Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Zamach stanu „Für Deutschland” i przerwanie zaprzysiężenia Karola Nawrockiego?

Polityczny skandal to mało powiedziane: czy Donald Tusk chciał zablokować zaprzysiężenie prezydenta RP? To wprost próba zamachu stanu.

Najpierw były wnioski o rozbijanie instytucji państwa, potem milczenie wobec prób niszczenia suwerenności przez unijne organy, a teraz… nieoficjalne doniesienia mówią o czymś, co wielu prawników już określa jako próbę zamachu stanu. Według relacji dziennikarza Polsat News Marcina Fijołka, Donald Tusk miał złożyć Szymonowi Hołowni propozycję nielegalnego zablokowania zaprzysiężenia nowo wybranego prezydenta Karola Nawrockiego. Wszystko wskazuje na to, że plan był starannie przygotowany i wymierzony nie tylko w konkretną osobę, ale w sam ustrój Rzeczypospolitej Polskiej.

Zachowanie Donalda Tuska coraz częściej postrzegane jest przez obserwatorów sceny politycznej jako działanie zgodne z interesami Berlina i Brukseli, a nie Warszawy. Jego bliskie relacje z niemieckimi politykami, szczególnie z kanclerzem Olafem Scholzem, oraz jego wcześniejsza kariera jako przewodniczącego Rady Europejskiej, tylko pogłębiają podejrzenia, że Tusk nie realizuje polskiego interesu narodowego, lecz dyrektywy płynące zza Odry.

Propozycja dla Hołowni – aby ten przerwał Zgromadzenie Narodowe i uniemożliwił zaprzysiężenie Karola Nawrockiego – mogła oznaczać faktyczne unieważnienie demokratycznych wyborów, a więc bezprecedensowe pogwałcenie konstytucji. To nie jest tylko polityczny manewr – to jawne uderzenie w fundamenty ustrojowe państwa polskiego.

Marszałek Hołownia, według dostępnych informacji, miał odmówić udziału w tym nielegalnym procederze. Jednak fakt, że taka propozycja w ogóle padła, zasługuje na natychmiastową reakcję organów państwowych i wyjaśnienie przez komisję śledczą. „To giertychiada Tuska – zamach na konstytucyjny organ państwa” – komentował sprawę Paweł Szrot, były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy.

Poseł Paweł Jabłoński zwrócił uwagę, że za samo podżeganie do zamachu stanu grozi nawet 20 lat więzienia. Jeśli informacje się potwierdzą, Donald Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu – nie jako polityk, ale jako człowiek podejrzewany o próbę zniszczenia demokracji i suwerenności Polski.

Zastanawiające jest milczenie liderów unijnych instytucji wobec narastających w Polsce napięć konstytucyjnych. Podobnie jak przy blokadzie środków KPO, które miały wspierać rozwój Polski, a które przez wiele miesięcy były wykorzystywane przez Brukselę jako narzędzie nacisku politycznego. Tusk, który był wówczas rzecznikiem interesów UE, dziś zdaje się kontynuować tę linię jako premier. Linia ta nie polega jednak na wzmacnianiu Polski, ale na jej stopniowym podporządkowywaniu zachodnim ośrodkom decyzyjnym.

Jeśli premier polskiego rządu naprawdę próbował zablokować legalne zaprzysiężenie prezydenta RP – to nie mamy już do czynienia z normalnym sporem politycznym. Mamy do czynienia z atakiem na państwo polskie i jego obywateli. Wymiar sprawiedliwości i opinia publiczna muszą stanowczo zareagować. Milczenie oznacza zgodę. A Polska nie może sobie pozwolić na akceptację sterowanego z zewnątrz rozmontowywania własnej państwowości.

Gra Tuska w sprawie ważności wyborów

Podczas programu „Rewolwer” na antenie Republiki dziennikarze stacji omawiali kulisy rozmowy między Donaldem Tuskiem a marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią. Jak informuje Katarzyna Gójska, lider PO miał złożyć Hołowni „ofertę nie do odrzucenia” w sprawie zablokowania zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. 

W sobotnim wydaniu programu „Rewolwer” dziennikarze Republiki omawiali aferę zakulisowych nacisków na marszałka Sejmu w sprawie zaprzysiężenia prezydenta elekta Karola Nawrockiego. Katarzyna Gójska bez ogródek oceniła intencje premiera:

    — Donald Tusk złożył, przepraszam, marszałkowi Hołowni ofertę nie do odrzucenia. Weź to, chłopie, na twarz, może jakoś cię wybronimy — relacjonowała.

