mediach publicznych padały też z ust innych polityków opozycji. Rada Mediów Narodowych.

Rada Mediów Narodowych o bezprawnych działaniach

Rada Mediów Narodowych przyjęła "oświadczenie w związku z zapowiedziami polityków opozycji, podjęcia przez nich bezprawnych działań wobec mediów publicznych". Za opowiedziało się trzech członków Rady, dwóch było przeciw.

W oświadczeniu członkowie RMN napisali, że "polskie media publiczne są zorganizowane na podstawie prawa, a zwłaszcza ustawy o radiofonii i telewizji, ustawy o Polskiej Agencji Prasowej oraz ustawy o RMN, a także ustawy o kodeksie spółek handlowych". Zwrócili uwagę, że "to prawo określa strukturę, formy działania, a także tryb powoływania władz spółek mediów publicznych", a "zmiany mogą nastąpić jedynie na drodze ustaw przyjętych łącznie przez Sejm, Senat oraz podpisanych przez Prezydenta RP, czyli w procedurze zapisanej w Konstytucji RP".

W ocenie RMN, "próba podważenia ustaw np. przez uchylenie uchwał o powołaniu członków KRRiT i RMN, którzy mają ustawowo gwarantowaną sześcioletnią kadencję, w drodze likwidacji spółek mediów publicznych lub jakimkolwiek innym sposobem, omijającym tryb ustawowy będzie złamaniem prawa i Konstytucji".

    Już sama zapowiedź postawienia w stan likwidacji mediów publicznych jest działaniem na szkodę polskiej kultury i racji stanu. Rada Mediów Narodowych przestrzega liderów opozycji przed wprowadzeniem bezprawia w Polsce. Będziemy bronić mediów publicznych i ich pracowników przed zapowiadanymi przez opozycję działaniami, łamiącymi prawo. Winni łamania prawa prędzej czy później poniosą surowe konsekwencje swoich czynów
– podkreślili.

za:niezalezna.pl

***

 Red. G. Górny: Pojawiają się pomysły rodem ze stanu wojennego, kiedy komisje weryfikacyjne miały karać dziennikarzy za to, że ośmielili się mieć zdanie niezgodne z linią partii

Jest pewne grono dziennikarzy związanych z zapleczem medialnym opozycji. W tych kręgach promowane są głośno postulaty, by wyrzucać z pracy dziennikarzy, którzy nie byli dość entuzjastyczni wobec tego obozu politycznego. Jest to niepokojące, że w ogóle w przestrzeni publicznej mogą pojawiać się tego rodzaju pomysły rodem ze stanu wojennego, kiedy były tworzone komisje weryfikacyjne, które miały sprawdzać prawomyślność dziennikarzy i karać ich za „myślozbrodnię”, czyli za to, że ośmielili się mieć swoje własne zdanie, jakie było niezgodne z linią partii – zauważył red. Grzegorz Górny, publicysta, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Dziennikarze mediów publicznych i prywatnych napisali list otwarty w obronie mediów i wolności słowa w Polsce. Jest to odpowiedź na zapowiedzi ze strony „przedstawicieli ugrupowań politycznych skupionych wokół Donalda Tuska oraz ich zaplecza medialnego”, które dotyczyły – zdaniem autorów listu – planów zniszczenia pluralizmu w mediach.

    – List jest wyrazem troski środowiska dziennikarskiego o przyszłość naszego zawodu. Jest głosem przestrzegającym przed czystkami, które są zapowiadane w wielu redakcjach zarówno mediów publicznych, jak i prywatnych. Wiemy, że właściciel ma prawo zwalniać swoich pracowników, (…) ale mamy do czynienia z pewną nową jakością. W przestrzeni publicznej ze środowisk zaplecza medialnego totalnej opozycji pojawiają się głośne publiczne wezwania, by dokonywać czystek w redakcjach z powodu prezentowanych poglądów. Jest pewne grono dziennikarzy związanych z zapleczem medialnym opozycji. (…) W tych kręgach promowane są głośno postulaty, by wyrzucać z pracy dziennikarzy, którzy nie byli dość entuzjastyczni wobec tego obozu politycznego – zwracał uwagę Grzegorz Górny, który podpisał się pod tym listem.

„Grozi się zemstą dziennikarzom pracującym w mediach ogólnopolskich i regionalnych. Tworzone są listy proskrypcyjne dziennikarzy, których ma dotknąć faktyczny zakaz uprawiania zawodu” – napisali dziennikarze w liście otwartym.

    – Są wskazywane wręcz konkretne nazwiska redaktorów, publicystów, dziennikarzy, komentatorów. Taka lista krąży. Pojawiły się też projekty tworzenia pewnych komisji weryfikacyjnych, które miałyby właśnie sprawdzać prawomyślność owych dziennikarzy. To są oczywiście plany, a nie programy oficjalnie przedstawiane przez polityków. (…) Jest to niepokojące, że w ogóle w przestrzeni publicznej mogą pojawiać się tego rodzaju pomysły rodem ze stanu wojennego, kiedy były tworzone komisje weryfikacyjne, które miały sprawdzać prawomyślność dziennikarzy i karać ich za „myślozbrodnię”, czyli za to, że ośmielili się mieć swoje własne zdanie, jakie było niezgodne z linią partii – akcentował redaktor.

Zdaniem Grzegorza Górnego istnieje niebezpieczeństwo, że tego rodzaju propozycje mogą zostać wcielone w życie.

    – Jest to bardzo zaskakujące, że tyle lat po upadku komunizmu pojawiają się pomysły rodem z czasów komunistycznych, by tworzyć listy proskrypcyjne. Ludzie umieszczeni na tych listach mieliby otrzymywać „wilczy bilet”, czyli zakaz wykonywania zawodu. Mieliby być wyrzucani z mediów, w których pracują. Takich pomysłów w przestrzeni publicznej do tej pory nie było. Są to pomysły z czasów totalitarnych – kontynuował gość audycji.

Redaktor zaznaczył, że te propozycje zmierzają w gruncie rzeczy do likwidacji wolności słowa i pluralizmu mediów w Polsce.

    – W Polsce mamy do czynienia z pluralizmem mediów. Mamy do czynienia z wieloma możliwościami ustawowymi, które sprawiają, że ta przestrzeń jest zagwarantowana, zapewniona, łącznie z konstytucją. Jeżeli ktoś próbuje dokonywać zamachu na tę przestrzeń, to dokonuje zamachu na cały porządek konstytucyjny, na ład ustrojowy, którego fundamentem jest wolność słowa. (…) Media publiczne odgrywają bardzo ważną rolę we wszystkich krajach demokratycznych. Są niezbędnym elementem, filarem układu medialnego. Zamach na media publiczne jest zamachem na pewien porządek medialny – stwierdził publicysta.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.