Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Furtka do mordowania w Polsce nienarodzonych została otwarta. ETPCz wydał precedensowy wyrok

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) w postępowaniu przeciwko Polsce, dotyczącym aborcji, uznał naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, mówiącego o prawie do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

Trybunał wydał orzeczenie w tej sprawie w czwartek.

Chodzi o sprawę A.R. przeciwko Polsce. Skargę do ETPCz złożyła mieszkanka Krakowa, która skorzystała ze wzoru udostępnionego przez Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny po wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r.

W skardze do Trybunału kobieta wyjaśniła, że w momencie wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego była w 15. tygodniu ciąży, a wyniki badań lekarskich potwierdziły chorobę genetyczną płodu. Testy te wykazały trisomię 18 (obecność dodatkowego chromosomu, wywołująca chorobę genetyczną zwaną zespołem Edwardsa – PAP). Kobieta nie chciała ryzykować tym, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego zostanie opublikowany, zanim przeprowadziłaby do końca wszystkie kroki uprawniające ją do legalnej aborcji w Polsce. Obawiała się też postaw, jakie mogłyby zająć szpitale w Polsce jeszcze przed publikacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego, jak również ryzyka zamknięcia granic z powodu restrykcji wywołanych pandemią koronawirusa. Z tych powodów kobieta zdecydowała się na aborcję w prywatnej klinice w Holandii i wykonała zabieg, gdy była w 17. tygodniu ciąży.

Wyrok ETPCz

Skarga, którą złożyła do ETPCz, dotyczyła domniemanego naruszenia dwóch artykułów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka: art. 3 (zakaz tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania) i art. 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego).

Trybunał uznał, że naruszony został art. 8 i skargę na podstawie tego artykułu uznał za dopuszczalną, natomiast pozostałą część skargi uznał za niedopuszczalną.

Władze polskie, przedstawiając swoje stanowisko, argumentowały, że Trybunał już wcześniej wyjaśniał, że artykuł 8 nie może być interpretowany jako przyznający prawo do aborcji, zaś Europejska Konwencja Praw Człowieka nie gwarantuje prawa do konkretnych usług medycznych.

Natomiast skarżąca przekonywała, że w tym przypadku sednem sprawy nie było przerwanie ciąży jako takie, lecz fakt, że bezpośrednim skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego było to, że nie miała możliwości przeprowadzenia aborcji w związku z wadami płodu.

Pojęcie „życia prywatnego”

ETPCz powołał się na to, że pojęcie „życia prywatnego” jest szerokie i obejmuje także m.in. decyzje do posiadania bądź nieposiadania dzieci; wyliczył również inne sprawy, w których wypowiadał się na temat różnych aspektów pojęcia „życia prywatnego”, odnosząc się do artykułu 8 Konwencji. ETPCz zaznaczył także, że już wcześniej, w innych sprawach (M.L. przeciwko Polsce, A., B., i C. przeciwko Irlandii) uznawał, że zakaz przeprowadzenia aborcji na podstawie wad rozwojowych płodu, gdy o aborcję wnioskowano ze względu na zdrowie lub dobrostan, podlega zakresowi prawa osoby skarżącej do poszanowania życia prywatnego i można tu zastosować artykuł 8. Sąd uznał, że w sprawie A.R. przeciwko Polsce nie ma powodu do zajęcia innego stanowiska.

Odszkodowanie

ETPCz nakazał wypłacenie kwot w ciągu trzech miesięcy od uprawomocnienia się wyroku: równowartości 1495 euro z tytułu szkody majątkowej i 15 tys. euro z tytułu szkody niemajątkowej.

Orzeczenia ETPCz wydaje Izba (siedmiu sędziów) albo Wielka Izba (17 sędziów). Decyzje ETPCz o niedopuszczalności skargi, a także orzeczenia Wielkiej Izby są ostateczne i nie można się od nich odwoływać. Niemniej strony mają trzy miesiące po wydaniu orzeczenia przez Izbę, by wnioskować o przekazanie sprawy do Wielkiej Izby w celu ponownego rozpatrzenia. Wnioski o przekazanie sprawy analizuje zespół sędziów, który decyduje, czy takie zwrócenie się do Wielkiej Izby jest właściwe, czy też nie. Orzeczenia ETPCz muszą być respektowane przez rządy, a także sądy krajowe, co wynika z podpisanych przez państwa umów międzynarodowych.

Groźny projekt zaakceptowany przez UE. Aborcja finansowana przez podatników ma być dostępna w całej Europie 

Komisja ds. Równości Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego przyjęła projekt dotyczący finansowania aborcji w Europie z budżetu Unii Europejskiej. Polska i Malta są w nim wymienione wprost jako państwa winne „naruszeń w zakresie dostępu do opieki zdrowotnej reprodukcyjnej”. Debata plenarna na temat projektu odbędzie się 2 grudnia w PE w Strasburgu.

W minioną środę Komisja ds. Równości Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) przyjęła projekt rezolucji stanowiący odpowiedź na inicjatywę „My voice, my choice”. W projekcie europosłowie wezwali Komisję do „pełnego wsparcia” dla inicjatywy oraz zapewnienia „równych praw reprodukcyjnych we wszystkich państwach członkowskich”. W dokumencie wprost wymieniono Polskę i Maltę jako przykłady krajów, w których „naruszenia w zakresie dostępu do opieki zdrowotnej reprodukcyjnej” wymagają interwencji europejskiej. Inicjatywa „My Voice, My Choice” (z ang. „Mój głos, mój wybór”) przedstawiana jest w przestrzeni publicznej jako wyraz „społecznego żądania” zapewnienia „równego dostępu do aborcji w całej Unii Europejskiej”.

