Polecane
Sienkiewicz i plan Pabsta
Przypomniano słowa Bartłomieja Sienkiewicza (prawnuka autora Trylogii!) z 2018 r., kiedy twierdził,
że powinniśmy zrezygnować „ze snów o podmiotowości”, gdyż „Polska zawsze będzie krajem peryferyjnym. […]
Jesteśmy wewnętrzną gospodarką Niemiec, wywijanie szabelką to samobójstwo”.
Czy ppłk Sienkiewicz, minister kultury i dziedzictwa narodowego, swoimi słowami i działaniami nawiązuje do planu Pabsta?
Przypomnijmy, o co chodziło.
Wyznaczony przez Adolfa Hitlera niemiecki plan likwidacji Polaków jako podludzi zakładał też zniszczenie naszej stolicy.
Służył temu zaprezentowany pierwszy raz 6 lutego 1940 roku, a potem wielokrotnie modyfikowany plan Pabsta
(od 1939 roku naczelnego architekta Warszawy), czyli zburzenie większości zabudowy i zamiana metropolii w prowincjonalne,
peryferyjne miasto, będące węzłem komunikacyjnym, ośrodkiem tranzytowym i zbrojeniowym.
Po zagładzie mieszkańców w KL Warschau miasto miała zasiedlić niemiecka elita, zarządzająca podbitymi terenami na wschodzie.
Chwilę wcześniej Niemcy uderzyli w Polaków w III Rzeszy.
W ramach odbierania Polakom podmiotowości dekret Hermanna Goeringa z 27 lutego 1940 roku likwidował polską mniejszość,
skupioną głównie w Związku Polaków w Niemczech, przejmując cały ich majątek.
Do dziś następcy nazistów nie zwrócili nam zabranych szkół, przedszkoli, bibliotek, czasopism, drukarni.
Razem z mieniem prywatnym kwota grabieży sięgała prawie 8,5 mln marek Rzeszy.
Wróćmy do Warszawy.
W odwecie za Powstanie 9 października 1944 roku Heinrich Himmler nakazał ograbienie niezłomnego miasta i zniszczenie go.
Przez trzy i pół miesiąca Niemcy zburzyli około 30 proc. przedwojennej zabudowy, w tym w grudniu 1944 roku Pałac Saski i Pałac Brühla.
W sumie, razem z wrześniem 1939 roku i dwoma powstaniami, zniszczyli 84 proc. lewobrzeżnej części miasta.
Po „wyzwoleniu” ocalałe fragmenty miasta niszczyli i grabili Sowieci, wiele pięknych secesyjnych i modernistycznych kamienic zrównano z ziemią pod budowę Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej, a przede wszystkim Pałacu Stalina.
Tereny KL Warschau zniszczono po to, aby zatuszować dokonywane tam po wojnie zbrodnie komunistyczne.
A grunty warszawskie odebrano właścicielom na podstawie bezprawnego dekretu Bieruta.
Reprezentacyjną aleję Przyjaciół zagrabiły kom-partia, bezpieka i michnikowszczyzna.
Pan Sienkiewicz zapomniał o jednym.
W poprawno-politycznej rzeczywistości nie było złych Niemców – byli naziści.
To oni zaatakowali Polskę 1 września 1939 r.
Ale właściwie nie byli napastnikami – faszystowska, antysemicka Polska sprowokowała nazistów.
Wszakże była szansa na uratowanie pokoju – gdyby Polska przekonała nazistów do swoich antysemickich planów,
gdybyśmy podpisali pokojowy pakt Lipski (Józef Lipski, ambasador Polski w Berlinie) – Hitler,
którego tajny załącznik mówił o wspólnej eksterminacji Żydów.
Ostatecznie Polska – czy to za sprawą Niemców, czy nazistów – straciła podmiotowość i stała się wewnętrzną gospodarką III Rzeszy niemieckiej.
Tadeusz Płużański
za:www.tysol.pl
***
Różnym ludziom różne przydarzają się.... hmmm.... momenty, ale nazwisko panie Sienkiewicz! Nazwisko!!! Przecie chyba autentyczne?...
k