Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Celowe niszczenie dowodów? Szokujące kulisy sprawy ks. Olszewskiego

Wkrótce sąd zajmie się sposobem traktowania ks. Michała Olszewskiego SCJ tuż po jego zatrzymaniu. Tymczasem media donoszą o rozbieżnościach w stanowisku ABW i policji w tej sprawie. Do sądu wciąż nie przekazano też nagrań z kilkudziesięciu pierwszych godzin po zatrzymaniu.


W lipcu media ujawniły wstrząsającą relację ks. Olszewskiego, który opowiedział o pierwszych godzinach po swoim zatrzymaniu. W ocenie wielu komentatorów praktyki, którym poddany został duchowny, spełniają znamiona tortur. W odpowiedzi ABW wydało oświadczenie, w większości zaprzeczając słowom sercanina. Już 6 września sprawą zajmie się sąd. Tymczasem portal wPolityce.pl donosi, że „lipcowe stanowisko ABW różni się od informacji złożonych przez służby w sądzie”.

- „Z naszych informacji wynika, że ABW, w piśmie do sądu stwierdza, że przed wyjazdem zaproponowano posiłek ks. Michałowi Olszewskiemu, natomiast oświadczenie do mediów tego nie zawiera. To jednak nie koniec. ABW przekonywała w swoim publicznym stanowisku stwierdza, ks. Michał Olszewski spakował z miejsca zatrzymania „suszone banany”, natomiast Pismo do Sądu stwierdza, że miał je on w domu na terenie Warszawy. A jak wyglądała słynna już sytuacja, w której ksiądz miał prosić o jedzenie na stacji benzynowej, na której funkcjonariusze ABW zatrzymali się w drodze do prokuratury w Warszawie? W piśmie do  Sądu, ABW, stwierdza, że zakupiono mu batonika na stacji paliw. Dlaczego w oświadczeniu szefa ABW do mediów tego nie przeczytamy?”

- pisze red. Wojciech Biedroń.

Jeszcze więcej nieścisłości pojawia się w zestawienie relacji ABW i policji.

- „Wobec oświadczenia Komendanta Stołecznego Policji i czasu dowiezienia i zabrania z PDOZ ks. Michała Olszewskiego stwierdzam, że nie mógł on zjeść kolacji, z uwagi na godzinę przywiezienia, nie mógł on zjeść także śniadania z uwagi na godzinę zabrania na czynności. Ponadto godziny te nie pokrywają się z tymi zawartymi z oświadczeniu Szefa ABW ze strony internetowej, dlatego ponownie żądam załączenia dokumentów źródłowych z zatrzymania w PdOZ. Ponadto dieta wbrew twierdzeniom nie jest bezglutenowa”

- powiedział w rozmowie z wPolityce.pl mec. Michał Skwarzyński.

Prawnik potwierdził również, że do sądu nie wpłynęły wciąż nagrania z pierwszych godzin po zatrzymaniu.

- „Najpierw szef ABW pisze oficjalne oświadczenie, w którym podaje przebieg zdarzeń, a potem odpowiada na pismo z sądu i te relacje się różnią. Nie przekazał do sądu danych wszystkich funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli w tej realizacji”

- wskazuje mec. Skwarzyński.

- „Wciąż nie zostały przekazane nagrania funkcjonariuszy ABW i policji po zatrzymaniu księdza. Szczególnie te ze stacji Orlen. To nie jest tak, ze one nie nie zachowały, gdyż są one przechowywane w tzw. chmurze. Można je odzyskać, ale nie widzę tu dobrej woli. W PdOZ także powinny znajdować się nagrania. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, ze zostały one zniszczone. Gdyby tak się stało, to mielibyśmy do czynienia z celowym niszczeniem dowodów”

- dodaje.

za:www.fronda.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.