Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

"To miał podpisać Trzaskowski". Tak ludzie Bodnara chcieli zapewnić sobie bezkarność?

Otoczenie ministra sprawiedliwości Adama Bodnara ma przygotowaną ustawę bezkarnościową – wynika z ustaleń mediów. Plan miał być taki, że dokument podpisze Rafał Trzaskowski po wygraniu wyborów prezydenckich. 

O ustawie, która miała zapewnić "bodnarowcom" bezkarność informuje Michał Karnowski. Szczegóły sprawy dziennikarz ujawnił w programie "Minęła 20.15" na antenie telewizji wPolsce. Zapewnił, że ustalenia te pochodzą z "wiarygodnych źródeł".

"Bodnarowcy" przygotowali ustawę bezkarnościową. Miał ją podpisać Trzaskowski

– Grupa "bodnarowców" ma już gotową ustawę bezkarnościową, która miała trafić do Sejmu, a następnie na biurko prezydenta – zakładano, że będzie nim Rafał Trzaskowski – powiedział Karnowski, podkreślając że sprawa miała ruszyć już na pierwszym posiedzeniu Sejmu po zaprzysiężeniu nowego prezydenta. Plany te zostały jednak pokrzyżowane przez zwycięstwo Karola Nawrockiego.

Z ustaleń dziennikarza wynika, że w myśl jednego z artykułów przygotowanej ustawy, "każdy, kto w celu przywrócenia demokracji i praworządności, kierując się nadrzędnym interesem demokracji europejskiej, dokonał w okresie po 15 października 2023 roku działań mogących być uznanymi za niezgodne z polskim prawem nie podlega karze". 

Oni liczyli na ustawę

– Liczyły na nią dziesiątki, a może i setki osób zaangażowanych w bezprawne działania w obecnej władzy – ludzie ze służb zaangażowani w siłowe przejęcie mediów publicznych w grudniu 2023 roku, prokuratorzy stosujący wydobywcze areszty i akceptujący bezprawny nacisk, aż do tortur wobec świadków i podejrzanych, sędziowie nie uznający legalnie powołanych przez prezydenta koleżanek i kolegów, nie stosujący ustaw obowiązujących w państwie polskim, nie uznający Trybunału Konstytucyjnego – kontynuował dziennikarz.

Jak dodał, dzięki ustawie bezkarność mieli mieć również zapewnioną Donald Tusk i jego pomocnicy "podejrzewani w całkowicie legalnym śledztwie o dokonaniu zamachu stanu". – Oni wiedzą, że popełnili wiele przestępstw i że teraz po wyborze Polaków dokonanym 1 czerwca one się nie przedawnią, nie zostaną wymazane – podkreślił Karnowski. 

Zamach stanu w Polsce? "Nie wierzę, ja to wiem"

Nie wierzę, ja to wiem – oświadczył przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski, pytany o to, czy wierzy, że mamy w Polsce zamach stanu. 

 W ostatnim czasie szef KRRiT stwierdził w swojej analizie, że sprawowanie władzy przez obecną ekipę jest dziś realnym czynnikiem ryzyka dla istnienia Rzeczypospolitej jako państwa. W jego ocenie, pierwszym krokiem do odbudowy bezpieczeństwa poznawczego powinno być odsunięcie tych ludzi od władzy w sposób zgodny z konstytucją, lecz "zdecydowany o nieodwracalny". Do słów tych nawiązano w wywiadzie, jakiego Maciej Świrski udzielił Wirtualnej Polsce.

Świrski: To zasługuje na kary więzienia

Pytany, czy chce obalić rząd, ten odparł: "Nie, nie chcę obalać rządu, jestem od stosowania prawa. A to, co widzę, w mojej opinii zasługuje na takie kary więzienia, żeby ci ludzie nigdy nie mogli wrócić do polityki".

Dziennikarz zapytał więc szefa KRRiT, czy chce wsadzić do więzienia Donalda Tuska.

– Co mi tu pan mówi, co ja chcę, a czego nie chcę. Mówię, co widzę. Jeżeli ktoś przeprowadza zamach konstytucyjny, a do tego się to sprowadza, to są na to odpowiednie paragrafy – art. 128 kodeksu karnego mówi o zamachu na konstytucyjny organ RP – powiedział. 

Zamach stanu w Polsce? "Nie wierzę, ja to wiem"

Na uwagę dziennikarza, że nikt nie stwierdził, że w Polsce doszło do zamachu konstytucyjnego, Świrski przypomniał o postępowaniu wszczętym przez prokuratora Michała Ostrowskiego na wniosek prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Ono – jak podkreślił – wciąż się toczy i jest ustalany termin przesłuchania go w tej sprawie.

Dopytywany, czy naprawdę wierzy, że mamy w Polsce zamach stanu, Świrski odparł wprost: "Nie wierzę, ja to wiem". – Jeśli mamy sytuację, że Sejm przyjmuje uchwałę, która nie jest źródłem prawa, a wewnętrznym dokumentem Sejmu, wyrażającym opinię na jakiś temat, i ta uchwała służy konstytucyjnemu ministrowi do siłowego przejęcia mediów publicznych, to cóż to jest innego, jak nie zamach? – zapytał retorycznie. 

