Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Dyskryminacja nauczycieli religii

Tysiące katechetów może stracić pracę przez działania resortu edukacji nastawione na wyrugowanie religii i etyki ze szkół. Chcąc bronić się przed zwolnieniem, nauczyciele mają nowy argument. Również w ich obronie pół miliona osób podpisało się pod projektem „Tak dla religii i etyki w szkole”.

W ciągu trzech miesięcy Sejm musi podjąć prace nad obywatelską inicjatywą „Tak dla religii i etyki w szkole”. Wakacje rozpoczęte; uczniowie wrócą do szkół we wrześniu. Jeśli projekt utknie w miejscu, to o tym, jak będzie wyglądał nadchodzący rok szkolny, zdecyduje wyłącznie minister edukacji.

    – Całe rządy pani minister Nowackiej są wymierzone tak naprawdę w te dwa przedmioty, które mówią o wartościach: religię i etykę – zauważył Piotr Janowicz ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.

Minister edukacji, Barbara Nowacka, próbuje wypchnąć religię i etykę ze szkół. Służyć miało temu łączenie klas i układanie planu lekcji w taki sposób, by zniechęcać uczniów do zajęć. Działacz społeczny i wieloletni katecheta, Janusz Wawerski z Puław, podał przykład szkoły, w której resort edukacji postawił na swoim.

    – Takie, a nie inne przygotowanie planu lekcji w tym roku doprowadziło do tego, że w ciągu jednego roku 70 proc. młodych ludzi zrezygnowało z lekcji religii – wskazał Janusz Wawerski.

Mylące mogą być komunikaty resortu edukacji, który chce religii tylko na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej. Nie chodzi o pierwszą lub ostatnią godzinę – alarmuje Piotr Janowicz ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.

    – To ma być przed zajęciami i po zajęciach, czyli możemy przyjąć, a nawet możemy być w stu procentach pewni, że uczniowie będą przychodzić np. na godz. 7.00 na zajęcia z religii, a zajęcia swoje będą zaczynać np. o godz. 9.00 – zwrócił uwagę Piotr Janowicz.

W innym scenariuszu uczeń może skończyć wszystkie lekcje do godz. 14.00, po czym będzie czekał dwie godziny na zajęcia z religii. Minister, wyraźnie z siebie zadowolona, rozprawienie się z religią w szkole uważa za jeden z sukcesów.

    – Religia lub etyka od 1 września będą w wymiarze jednej godziny tygodniowo, na pierwszej lub ostatniej lekcji – oznajmiła szefowa MEN.

To oznacza cięcia etatów. Dojdzie do nich m.in. w powiecie puławskim.

    – W szkołach, które są pod zarządem powiatu, dla których organem prowadzącym jest powiat puławski, nastąpiło czy też nastąpi zwolnienie kilku osób – zaznaczył Janusz Wawerski.

W całej Polsce te liczby mogą być już znacznie wyższe – wynika z szacunków Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.

    – 11 tys. ludzi traci pracę i nic w zamian, żadnej propozycji? To też pokazuje jawną dyskryminację – zwrócił uwagę Piotr Janowicz.

Katecheta jest takim samym nauczycielem jak każdy inny – podkreśla oświatowa „Solidarność”, która wraz z końcem roku szkolnego postanowiła wystawić minister edukacji własne świadectwo, bez promocji do kolejnej klasy.

    – Stosunek do katechetów – niedostateczny. W ten sposób ludzi po prostu nie można traktować – powiedział przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, dr Waldemar Jakubowski.

W sprawie katechetów interwencję podjął Rzecznik Praw Obywatelskich. Na stronie Rzecznika czytamy, że zasada ochrony pracy wynika z konstytucji.

    „Przy wydawaniu rozporządzenia należało zachować stosowne okresy przejściowe oraz zapewnić ochronę praw nauczycieli religii” – podkreślono.

Dzisiaj minister edukacji, chcąc wypchnąć religię i etykę ze szkoły, musi liczyć się ze sprzeciwem nie tylko katechetów, ale też pół miliona ludzi, którzy podpisali się pod inicjatywą obywatelską w obronie wychowania do wartości. Dlatego nauczyciele religii liczą, że sygnał społeczny będzie na tyle silny, że przekona Barbarę Nowacką do zmiany zdania jeszcze przed początkiem roku szkolnego, w którym religii ma być mniej.

    – Może uda się odroczyć tę decyzję do tego czasu, aż będzie procedowany nasz projekt ustawy i od września pani minister zachowa się na tyle honorowo, że wstrzyma to rozporządzenie – mówił Piotr Janowicz.

Za każdym z pół miliona podpisów w obronie lekcji religii, kryją się wierzący rodzice zatroskani o przyszłość swoich dzieci.

za:www.radiomaryja.pl

***
-Znowu?!

- Lewizna w akcji?!?

- Polsko - co się z Tobą dzieje?!?

k

Copyright © 2017. All Rights Reserved.