Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Dziennikarz kontra RODO? Spór o wolność słowa po interwencji w sprawie „gdańskiego Batmana”

Robert Kwiatek, znany działacz opozycji antykomunistycznej i fotoreporter, znalazł się w centrum kontrowersji po tym, jak udokumentował interwencję policji w gdańskim hotelu Holland House, gdzie pojawił się mężczyzna znany jako „gdański Batman” z banerem #ByleNieTrzaskowski. Teraz sam dziennikarz otrzymał pozew,

w którym domaga się od niego odszkodowania grupa funkcjonariuszy, powołując się m.in. na przepisy o ochronie danych osobowych.

30 maja 2025 r., tuż przed wiecem Rafała Trzaskowskiego w Gdańsku, „Batman” wynajął pokój hotelowy, z którego wywiesił transparent o treści krytykującej kandydata. Do pomieszczenia weszło ośmiu policjantów. Wydarzenie rejestrował Kwiatek, który – jak twierdzi – został popchnięty, a jego aparat wyrwano mu z rąk.

Kilka tygodni później do dziennikarza trafiło pismo z kancelarii adwokackiej reprezentującej dziewięciu funkcjonariuszy. Domagają się oni łącznej kwoty 89 tys. zł, publicznych przeprosin w mediach społecznościowych oraz w ogólnopolskim serwisie TV Republika. Przeprosiny mają być odczytane w ściśle określonych warunkach technicznych – od czcionki po ustawienie kamery.

W rozmowie z portalem Tysol.pl fotoreporter ocenił, że sprawa może stworzyć groźny dla dziennikarzy i obywateli precedens. – Jeśli przegram, każdy policjant uchwycony przypadkiem w tle zdjęcia podczas interwencji będzie mógł powołać się na RODO. Zamiast dokumentować wydarzenia publiczne, będziemy bali się fotografować – a władza zyska wolną rękę – mówi.

Kwiatek dodaje, że otrzymane pismo traktuje jako próbę zastraszenia i „wyłudzenia pieniędzy”, podkreślając, że nie widzi w nim formalnych pełnomocnictw. Wskazuje także na powiązania rodzinne między jedną z adwokatek a funkcjonariuszami.

Spór dotyka także szerszego problemu interpretacji przepisów o ochronie danych osobowych w kontekście pracy mediów. Kwiatek przypomina, że dziennikarz działa w interesie społecznym i powinien mieć prawo do dokumentowania działań służb, zwłaszcza w miejscach publicznych lub w sytuacjach o charakterze politycznym.

Jego zdaniem, jeśli sąd uzna roszczenia policjantów, będzie to cios w wolność słowa i prawo do informacji.                                                                                                                              – Walczę z niesprawiedliwością od 1984 roku.                                                                                Jeśli trzeba, stoczę tę batalię w sądzie, bo stawką jest nie tylko moja sprawa, ale przyszłość niezależnego dziennikarstwa – podsumowuje.

za:www.fronda.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.