Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Bp Długosz pyta ministra – prokuratora Bodnara: Raziły pana kajdanki u mordercy dziecka a nie rażą u księdza Olszewskiego?

Podczas transmitowanego przez media katolickie środowego Apelu Jasnogórskiego ksiądz biskup Antoni Długosz
stanął zdecydowanie w obronie aresztowanego i poddawanego brutalnemu traktowaniu księdza Michała Olszewskiego.
– Stawał pan publicznie w obronie zabójcy 10-letniej dziewczynki, ubolewając nad zakładanymi mu kajdankami

i nocnym przesłuchaniem? Dlaczego teraz pan milczy?
Dlaczego raziły pana kajdanki u mordercy dziecka, a nie rażą u aresztowanego księdza?
– pytał szefa resortu sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Adama Bodnara.

Ksiądz biskup Długosz nawiązał do szeregu przykładów represji wobec katolików w Polsce i Europie.
Mówił między innymi o eliminowaniu lekcji religii ze szkół publicznych, forsowaniu ideologii klimatycznej oraz gender,
fałszowaniu historii w podręcznikach na antypolską modłę.

Ksiądz biskup Długosz nawiązał do szeregu przykładów represji wobec katolików w Polsce i Europie.
Mówił między innymi o eliminowaniu lekcji religii ze szkół publicznych, forsowaniu ideologii klimatycznej oraz gender,
fałszowaniu historii w podręcznikach na antypolską modłę.

Hierarcha odniósł się też do brutalnego traktowania przez funkcjonariuszy pozostającego od wielu tygodni w areszcie
księdza Michała Olszewskiemu, któremu prokuratora zarzuca złamanie prawa w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości.

– Potwornie wychudzony, blady, wycieńczony jakby przeszedł jakąś ciężką chorobę.
Skuty w zespolone kajdanki, przewożony był jak najgorszy przestępca.
Poruszony tłumem ludzi dobrej woli, którzy rzucali pod jego nogi kwiaty, błogosławił zebranym z uśmiechem – mówił o duchownym.

– Ksiądz miał złożyć zeznania dotyczące tortur, jakich miał doświadczyć w areszcie, które jego adwokaci nazwali „60 godzin piekła”.
Choć nie jest to standardem, sprawę utajniono.
Choć odrzucono wszelkie prośby o jego widzenia z rodziną, ale też ze swoimi zakonnymi przełożonymi,
prowincjał sercanów czekał przed salą rozpraw, by tylko pobłogosławić wychodzącego księdza Michała – podkreślał hierarcha.

– Wspomnę tylko, że tak samo odmawia się kontaktu z najbliższymi dwóm innym urzędniczkom – pani Karolinie i pani Urszuli,
tej – spotkania z synem – relacjonował wiernym ksiądz biskup Długosz.

Hierarcha skierował też bezpośrednio swoje słowa do  szefa resortu sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Adama Bodnara.

– Panie Ministrze, dlaczego, gdy jeszcze niedawno pełnił pan funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich,
stawał pan publicznie w obronie zabójcy 10-letniej dziewczynki, ubolewając nad zakładanymi mu kajdankami i nocnym przesłuchaniem?
Dlaczego teraz pan milczy?
Dlaczego raziły pana kajdanki u mordercy dziecka, a nie rażą u aresztowanego księdza? (…)
Dlaczego zatem jest tak traktowany? – pytał ksiądz biskup Antoni Długosz.

za:pch24.pl

***

Une tak muszą. Pewien "mocodawca" wskazuje. Wiadomo skąd rodem...
Żal.
Za wszystko przyjdzie płacić.
Jak nie tu to TAM.
Bez złudzeń.
k

Copyright © 2017. All Rights Reserved.