Świrski o "zamachu konstytucyjnym". Złożył zeznania

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski poinformował, że złożył zeznania przed prokuratorem Michałem Ostrowskim. Padły słowa o "zamachu konstytucyjnym". 

 Deklaracja Świrskiego ma związek z wypowiedzią prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego, który poinformował w środę, że złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zamachu stanu przez m.in. premiera Donalda Tuska, marszałka Sejmu Szymona Hołownię i marszałek Senatu Małgorzatę Kidawę-Błońską. Śledztwo w tej sprawie wszczął prokurator Michał Ostrowski.

– To nie jest zamach stanu polegający na wyprowadzeniu wojska na ulice, jest to pełzający, ustrojowy zamach stanu – podkreślił Święczkowski.

Świrski: Złożyłem zeznania przed prok. Ostrowskim

Nowe informacje w tej sprawie przedstawił w mediach społecznościowych przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski.

"Informuję, że dziś złożyłem zeznania przed prokuratorem Michałem Ostrowskim w sprawie trwającego, moim zdaniem, od 19.12.2023 zamachu konstytucyjnego" – napisał na portalu X Świrski. 

 Prokurator Michał Ostrowski poinformował w czwartek, że wszczął śledztwo w sprawie zamachu stanu i prowadzi je sam. Przekazał jedynie zalecenie o wszczęciu pewnych czynności do ABW.

Ostrowski o śledztwie: Nie ma innego wyjścia

Ostrowski powiedział również, że przesłuchał dotychczas I prezes Sądu Najwyższego oraz szefową Krajowej Rady Sądownictwa.

– W środę wydałem postanowienie o wszczęciu śledztwa w sprawie ustawowego zamachu stanu i wpływanie groźbą i bezprawną przemocą na konstytucyjne organy prawa, takie jak Trybunał Konstytucyjny, Krajowa Rada Sądownictwa, Sąd Najwyższy, sądy powszechne, a także Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji – powiedział prokurator.

Zastępca Adama Bodnara zapewnił, że jego przełożony nie może odebrać mu tej sprawy. W tej chwili prokurator czeka na nadanie numeru postępowania. 

 – Wydaje mi się, że tu nie ma innego wyjścia skoro jest postanowienie o wszczęciu, są czynności dowodowe, musi być taki numer nadany. Natomiast to jest czynność zupełnie techniczna i wtórna – powiedział.

Ostrowski podkreślił, że jego celem jest "obiektywne i wszechstronne wyjaśnienie okoliczności zdarzeń, o których mowa w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa". Dodał, że jego obowiązkiem jest podjęcie działań w tak poważnej sprawie. Jednocześnie prokurator nie przesądza o tym, czy faktycznie doszło do popełnienia przestępstwa. 

Prezes Trybunału Konstytucyjnego: Trwa pełzający zamach stanu

To nie jest zamach stanu polegający na wyprowadzeniu wojska na ulice, jest to pełzający, ustrojowy zamach stanu – powiedział prezes Trybunału Konstytucyjnego. 

"Namawiają do zamachu stanu". Europoseł ostro: Zdrajcy

28 zdrajców namawiających do zamachu stanu i zlekceważenia decyzji Polaków – w ten sposób europoseł Patryk Jaki określił sędziów Sądu Najwyższego, którzy podpisali się pod oświadczeniem stwierdzającym, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie jest sądem i jako taka nie może realizować czynności w procesie wyborczym. 

Patryk Jaki o części sędziów SN: Namawiają do zamachu stanu

"28 zdrajców namawiających do zamachu stanu i zlekceważenia decyzji Polaków. Wielu z nich powołanych przez sowiecką radę. Gardzących niepodległością własnego państwa. Dlatego wolą się odwoływać do suwerena zewnętrznego (dziś Trybunałów Europejskich kiedyś Rosji) a pomijają przy tym Konstytucję własnego państwa, która przesądza jednoznacznie, że w sytuacjach konfliktu to 'Konstytucja Rzeczypospolitej jest najwyższym prawem"" – napisał na platformie X Jaki.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że sędziowie odwołują się do decyzji TSUE, czyli – jak podkreślił – do swojego kolegi [Marka] Safjana, który tam reprezentował Polskę, a dziś publicznie głosi antydemokratyczne poglądy i namawia do łamania prawa i wyrwania się 'pułapki legalizmu'. "Czy wyrwania się z pułapki demokratycznego państwa prawa" – dodał. 

 W swoim wpisie Patryk Jaki wskazał również, że "dokładanie ta grupa cały czas uchyla wyroki najgroźniejszym przestępcom, aby uczynić dobrze antydemokratycznym teorią PO o 'neo sędziach'".

"Więc nazwijmy rzeczy po imieniu. Oligarchia '3RP' budowała 'autorytety', które uprawiają prostytucje prawniczą dla swoich politycznych panów. A teraz głoszą dla nich poglądy nawołujące do zamachu stanu" – podsumował poseł do Parlamentu Europejskiego. 

za:dorzeczy.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.