Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

300 tys. złotych na cenzurę historii Polski – dalsze kontrowersje wokół Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

W czerwcu ubiegłego roku z wystawy stałej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku usunięte zostały ekspozycje dotyczące rtm. Witolda Pileckiego, świętego ojca Maksymiliana Marii Kolbego i rodziny Ulmów. Gdy skandal ujrzał światło dzienne, rozpoczęły się systematyczne protesty, a dyrekcja zapowiedziała przywrócenie usuniętych elementów wystawy.

O efektach tego przywracania informuje w rozmowie z TV Trwam radny Gdańska, Aleksander Jankowski.

Zdawałoby się, że „przywrócić” oznacza: wstawić do Muzeum to, co zostało wcześniej usunięte.

    – Okazuje się, że dyrektor dokonał przy okazji 38 czynności – głównie usuwania kolejnych ekspozycji, prawie 14 ekspozycji z wystawy – w tym wstawienia symbolicznego przedstawienia o. Maksymiliana Kolbe, rodziny Ulmów, Witolda Pileckiego za 280 tysięcy netto. Mamy ponad 300 tysięcy brutto na de facto fanaberie pana dyrektora, bo mógł to zrobić o wiele taniej, wstawiając to, co usunął. Pan dyrektor za polskie pieniądze dokonuje cenzury polskiej historii i całkowicie zmienia narrację dla wizytujących Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku (…). Możemy przypuszczać, że dla osobistej vendetty na jednym z byłych dyrektorów Muzeum, panu prezydencie Karolu Nawrockim, czy dla własnej fanaberii stwierdził, że roztrwoni pieniądze polskiego podatnika, by splugawić dobre imię polskich bohaterów – zaznaczył Aleksander Jankowski, radny miasta Gdańska.

Przywrócenie wystawy z postaciami Witolda Pileckiego, św. o. Maksymiliana Kolbego oraz rodziny Ulmów to efekt protestu Polaków. Sprzeciw społeczeństwa nie ustanie jednak – jak podkreślił radny – dopóki nie powrócą pełne opisy historyczne na ekspozycji o naszych bohaterach.

    – Rozpoczęliśmy protest w połowie listopada i dopiero po 18 stycznia mogliśmy zaobserwować finalną wersję przywrócenia tych trzech postaci. Nie ustajemy jednak w naszych wysiłkach, bo chodzi o tę treść, która nie wróciła wraz z nimi na wystawę. Dzisiaj te postaci są poukrywane gdzieś po kątach na tej wystawie, ludzie nie są w stanie ich odnaleźć. Faktyczne przywrócenie tego, co było przez siedem lat, pełnej treści cierpienia o. Maksymiliana, ale też szerszego kontekstu zbrodni dokonywanych [przez Niemców-red.] w Auschwitz i poza obozami koncentracyjnymi będzie tym, co pozwoli nam stwierdzić, że wystawa została przywrócona, jak zresztą obiecał sam pan dyrektor w lipcu zeszłego roku – powiedział rozmówca TV Trwam.

za:www.radiomaryja.pl

***
Można by-cynicznie-rzec: Kto płaci - ten wymaga... Nie pierwszy to raz w naszych dziejach. Niestety...

k

 

Copyright © 2017. All Rights Reserved.