Polecane
Precz z Nawrockim i Chrobrym też!
10 tys. kibiców na Jasnej Górze, ks. prof. Jarosław Wąsowicz odliczający do 10 przed odpaleniem rac i „Mazurek Dąbrowskiego” – te wydarzenia wprawiły w zakłopotanie tych, co nie bardzo lubią polski patriotyzm.
„Rośniemy w siłę” – mówił ks. Wąsowicz, a przemówienie prezydenta Nawrockiego, którego Polacy wybrali, wiedząc, że jest jednym ze „strasznych” kiboli, mówiło o tym, że pod biało-czerwoną flagą jest miejsce dla każdego.
Zareagowano stereotypowo – Szymon Jadczak znalazł wśród kibiców przestępcę, a ks. Adam Boniecki, znany z udowadniania, że zdeklarowany satanista Nergal nie jest satanistą, oburzył się upolitycznieniem Jasnej Góry. Ale istotę krytyki prezydenta oddała aktorka Joanna Szczepkowska, która wcześniej zaatakowała go za przemówienia o Bolesławie Chrobrym, zarzucając mu, że jego korona „nie jest symbolem suwerenności i niepodległości państwa polskiego”.
Aktorce odpisał prof. Andrzej Nowak, na co ta okazała się zniesmaczona, że list był „niemiłosiernie długi”. Ano my lubimy niemiłosiernie długie opowieści o Polsce, na pielgrzymkach kibiców głoszone od 18 lat. I wciąż czekamy, aż dołączą do nas Szczepkowska i Jadczak, odpalając race na wałach Jasnej Góry.
Piotr Lisiewicz
za:niezalezna.pl
***
Wciąż powtarzam, iż "onych" żal. Żal - bo za wszystko przyjdzie "rachunek". Bywa, iż - niestety - zły i Wieczny...
kn