Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Prof. Wacław Leszczyński: Po 30 latach właścicielem skradzionego dzieła sztuki staje się złodziej

Polski europoseł, pan Arkadiusz Mularczyk, chciał przekazać ambasadorowi Niemieckiej Republiki Federalnej w Polsce, Miguelowi Bergerowi, „Raport o stratach wojennych Polski”, aby dać do zrozumienia stronie niemieckiej, „jakie kroki są niezbędne po stronie Niemiec, aby budować prawdziwe, partnerskie i odpowiedzialne relacje polsko-niemieckie”. Ambasador odpowiedział mu na to w mediach społecznościowych

w sposób „kulturalny” (w jego mniemaniu), że: „ciągłe podziały kreowane przez ludzi takich jak pan pomagają jedynie Putinowi”.

Z tym „pomaganiem Putinowi”, to ambasador na pewno pomylił adresy, bo:
- to Niemcy pomagały Putinowi w budowie szkodliwego dla Europy rurociągu Nord Stream,
- to Niemcy pomagały Putinowi, dając na zbrojenia Rosji miliardy euro za gaz i ropę naftową,
- to Niemcy pomagały Putinowi, uzależniając większość krajów Europy od rosyjskiego gazu,
- to Niemcy pomagały Putinowi, sprzeciwiając się w 2008 r. kandydaturom Gruzji i Ukrainy do NATO,
- to Niemcy pomagały Putinowi, planując w latach 2011-13 szkolenie bojowe wojsk rosyjskich,
- to Niemcy pomagały Putinowi, akceptując podbicie przez Rosję części Ukrainy z Krymem w 2014 r.,
- to Niemcy pomagały Putinowi, ociągając się z pomocą Ukrainie napadniętej przez Rosję w 2022 r., a i dalej ta pomoc jest byle jaka,
- to Niemcy pomagają Putinowi, forsując „Zielony Ład” osłabiający gospodarczo i militarnie Europę,
- to Niemcy pomagają Putinowi, ścigając podejrzanych o uszkodzenie Nord Stream,
- to Niemcy pomagają Putinowi, forsując umowę „Mercosur”, dzięki której Rosja zyska dodatkowe miliardy euro na zbrojenia za nawozy sprzedawane przez nią krajom Ameryki Południowej,
- to Niemcy pomagają Putinowi, odmawiając Polsce wypłaty należnych jej odszkodowań za zbrodnie, zniszczenia i rabunki dokonane w czasie II wojny światowej, bo daje to Rosji pretekst do odmowy  wypłaty należnych Polsce odszkodowań za rosyjskie zbrodnie, zniszczenia i rabunki.

Tak więc bezczelne słowa niemieckiego ambasadora o „pomaganiu Putinowi”, bo Polacy domagają się sprawiedliwości, stanowią „zasłonę dymną” dla niewygodnych faktów i działanie metodą „łapaj złodzieja”.

Dziś w domach wielu Niemców oraz w niemieckich instytucjach są odziedziczone po ojcu czy dziadku dzieła sztuki. Obecni ich właściciele nie wiedzą, że ich „Nasi ojcowie, nasze matki” (tytuł serialu) lub dziadek weszli w ich posiadanie. rabując je w Polsce. Niemcy nie wiedzą nic o zbrodniach swych przodków w Polsce, bo niemiecka edukacja to zatajała. Mówiono o Holocauście, bo mówił o tym cały świat. A wstawiano tam i polskie wątki, jak „polski antysemityzm” i „polskie obozy koncentracyjne" (bo zlokalizowane na terenie Polski, ale stworzone przez Niemców okupujących Polskę).

Niemcy zrabowali w Polsce ok. 500 tysięcy dzieł sztuki! Część sprzedali za granicę, część została zniszczona, część wywieźli Rosjanie, ale duża część została w Niemczech. Niemcy wydali więc prawo, że po 30 latach właścicielem skradzionego działa sztuki staje się złodziej.

Trudno dziś odnaleźć i odzyskać zrabowane dzieła; udaje się to tylko w przypadku nielicznych. Wyjściem z tej sytuacji i aby zbudować przyjazne relacje polsko-niemieckie, jest wypłata Polsce odszkodowań, na początek za dzieła sztuki. Ich wycena jest trudna, są i mniej wartościowe, są też o wartości wielkiej, jak „Portret młodzieńca” Rafaela Santiego, wyceniany dziś na 500 mln dolarów. Dlatego musiałaby to być kwota rzędu setek miliardów euro. Dużą część tej sumy można by przeznaczyć na walkę z Putinem i w ogóle z rosyjskim imperializmem.

Żeby do tego doszło, w pierwszej kolejności musiałby o to u Niemiec zabiegać polski rząd, a zwłaszcza Ministerstwo Kultury. A ono się do tego nie kwapi, nie interesuje się zabytkami i historią, a już na pewno nie tymi artefaktami, które zostały skradzione. Za to ministerstwo zlikwidowało Instytut im. Dmowskiego i Paderewskiego.

Jak pamiętamy, ci ostatni walczyli o prawo Polski do niepodległości i samostanowienia, a potem obronił ją Piłsudski (przypomnijmy: według komunistycznej narracji Polsce niepodległość dał Lenin, a nie jacyś tam). Zablokowano też działania – jako „antyniemieckie”– Instytutu im. Pileckiego, którego patron został zamordowany przez agentów okupanta, tym razem sowieckiego, w 1948 r. (bo był na usługach imperialistów i niezawisły sąd wydał na niego wyrok śmierci).

Słynne Muzeum w Raperswilu zostało zamknięte i skarby kultury polskiej leżą w magazynach, bo Ministerstwo cofnęło dotację zaplanowaną na nie przez poprzedni rząd.

Władza działa za to energicznie w celu niszczenia, o czym świadczą np. jej działania wobec Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu.

Widać Patron niewłaściwy (nie mówiąc o organizatorze), bo przyczynił się do zakończenia rosyjskiej okupacji Polski i kler tam rządzi, a katolików trzeba „opiłować”. Chce się więc unieważnić zawarte zgodnie z prawem umowy z państwem polskim na dofinansowanie budowy Muzeum, by je zlikwidować wraz z wszystkimi mediami zorganizowanymi przez o. Tadeusza Rydzyka.

„Właściwa” ideologia (lewacka) i interesy partyjne są najważniejsze. W PRL był dowcip o Rosjanach: „kultury niet, ale tiochnika!”, z gestem sugerującym kradzież. Teraz chyba i tiochniki, i kultury niet!

Prof. Wacław Leszczyński

za:bialykruk.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.