Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Milczenie ze strony liderów głównych ugrupowań w stosunku do potencjalnych nieważnych wyborów bardzo martwi

W sytuacji kiedy naród jest zaniepokojony pogróżkami i gotowością zemsty ze strony wrogich ugrupowań Zjednoczonej Prawicy, kiedy już szykują się zagrożenia przez poszerzenie działań ze strony Unii Europejskiej w stosunku do poszczególnych państw (federalizacja), milczenie wszystkich liderów partii ogólnie do sytuacji, ale też w stosunku do potencjalnych nieważnych wyborów bardzo martwi.

Nie można zostawiać nas jako narodu jak dzieci we mgle. To jest czas na pokierowanie – zaznaczyła Agnieszka Przybylska, analityk zajmująca się prawidłowością przebiegu wyborów współpracująca ze Stowarzyszeniem Ruchu Kontroli Wyborów, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Podczas wyborów parlamentarnych oraz referendum, które odbyły się w październiku, doszło do licznych nieprawidłowości i niepokojących zjawisk. Jednak pomimo licznych skarg napływających do Państwowej Komisji Wyborczej, mandaty poselskie i senatorskie zostały rozdane. Odbyło się także zaprzysiężenie nowych posłów i senatorów.

     Państwowa Komisja Wyborcza ma o tym wiedzę, ponieważ protesty wyborcze czy referendalne z konkretnymi naruszeniami Kodeksu wyborczego i karnego trafiły do niej. Niestety z niejasnych względów – tak jak PKW nie przedłużyło ciszy wyborczej, mimo że trwało głosowanie – nie ma informacji zwrotnej dla ludzi, którzy angażowali się w ruch kontroli wyborów, byli mężami zaufania, członkami komisji, wyborcami i w ogóle ludzi, którzy chcą, żeby wszystko odbywało się rzetelnie. Nie słychać o konferencjach prasowych, analizach i informacjach, że są na tyle poważne naruszenia, które trzeba dogłębnie zbadać, ale są przesłanki do unieważnienia wyborów – zaznaczyła Agnieszka Przybylska.

Dodała, że Sąd Najwyższy, który rozstrzyga o ważności lub nieważności wyborów, ma 90 dni na decyzję, co nie zmienia faktu, że ma z nią czekać do ostatniej chwili.

    – Tym razem, kiedy podstawa jest szczególnie sprzyjająca unieważnieniu wyborów, jest milczenie ze strony Sądu Najwyższego i to martwi, zwłaszcza że z normalnego toku procedowania pracy parlamentu – starego i nowego – wynikałoby i wypadałoby, żeby mniej więcej było wiadomo, czego się spodziewać. Milczenie ze strony SN, PKW, która wręcz się pospieszyła i bardzo szybko mandaty zostały rozdane, niepokoi – oceniła analityk.

Agnieszka Przybylska wystosowała list do prezydenta Andrzeja Dudy, do rządzących, do mediów, w którym m.in. proponuje sprawdzić obwody typowane na podstawie dodatkowych okoliczności, zgłoszeń wyborców, doniesień medialnych, krzyżowej analizy wyników po stronie PKW. Sprawa dotyczy w szczególności dużych miast.

    – Z punktu widzenia wyborcy, obywatela martwi milczenie ze strony liderów głównych ugrupowań, tych, dla których – mam nadzieję – Polska jest ważna (…). W sytuacji kiedy naród jest zaniepokojony pogróżkami i gotowością zemsty ze strony wrogich ugrupowań Zjednoczonej Prawicy, kiedy już szykują się zagrożenia przez poszerzenie działań ze strony Unii Europejskiej w stosunku do poszczególnych państw (federalizacja), milczenie liderów ogólnie do sytuacji, ale też w stosunku do potencjalnych nieważnych wyborów bardzo martwi. Nie można zostawiać nas jako narodu jak dzieci we mgle. To jest czas na pokierowanie – wyjaśniła.

Zwróciła również uwagę, że zdumiewa milczenie i poprzestawanie tylko na tym, że była niska frekwencja w referendum.

    – Zdumiewa milczenie w stosunku do osób, które wzięły udział w referendum. Będąc jedną z osób w komisji wyborczej, widziałam, jak niektórzy starsi ludzie z największym trudem stali w kolejce i przychodzili, żeby zagłosować w referendum, ale widziałam też rodziny z dziećmi, widziałam też młodzież, która miała odwagę wziąć kartkę na referendum i w tej chwili zignorowanie faktu, że ponad 12 milionów osób stanęło zatroskanych o Polskę, odważnie, publicznie biorąc kartkę, żeby się sprzeciwić groźnym pomysłom totalnej opozycji, bardzo niepokoi – podkreśliła analityk zajmująca się prawidłowością przebiegu wyborów współpracująca ze Stowarzyszeniem Ruchu Kontroli Wyborów.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.