„Inicjatywa obywatelska” zorganizowana przez aktywistów finansowanych przez Sorosa.Formalnie inicjatywa ma charakter tzw. Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej (EIO) – instrumentu demokratycznego wprowadzonego przez Traktat z Lizbony, umożliwiającego obywatelom zgłaszanie propozycji legislacyjnych Komisji Europejskiej. Pomysłodawcami i głównymi organizatorami inicjatywy są podmioty działające w obszarze profesjonalnego lobbingu i komunikacji politycznej.

Centralną postacią kampanii jest Nika Kovač, słoweńska aktywistka i dyrektorka Instytutu 8 Marca. To organizacja, która w latach 2021–2023 miała otrzymać łącznie 2022–2025 355 tys. euro z funduszy Open Society Foundations George’a Sorosa. Instytut współpracuje również z International Planned Parenthood Federation (IPPF), jedną z największych na świecie sieci klinik aborcyjnych, która w latach uzyskała 3,2 mln euro z budżetu Unii Europejskiej, a od 2005 roku ponad 46 mln dolarów z Fundacji Billa i Melindy Gatesów.

Kolejnym uczestnikiem tej sieci jest European Parliamentary Forum for Sexual and Reproductive Rights (EPF) – lobby działające przy Parlamencie Europejskim, skupiające europosłów promujących rozszerzenie tzw. praw reprodukcyjnych i seksualnych. W 2023 roku EPF miało otrzymać około 980 tys. euro z Funduszu Ludnościowego ONZ (UNFPA).

Co w praktyce oznacza mechanizm „opt-in”

Zgodnie z regulaminem EIO, po zarejestrowaniu inicjatywy Komisja Europejska ma obowiązek ocenić, czy mieści się ona w granicach kompetencji Unii. W przypadku „My Voice, My Choice” Bruksela uznała, że może ona dotyczyć m.in. finansowania kierunków polityki zdrowotnej w ramach funduszy unijnych, choć kwestia aborcji nie jest objęta kompetencją wspólnotową.

Na poziomie praktycznym mechanizm „opt-in” oznacza, że uczestnictwo w funduszu (czyli wypłata środków lub udział w finansowaniu „usług” aborcyjnych) miałoby charakter dobrowolny dla państw członkowskich, inaczej mówiąc, Polska nie miałaby automatycznego obowiązku płacenia ani wysyłania pacjentek. Z prawnego punktu widzenia inicjatywa ta więc zobowiązuje Komisję do rozważenia utworzenia mechanizmu finansowego, który miałby zapewnić kobietom z krajów, gdzie aborcja jest ograniczona, dostęp do „bezpiecznych usług medycznych” w innych krajach UE. W praktyce oznaczałoby to, że z pieniędzy podatników finansowano by zabiegi aborcyjne dokonywane w innych państwach.

Nie chodzi o zdrowie, ale wyłącznie o ideologię

Europoseł Jorge Buxadé z hiszpańskiego ugrupowania VOX powiedział: „nie mamy tu do czynienia z debatą o zdrowiu, lecz z kolejnym krokiem globalizmu, który rozmywa prawne i moralne granice państw na rzecz jednolitej ideologii. To nie zdrowie. To śmierć, pieniądze i władza”.

Kolejnym etapem procedury będzie debata plenarna w Parlamencie Europejskim zaplanowana na 2 grudnia 2025 r., po której możliwe jest głosowanie nad rezolucją w pełnym składzie. Po jej przyjęciu Komisja Europejska będzie zobowiązana do formalnego odniesienia się do treści inicjatywy.

Aborcyjne „standardy” narzucone wszystkim państwom, wbrew woli obywateli

– Postulaty zawarte w inicjatywie „My voice, my choice” prowadziłyby do faktycznego ujednolicenia praktyki aborcyjnej i do potencjalnego narzucenia wszystkim państwom wspólnoty jednolitego „standardu”, sprzecznego z ich konstytucyjnymi zasadami ochrony życia. Włączenie finansowania aborcji do mechanizmów unijnych oznaczałoby pozatraktatowe rozszerzenie kompetencji Unii oraz naruszenie zasady subsydiarności, zgodnie z którą decyzje powinny być podejmowane na możliwie najniższym poziomie, jak najbliżej obywateli. Trzeba podkreślić, że Unia nie dysponuje podstawą prawną do tworzenia funduszy na cele, które są wprost sprzeczne z prawem krajowym części państw członkowskich.

Finansowanie aborcji z funduszy unijnych stanowiłoby ingerencję w krajowe porządki konstytucyjne, w tym w polską Konstytucję, która w art. 38 gwarantuje prawną ochronę życia każdego człowieka” – zaznacza Julia Książek z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

za:www.tysol.pl

Tzw. aborcja jest po prostu zabójstwem niewinnego, bezbronnego człowieka-dziecka. I tyle trzeba wiedzieć, żeby wyrobić sobie pogląd czym ona jest!

I czy się to akceptuje...

k

 

Copyright © 2017. All Rights Reserved.