Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

„Zobaczcie, co ten rzeźnik Bodnar zrobił księdzu”. GPC: Tortury w środku Europy

Wychudzony, zniszczony chorobą ks. Olszewski zakuty w kajdanki, z różańcem na szyi – cała Polska mogła zobaczyć, jak wygląda prawda o niszczeniu sercanina przez bodnarowców.

„Zobaczcie, co ten rzeźnik Bodnar zrobił ks. Olszewskiemu. Torturowany schudł 15 kg” – alarmował Patryk Jaki. – Równie wstrząsające jak jego stan, było to, co ks. Olszewski mówił przed sądem. Podał nowe szczegóły. Teraz nikt nie może mówić, że tortur księdza nie było. Zwłaszcza że pojawił się nowy materiał dowodowy. Państwo polskie nie wykpi się z tego – mówi "GPC" mecenas Michał Skwarzyński.

Widok księdza, który został dowieziony z aresztu na posiedzenie sądu, rozpatrującego w piątek zażalenie na jego zatrzymanie, wstrząsnął opinią publiczną. Z różańcem na szyi, w kajdankach, wychudzony i trawiony chorobą ksiądz przypominał cień samego siebie.

    „Przeciągające się w czasie procedury dochodzeniowe, zmieniane zarzuty, zmiana sędziów są dla nas bolesnym doświadczeniem. Jednak największy ból i niepokój budzi stan zdrowia naszego współbrata” –  napisali w specjalnie wydanym oświadczeniu księża sercanie.

Premier Morawiecki: To nie stan wojenny

Wstrząsający widok księdza spowodował od razu falę komentarzy polityków z prawej strony sceny politycznej.

    „Zobaczcie, co ten rzeźnik Bodnar zrobił ks. Olszewskiemu. Torturowany schudł 15 kg. Dalej wszystkie nagrania z zatrzymania, Izby i stacji benzynowej, gdzie był torturowany »zaginęły« , »nie mogą odszukać« lub »nie ma«, mimo że standardem jest już nagrywanie tego typu zatrzymań, a na stacjach benzynowych wszędzie są kamery. (...) Neoprokuratorzy ustawieni. Sędziowie wiele na to wskazuje też. Pierwszy sędzia, który decydował w tej sprawie, to były wiceminister Tuska. A ostatnia sędzia, która bez żadnych nowych dowodów zmieniła sobie »ot tak« decyzje wyższej instancji, chwilę później dostała nagrodę i awansowała. Jak wróci normalna Polska, ta sprawa będzie badana pod kątem korzyści dla tej sędzi. Ksiądz zbudował ośrodek dla poszkodowanych, który stoi i nikt nic nie stracił. Taki Grodzki się śmieje, a Nowak został prezesem firmy. Bandyci rządzą Polską”  – komentował na swoim profilu w mediach społecznościowych Patryk Jaki.

„Zestawienie tych dwóch zdjęć (tuż po zatrzymaniu i sprzed sądu w piątek – przyp red.) dobitnie pokazuje, jaka skala bezprawia dzieje się dziś w Polsce. Ruski agent Rubcow, nakarmiony i uśmiechnięty, z dostępem do tajemnic państwa. Ksiądz Olszewski – gnębiony, wychudzony, któremu odmawia się dostępu do akt i wszelkimi metodami przetrzymuje w areszcie. Dobro jednak prędzej czy później zwycięży, a winni tego, co się dzieje, poniosą karę” – komentował Sebastian Kaleta.

    „Zmaltretowany psychicznie ksiądz, który nie miał kontaktu z bliskimi przez długi czas. Wychudzony, w fatalnej formie fizycznej. Od dawna w areszcie – a przecież powinien odpowiadać z wolnej stopy. To nie lata 80. i stan wojenny. To »uśmiechnięta« Polska. Dziś”
– to z kolei komentarz Mateusza Morawieckiego.

