Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Kolaboracja i współuczestnictwo Polaków w Holokauście. Czy tak ma wyglądać upamiętnienie polskich ofiar II wojny w Berlinie?

Czy "współwina Polaków za Holocaust" stanie się "integralną częścią" ekspozycji w Domu Polsko-Niemieckim w Berlinie? Takie w każdym razie plany snują Niemcy, a prominentni historycy z najważniejszych polskich instytucji pamięci z aprobatą kiwają głowami.

Na razie w Berlinie polskie ofiary II wojny światowej – czyli ponad 6 milionów obywateli RP, w tym około 3 milionów Żydów polskiego pochodzenia i ponad 3 miliony Polaków - upamiętnia zwykły głaz. Do niemieckiej stolicy został przewieziony w kwietniu 2025 roku, a odsłonięto go 16 czerwca. 

Polifoniczne plany

Ale to monument ledwie tymczasowy. Polskie ofiary niemieckiej okupacji z lat 1939–1945 ma bowiem uhonorować prawdziwy pomnik oraz instytucja - centrum dokumentacji, które zarazem będzie promować wiedzę o polsko-niemieckiej historii. I choć na owo stałe upamiętnienie Berlin wciąż nie jest w stanie wysupłać pieniędzy, nie przeszkadza to Niemcom snuć planów dotyczących tego, jak powinno ono wyglądać w przyszłości.

W dniach 4-5 czerwca w Instytucie Pileckiego w Berlinie odbyło się spotkanie zatytułowane „Forum Polsko-Niemieckie 2025: Wspólnota na trudne czasy”. Wzięło w nim udział grono szacownych panelistów, polskich i niemieckich, w tym prof. Peter Oliver Loew z Deutsches Polen Institut w Darmstadt oraz profesor Rafał Wnuk, który reprezentował Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Choć konferencja odbyła się już miesiąc temu, było o niej stosunkowo cicho. Dopiero teraz, gdy nagranie debaty zostało zamieszczone w serwisie YouTube, zwróciła ona uwagę internautów, a zwłaszcza jeden jej fragment, którego bohaterami byli obaj wymienieni wyżej panowie. 

Okazało się bowiem, że plany dotyczące ekspozycji, jaką ma prezentować Dom Polsko-Niemiecki, są rzeczywiście niezwykle bogate, polifoniczne wręcz.

- Ważna jest polifonia. Nie możemy opowiadać historii z jednej perspektywy – rozważał historyk, tłumacz i wykładowca Peter Oliver Loew, podkreślając zarazem, że nie można uciekać od kontrowersji, które powinny być integralną częścią wystawy. - Na przykład kwestie kolaboracji albo Holokaustu, udział w Holokauście - też obydwa ze znakiem zapytania. Także kwestia współwiny, współuczestnictwa w zbrodni – wyliczał niemiecki profesor.

Jego polski kolega, prof. Wnuk tylko smutno kiwał głową. Obecny na sali gospodarz wydarzenia prof. Krzysztof Ruchniewicz, szef Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego słuchał wywodu niemieckiego gościa z mądrą miną i wyraźną aprobatą.

Polska wina

Zatem wszystko jasne: na wystawie, która ma upamiętnić polskie ofiary niemieckiej okupacji naszego kraju w latach II wojny światowej, Niemcy opowiedzą o polskiej winie i o polskich zbrodniach. Zapewne barwnie i ze swadą, nie unikając kontrowersji. 

Może nie powinno to szczególnie dziwić, bo z iście niemiecką konsekwencją robią to przecież od lat. Chętnie i bez zbędnych ceregieli dzielą się odpowiedzialnością za Holokaust. I od lat część polskich historyków się z nimi zasadniczo zgadza. Problem polega tylko na tym, że obecnie to ta właśnie część zarządza polskimi instytucjami pamięci. 

Stronnictwo niemieckie

Dyskusja oburzyła polskich komentatorów:

„Naszą polityką historyczną zaczęli zarządzać działacze „stronnictwa niemieckiego w Polsce”. Straty dla Polski będą nieodwracalne” – komentował Marcin Wątrobiński.

„Polacy robią cały czas ten sam błąd. Z ludźmi, którzy „rozmywają” odpowiedzialność Niemców za Holocaust i systemowe mordowanie Polaków oraz innych narodów w trakcie II wojny światowej się nie dyskutuje” – zauważył na X prawnik Bartosz Lewandowski.

„Przyjaźń i sojusz: bierzecie naszą winę i naszych Murzynów. I skompromitowanego u nas producenta parówek” – ironizował Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej.

za:wpolsce24.tv

***
Nic, niestety, nowego. Lewizna ma to w... genach?... kwitach?...

Tak czy inaczej- żal.     

Za wszystko przyjdzie "rachunek".

Żal... 

"Une" też mają dusze.

k

Copyright © 2017. All Rights Reserved.