Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Lewica...lewość...lewizna...

Lewica... lewość... lewizna... - to stan przynależności do pewnych ugrupowań?... Czy więcej- stan ducha?...
Piszę to bez ironii a z troską-ponieważ każdy z nas - ludzi - jest istotą, złożona z ciała ale i z duszy.

Nieśmiertelnej duszy, która stanie - po okresie naszej "tutejszości"  - u progu Wieczności w oczekiwaniu na decyzję-wyrok
dokąd zostanie skierowana na wieczne czasy. A tzw. ateizm nie będzie żadnym alibii...

Szatańskie starania są skierowane na dokonanie swoistej amnezji-zagubienia świadomości kim jesteśmy-my ludzie
- skąd wzięliśmy się i dokąd dążymy...
 
Zagubienia wiedzy o pamięci o Praojcu - Stwórcy wszelkiego istnienia- materialnego i duchowego-i potem - to dosyć oczywista konsekwencja
amnezji - pogubienie drogi; drogi do domu i Domu. Domu Ojca.
Stąd ironizowanie, kpienie-niby lekkie - a w rzeczywistości niezwykle ciężkiego gatunku - mające przyczynić się do zagubienia owej drogi.

Żal.

Wciąż używam tego pojęcia, ponieważ sprawa dotyczy nie jakiegoś wycinka naszej egzystencji, a przecie...Wieczności.
Wieczności, która jest przecie naszym przeznaczeniem, niezależnie od tego czy wierzymy w nią czy też nie.

Dlatego wciąż piszę - żal.

Dotknięcie przez jakieś ciężkie doświadczenie-smutne, bolesne -bywa trudne do zniesienia, ale przecie - przeważnie - mamy nadzieję, iż skończy się i wróci dobro...
Ale kiedy miałoby zabraknąć owej nadziei, to...
Dlatego nikomu nie należy życzyć, iżby owa "amnezja" była stanem nieodwracalnym tu i teraz - ponieważ...
Ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, na spotkanie z którym będziemy czekać w Jego Domu - pełnym nieznanego dotychczas piękna i dobra.

....Jeżeli nie damy się zwieść z dobrej drogi.

Krzysztof Nagrodzki

Copyright © 2017. All Rights Reserved.