Wstrząśnięci widokiem byli nie tylko politycy. W sieci zawrzało od wpisów oburzonych internautów. „Po paru miesiącach pod opieką prokuratora Bodnara ks. Olszewski wygląda jak jeniec z pułku Azow” – głosił jeden z wpisów.

Mecenas Lewandowski, widząc stan księdza, zauważył: „W tej sprawie bezwzględnie zachodzi negatywna przesłanka stosowania tymczasowego aresztowania z art. 259 par. 1 kpk – »niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia«. Ks. Michał Olszewski powinien zostać natychmiastowo zwolniony z aresztu. Postanowienie w tym względzie może wydać prokurator od ręki”.

Prawda za zamkniętymi drzwiami

Sąd nie wpuścił na posiedzenie kamer ani przedstawicieli mediów. – A równie wstrząsające jak widok księdza, było to, co ksiądz mówił przed sądem – relacjonuje „Codziennej” Michał Skwarzyński. Podkreśla, że słuchając wyjaśnień, jakich przed sądem udzielał ksiądz, wstrząśnięci byli wszyscy na sali.

    – To już nie była relacja spisana przez rodzinę. To już było mówienie prawdy przed sądem o tym, w jaki sposób traktowany był ksiądz po jego zatrzymaniu. Po tym, co usłyszeliśmy, my, obrońcy księdza, ale także sędzia i prokuratorzy, nikt nie może już powiedzieć, że ksiądz nie był torturowany. Nie tylko potwierdził wszystko to, co znalazło się relacji publikowanej przez media na początku lipca. Podał nowe szczegóły. Co więcej, pojawił się w nowy dowód, o obiektywnym charakterze, który jednoznacznie potwierdza prawdę o torturowaniu księdza – mówi Skwarzyński.

Obrońca księdza mówi „Codziennej”, że ze względu na to, że mamy do czynienia z posiedzeniem sądu, a nie procesem,
które będzie skutkowało postanowieniem, a nie wyrokiem, nie może wyjawić, jaki jest to dowód. Wyjaśnia, że mamy do czynienia z materiałem o charakterze obiektywnym, a więc niepochodzącym od stron, czyli od księdza i od służb. Co to może być? Na przykład nagranie któregoś ze świadków sytuacji, np. jest to jakieś nieformalne nagranie z policyjnej izby zatrzymań, gdzie księdzu odmawiano wody, nie karmiono, kazano „lać do butelki”, odmawiając prawa do pójścia do toalety.

Skwarzyński nie zaprzecza i nie potwierdza, że może chodzić o taki materiał. Podkreśla jednak, że powstał on 12–13 godzin po zatrzymaniu i służby wiedziały, że istnieje.

    – Mimo jego jednoznaczności i mimo wiedzy, że istnieje, prokuratura i służby twierdziły, że wszystko było zgodnie z procedurami i żadnych tortur nie było – mówi Skwarzyński.

Jeśli polski sąd zlekceważy ten materiał, trafi on od razu do europejskich organów obrony praw człowieka.

– Polskie państwo się z tego nie wywinie – zaznacza obrońca księdza.

Służby bez nagrań, sąd ze spóźnionym uzasadnieniem

Służby biorące udział w zatrzymaniu księdza, ABW i policja mimo wezwań sądu nie udostępniły nagrań z zatrzymania, konwojowania i pobytu księdza w policyjnej izbie zatrzymań (PDOZ).

    – Jeśli wszystko było zgodnie z procedurami, jak twierdzą służby w oświadczeniach, które zamiast materiałów wideo skierowały do sądu, to nic prostszego, niż ujawnić nagrania. Wtedy okazałoby się, czy ksiądz dostawał wodę, dostawał posiłki, mógł korzystać z toalety, czy jadł na stacji Orlenu, czy nie itd. Nie przekazując tych materiałów, de facto służby przyznają, że kręcą, że coś ukrywają, a ukrywają prawdę, o której mówił ksiądz – mówi Skwarzyński.

Podkreśla, że od początku sprawa ma charakter polityczny.

