Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Dr Aldona Ciborowska-Ratować obraz Boga w człowieku

Już ponad dwadzieścia lat temu, kiedy moje dziecko było w pierwszej klasie szkoły podstawowej, zdziwiłam się, kiedy zobaczyłam jego podręcznik, bo niestety już wówczas przyspieszył w Polsce (na Zachodzie dużo wcześniej) proces ogłupiania Narodu przez system edukacji. Zaskoczeniem dla mnie

jako rodzica mojego pokolenia było np. połączenie podręcznika z zeszytem, co oznaczało, że w książce można było pisać, a było to sprzeczne z tym, czego uczono pokolenia uczniów sprzed tzw. reformy edukacji 1991 roku. Podręcznik latami miał służyć kolejnym rocznikom uczniów, miał być zachowany w jak najlepszym stanie. Jednak w tzw. transformacji, po której Naród spodziewał się wdrażania najlepszych pomysłów i rozwiązań w każdej dziedzinie – w tym w edukacji – przeprowadzane zmiany okazywały się niepokojąco dziwaczne.

Na przykład każdego roku trzeba było kupować nowe podręczniki, a te pojawiały się coraz bardziej udziwnione w metodzie i treści. Również lekki tornister został zastąpiony wielokilogramowymi wózeczkami, ciągniętymi przez kilkuletnie maluchy, jakby tę „sztukę” miały opanować najlepiej.

Po 1989 roku system edukacji zaczął przypominać pole doświadczalne ogłupiania kolejnych roczników dzieci. Z kolei obecne propozycje, by dzieci w podstawówce nie miały zadawanych prac domowych, to jedynie kontynuacja tego samego kursu na ogłupianie Narodu, na pozbawianie go możliwości duchowego wzrostu. A przecież zaniedbanie pracy nad rozumem jest przeszkodą życiową, a nie żadnym cudem współczesnej pedagogiki.

Tymczasem tresura ograniczonych intelektualnie najemników globalnych korporacji lub kandydatów do społecznej marginalizacji – jeśli ma być skuteczna – musi być systemowa. I taka jest. Pod dyktando zarządzania globalnego – z centrum w ONZ – działającego lokalnie przez miejscowe rządy.

Naród ma nie tylko zerwać z własną historią, ma również przestać istnieć. Każdy człowiek z osobna ma zapomnieć o tym, że jest podmiotem praw i obowiązków, że ma drzewo genealogiczne ukazujące jego pochodzenie od kobiety i mężczyzny, od rodziców, dziadków, pradziadków etc.

W systemie ogłupiania ludzi każdy ma przyjąć do wiadomości, że jest tylko rzeczą, a jego dzieci są tylko częścią jakby wielkiej farmy zależnej od globalnych ekspertów, czyli – można powiedzieć – od instruktorów od demolowania tego, co dobre, piękne i prawdziwe.

Obecny stan Europy Zachodniej udowadnia kierunek przyjętych celów: zniszczyć racjonalność w człowieku! Globalni eksperci budujący tzw. zrównoważony glob chcą bowiem zrównać człowieka ze szkodnikiem planety, ale żeby to się dokonało, chcą najpierw człowieka upokorzyć w jego własnych oczach. Niech więc on mówi: Co ja tam wiem? Co ja tam rozumiem? Co ja tam mogę?

Ale przecież historia pokazuje, że ludzie mają wpływ na siebie i historię świata. Ma na nią wpływ Bóg i jego łaska, czyli „osobowa obecność Boga w duszy ludzkiej” (prof. Mieczysław Gogacz). Dlatego praca nad rozumem i wolą jest wyzwaniem do życia na sposób miły Bogu: rozumny i wolny, by tworzyć kulturę, czerpiąc z jej wartości, by spełniać się jako osoba.


za:naszdziennik.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.