Podkreśliła przy tym, że konsekwencje takiego działania spadłyby nie na Tuska, lecz bezpośrednio na Hołownię:

    — Odpowiedzialność za te działania nie spoczęłaby na Donaldzie Tusku w pierwszej kolejności — zaznaczyła.

Dziennikarka Republiki ujawniła także szerszy kontekst działań Tuska i jego środowiska politycznego:

    — Cały plan, który został opisany najpierw przecież w niemieckich mediach, na państwo policyjne, był jakimś stadium przejściowym do tej wspaniałej i najbardziej demokratycznej demokracji. Opierał się na działaniach nielegalnych, które łamią prawa, w tym prawa człowieka i są po prostu elementem rzeczywiście państwa policyjnego — powiedziała.

    — Co miało w tym planie nastąpić? Przejęcie pełni władzy, czyli wygranie wyborów prezydenckich. I ten plan się rozsypuje, bo nie ma tego elementu, który miał zagwarantować ludziom, którzy podjęli się roli udziału w państwie policyjnym, pewnej legalizacji ich działań — dodała.

Tuskowi może grozić długoletnie więzienie? Jest zawiadomienie o przestępstwie w sprawie zaprzysiężenia Nawrockiego

Do polskiej i unijnej prokuratury trafiło zawiadomienie o przestępstwie w sprawie nakłaniania marszałka Sejmu Szymona Hołowni do nieodebrania przysięgi prezydenckiej od Karola Nawrockiego. Kulisy działań Donalda Tuska w związku z zaprzysiężeniem przyszłej głowy państwa ujawnili w piątek dziennikarze Polsatu.

Zawiadomienie o przestępstwie, jakie mógł popełnić Donald Tusk złożył związany z PiS prawnik a w latach 2020-2024 także członek Państwowej Komisji Wyborczej Dariusz Lasocki. Dotyczy ono możliwości podżegania marszałka Sejmu Szymona Hołowni do opóźnienia bądź nieodebrania przysięgi przez prezydenta elekta Karola Nawrockiego.

Jeśli prokuratura uznałaby, że premier Tusk rzeczywiście nakłaniał Hołownię, by wbrew konstytucji i ustawom nie zaprzysięgał Nawrockiego, moglibyśmy mieć do czynienia z przestępstwem czynienia przygotować do zamachu stanu. Grozi za to do 20 lat więzienia.
Ujawnienie kulisów wywołało szok

Przypomnijmy: o kulisach burzliwych dni, w których ważyły się losy polskiej demokracji, rozmawiali w podcaście Polityczny WF dziennikarze Polsatu Marcin Fijołek i Piotr Witwicki. Po raz pierwszy w tak jednoznaczny i dokładny sposób podano publicznie informację, że była próba storpedowania zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, że jej autorem był Donald Tusk i że Szymon Hołownia odmówił szefowi rządu.

Jak mówił Fijołek, Donald Tusk miał zgłosić Szymonowi Hołownię „bardzo wyraźną propozycję, ofertę albo sugestię”, żeby ten nie zwoływał w terminie Zgromadzenia Narodowego a co za tym idzie – nie przyjmował przysięgi od Karola Nawrockiego.

"Scenariusz zamachu stanu"

Zdaniem Fijołka chodziło o to, aby Hołownia „zrobił jeszcze jakiś gest, który pozwoliłby odłożyć to przyznanie zwycięstwa Karolowi Nawrockiemu, by te głosy jeszcze były liczone, albo gdzieś tam było zawieszone to, kto jest prezydentem”.

- Szymon Hołownia wtedy zaczął bardzo mocno mówić o tym scenariuszu zamachu stanu do którego jest namawiany i że on na takie historie nigdy nie pójdzie – przypomniał dziennikarz Polsatu.

Według Fijołka świadectwem tych nacisków czy sugestii może być wpis Donalda Tuska na X z 26 czerwca. Premier napisał wówczas:

"Przed liderami Koalicji 15X poważna próba. Wiem, trudno znaleźć legalne i skuteczne sposoby działania w tym ustrojowym bałaganie, jaki odziedziczyliśmy po PiS. Jeśli nie wiecie, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowajcie się przyzwoicie. I nie dajcie się podzielić".
Informacje są bardzo wiarygodne

Dariusz Lasocki poinformował, że zawiadomienie o przestępstwie złożył w polskiej prokuraturze a także w Prokuraturze Europejskiej.

Lasocki podkreśla, że informacje przedstawione w programie Marcina Fijołka i Piotra Witwickiego są „bardzo wiarygodne” a on sam działa „w imieniu i na rzecz wyborców”.

- Działania i zaniechania w tym względzie to nie tylko złamanie konstytucji ale także Kodeksu Wyborczego i Kodeksu Karnego – napisał na X Dariusz Lasocki.


za:www.fronda.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.