    – Mamy do czynienia z aresztem wydobywczym, prokurowane są zarzuty mające przedłużać areszt. Sędzia Wójcik, która ostatnio ten areszt przedłużyła, awansowała zaraz po tej decyzji i nie miała czasu napisać uzasadnienia. Kiedy wreszcie to zrobiła po dziewięciu dniach, zajęło jej to, poza cytowaniem prokuratury, jeden akapit. Pisze w nim, że przedłużyła areszt, ponieważ udział w grupie przestępczej jest zagrożony wysoką karą. W ogóle nie odniosła się do meritum, do dowodów prokuratury i do argumentacji obrony. Jestem przekonany, że to spóźnienie w wydaniu uzasadnienia było celowe, by zrealizować cel, jakim jest opóźnienie złożenia przez nas zażalenia na decyzję o przedłużeniu aresztu. A 12 września Donald Tusk ma dostać nagrodę za przywracanie w Polsce praworządności...

– wskazuje Skwarzyński.

Odroczenie do 18 października

Sąd w piątek ze względu na brak nagrań odroczył rozprawę do 18 października. Dał obronie tydzień na przygotowanie wniosków dowodowych.

    – Będziemy, jak wcześniej, domagać się udostępnienia materiałów wideo, a także dokumentów dotyczących czynności podczas zatrzymania księdza – mówi Skwarzyński. Wnioski zostaną wystosowane w tym tygodniu.

Jarosław Molga

za:niezalezna.pl

***

Sprawa ks. Olszewskiego. Włoski Senat wysłucha relacji mec. Skwarzyńskiego!

Jeden z obrońców ks. Michał Olszewskiego SCJ, mec. Michał Skwarzyński poinformował, że prezydent Senatu Republiki Włoskiej zaprosił go,
aby w przyszłym tygodniu wygłosił wystąpienie na temat stanu praworządności w Polsce.
Przy tej okazji prawnik ma opowiedzieć we włoskim Senacie o sposobie traktowania aresztowanego sercanina.

Pod koniec lipca Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował o skróceniu aresztu wobec ks. Michała Olszewskiego SCJ do 31 sierpnia.
W połowie sierpnia jednak prokuratura postanowiła postawić duchownemu kolejne zarzuty, tym razem dot. rzekomego uczestnictwa w grupie przestępczej. 28 sierpnia Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o przedłużeniu aresztu wobec duchownego i dwóch aresztowanych w tej samej sprawie urzędniczek do 21 listopada, kompletnie ignorując przy tym decyzję Sądu Apelacyjnego.

- „Sędzia Magdalena Wójcik wydając swoje postanowienie powiedziała z rozbrajającą szczerością, że ona go dziś nie uzasadni,
ale przychyla się do wniosku prokuratury, bo takie jest jej przekonanie” - przekazał po decyzji sądu mec. Krzysztof Wąsowski.

Zgodnie z art. 98 par. 2 Kpk, „w sprawie zawiłej lub z innych ważnych przyczyn można odroczyć sporządzenie uzasadnienia postanowienia
na czas do 7 dni”. Obrona ks. Olszewskiego i dwóch urzędniczek jednak dopiero wczoraj,
po dziesięciu dniach otrzymała pisemne uzasadnienie decyzji sądu.
O jego treści w programie „Polityczna kawa” na antenie TV Republika opowiedział jeden z obrońców sercanina, mec. Michał Skwarzyński.

- „To jest niestety decyzja polityczna.
Od początku obrona w tej sprawie wskazywała, że ta sprawa jest sprawą klasyczną urzędniczą, nie wymaga żadnego zaangażowania aż takich środków.
Jeżeli mówimy o źle zrealizowanym grancie, to dokumentacja jest w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Przesłuchanie tych osób nie stanowi żadnego problemu.  
Nie ma potrzeby stosowania środków izolacyjnych.
Proszę zwrócić uwagę na moment, kiedy sto wszystko się wydarzyło.
Stało się to w Wielkim Tygodniu i to nie jest przypadek”
 stwierdził prawnik specjalizujący się w zagadnieniach związanych z prawami człowieka.

