Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Niemcy i Rosjanie mordowali Polaków systemowo

„Niemcy i Rosjanie mordowali Polaków. Systemowo. Na wielką skalę” – przypomina prof. Radosław Zenderowski.
Odnosząc się do dyskusji na temat skandalicznej wystawy „Nasi chłopcy” w Gdańsku,

prof. Radosław Zenderowski przypomina w mediach społecznościowych, że „Niemcy i Rosjanie mordowali Polaków. Systemowo. Na wielką skalę”.

- „Dlaczego? Dlatego, że nie mogli wyzuć się ze swojej moralnej obrzydliwości. Ani jedni, ani drudzy nie mają nic wspólnego z człowieczeństwem. Obydwa te narody zostały ukształtowane przez antychrześcijańskie tradycje ideowe. I obydwa te narody szaleńczo dążą do dominacji nad Europą” - zauważa politolog.

- „Nasi chłopcy w Wehrmachcie? Naprawdę? Wiadomo, że część byłą wcielana pod przymusem, ale część szła dobrowolnie. A może by tak zorganizować wystawę poświęconą "naszym chłopcom", którzy z narażeniem życia przeszli na stronę aliantówi inp. pomagali w zdobywaniu Monte Cassino? No ale na to pieniędzy już nie ma. Na jachty i burdele są. Na to nie. Boto za bardzo polskie jest” - dodaje.

Zwraca też uwagę, że zarówno Niemcy, jak i Rosjanie, w czasie II wojny światowej „kradli na potęgę nie tylko w Polsce, bo w całej Europie”.

- „Rosjanie robili to na rympał, Niemcy zadbali o to, by odbywało się to z poszanowaniem prawa, takiego, jak oni go rozumieli. Stąd słowa Tuska wcale nie były przejęzyczeniem. Niemcy od zawsze definiowali prawo podług ich interesów politycznych, a nie podług ludzkiej uczciwości. Tu nie ma rozróżnienia między Gewalt a Rechtsstaatlichkeit. Koniec kropka, kto nie rozumie to do żłobka” - pisze autor.

W tym kontekście podkreśla, że „złoty antymedal należy się obecnemu dyrektorowi Instytutu Pileckiego, który zaproponował konferencję na temat zwrotu dóbr kultury... Niemcom”.

- „Ani słowem nie wspomniał o dziesiątkach tysięcy naszych dóbr kultury pozostających w Niemczech. Warto byłoby zapytać o to, w jakim stopniu jego aktywność na polu stosunkó polsko-niemieckich była i jest finansowana z niemieckich źródeł” - zauważa.

za:www.fronda.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.