Stwierdził, że ks. Olszewski przebywa w areszcie z uwagi na trwające w Polsce „igrzyska”.
Wskazał, że uzasadnienie przedłużenia aresztu liczy 6 stron, z czego połowę stanowi streszczenie wniosku prokuratora.

Mec. Skwarzyński we włoskim Senacie

O wszystkich tych okolicznościach już za kilka dni mec. Skwarzyński opowie w Rzymie.

- „Dostałem zaproszenie od prezydenta Senatu Republiki Włoskiej
do wygłoszenia wystąpienia w przyszłym tygodniu na temat stanu praworządności w Polsce po 13 grudnia 2023 roku.
Będę to wygłaszał także na tle ks. Michała Olszewskiego i jego sprawy.
Będę starał się te wszystkie przykłady inne podać, ale na tej sprawie skupię się głównie, bo z oczywistych względów ją znam najbardziej.
Rzeczy, które działy się ze składami, że wiceminister z rządu Tuska orzekał o areszcie, że się nie powyłączali sędziowie skonfliktowani ze Zbigniewem Ziobro czy Romanowskim, a sprawa ich dotyczy, że mamy do czynienia z torturami” - poinformował prawnik.

za:www.fronda.pl


***

Dlaczego Episkopat milczy? Dr Wąsowski o braku wsparcia Kościoła dla księdza Michała Olszewskiego

Adwokat naświetla obecną sytuację prawną ks. Michała Olszewskiego osadzonego w areszcie tymczasowym od kilku miesięcy.

Ponadto, dr Krzysztof Wąsowski krytykuje brak zainteresowania mediów głównego nurtu sprawą jego klienta, zaznaczając, że kwestia ta jest wyciszana.

    Wydaje się, że […] nie jest to może sprawa najważniejsza w Polsce, ale jednak miałem wrażenie, że to nie jest tak zupełnie obojętna ludziom sprawa – podkreśla, odnosząc się do tego, jak traktowani są aresztanci, w szczególności ci, którzy formalnie nie zostali jeszcze uznani za winnych.

Mecenas zauważa, że areszt tymczasowy, którym objęty jest ks. Michał Olszewski, nie ma wystarczającego uzasadnienia prawnego. Krytycznie odnosi się do decyzji sądu o przedłużeniu aresztu, opisując absurdalność sytuacji:

    Jeżeli wniosek prokuratora miał 112 stron, to uzasadnienie sądu ma kilka stron, mniej niż 10. […] Sąd stwierdził, że jeszcze trzeba dać czas prokuraturze.

Porusza także temat metod stosowanych przez prokuraturę, która wielokrotnie zmieniała zarzuty, aby utrzymać księdza w areszcie. Początkowo ks. Olszewskiemu zarzucono udział w „przestępstwie urzędniczym”, jednak w trakcie trwania sprawy zarzut ten został rozszerzony o „pranie brudnych pieniędzy”, co mecenas określa jako próbę manipulacji:

    Zrobili na przedłużenie po trzech miesiącach przestępstwo prania brudnych pieniędzy. To jest bardzo duży zarzut, bo to jest tak naprawdę powiązanie z terroryzmem.

Dr Krzysztof Wąsowski krytykuje działania śledczych, opisując je jako sadyzm w kontekście przedłużania aresztu i manipulacji psychologicznej wobec osadzonych.

Prawnik zwraca również uwagę na postawę Kościoła wobec sprawy księdza Michała. Mimo modlitw w niektórych parafiach, Episkopat Polski milczy w tej kwestii, co mecenas uznaje za niezrozumiałe.

    Jeżeli biskupi […] są dla księdza jak ojcowie, to dziwi mnie, że tak milczą – podsumowuje, wyrażając zdziwienie brakiem wsparcia ze strony kościelnych hierarchów.

za:wnet.fm

Copyright © 2017. All Rights Reserved.