Polecane
Ingres metropolity łódzkiego kard. Konrada Krajewskiego do katedry św. Stanisława Kostki w Łodzi
Nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, kardynałowie, ponad pięćdziesięciu arcybiskupów i biskupów, blisko pięciuset księży oraz licznie zgromadzeni wierni z Łodzi i całej Polski, uczestniczyli w uroczystościach ingresu kardynała Konrada Krajewskiego do łódzkiej katedry pw. św. Stanisława Kostki.
Były wieloletni jałmużnik papieski podczas sobotniego ingresuobjął oficjalnie i uroczyście urząd arcybiskupa metropolity łódzkiego.o wydarzenie historyczne, ponieważ po raz pierwszy metropolitą łódzkim został Łodzianin. Dopiero po raz drugi tę rolę pełni kardynał, co znacząco podnosi rangę archidiecezji łódzkiej.
Uroczystość rozpoczęła się procesją z Domu Biskupów przy ul. Skorupki. Przeszła ul. Piotrkowską do bazyliki archikatedralnej św. Stanisława Kostki. Przed wejściem do świątyni na uczestników oczekiwała Kapituła Katedralna, która wraz z ks. Jarosławem Kalińskim, proboszczem parafii, przekazała kard. Konradowi Krajewskiemu krzyż do ucałowania.
Następnie kardynał Krajewski pokropił zgromadzonych wodą święconą i został uroczyście wprowadzony do swojej katedry. Został przywitany przez wiernych brawami. Po krótkiej modlitwie przed ołtarzem, nowy metropolita łódzki udał się do zakrystii, gdzie założył szaty liturgiczne.
Liturgię rozpoczął abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce. Następnie wiernych zgromadzonych w świątyni powitał bp Zbigniew Wołkowicz, administrator archidiecezji łódzkiej.
W dalszej części odczytano bullę papieską – uroczysty dokument wydawany przez Stolicę Apostolską, podpisany przez Ojca Świętego Leona XIV, potwierdzający nominację nowego metropolity łódzkiego. Poniżej jego treść:
LEON BISKUP, SŁUGA SŁUG BOŻYCH,
Czcigodnemu Naszemu Bratu Kardynałowi Świętego Kościoła Rzymskiego KONRADOWI KRAJEWSKIEMU, dotychczas Naszemu Jałmużnikowi Apostolskiemu i Prefektowi Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia, wybranemu Arcybiskupem Metropolitą Łódzkim – pozdrowienie i Apostolskie Błogosławieństwo.
Łódź świętego Kościoła dzięki drzewu chwalebnego krzyża pokonuje niebezpieczne fale świata, skoro na jego czele stoi Chrystus. Potrzebuje owa łódź dzielnych sterników, to jest mężów wyróżnionych godnością biskupią, aby mogła bezpiecznie przepłynąć przez morze tego świata do portu wiecznego zbawienia. Pobudzeni tymi myślami, zwracamy nasze serce i umysł ku Tobie, Czcigodny Nasz Bracie, z którego pilnej i prawdziwie niestrudzonej posługi zarówno My sami, jak i trzej Nasi Poprzednicy przez wiele lat korzystaliśmy, a którego działalność jako Jałmużnika Apostolskiego przyniosła znaczącą pomoc drogim nam ubogim i najbardziej potrzebującym w różnych częściach świata, nierzadko dotkniętych wojną i cierpieniem.
Ponieważ zaś wakuje Twoja rodzinna archidiecezja metropolitalna, po przeniesieniu Czcigodnego Naszego Brata, Kardynała Świętego Kościoła Rzymskiego Grzegorza Rysia, postanawiamy powierzyć pasterską pieczę o nią Tobie. Nie mamy wątpliwości, że Ty, obdarzony wieloma darami natury i łaski, będziesz mógł posługę tę pełnić i rozwijać w sposób coraz bardziej owocny.
Dlatego po rozważeniu wszystkich okoliczności oraz po zasięgnięciu opinii Dykasterii ds. Biskupów, działając mocą Naszej Apostolskiej władzy, ustanawiamy cię Arcybiskupem Metropolitą Kościoła Łódzkiego, wyposażywszy w należne prerogatywy, po przyznaniu właściwych praw i nałożeniu stosownych obowiązków, jak również po zwolnieniu z poprzedniego urzędu.
Zatroszcz się ze swej strony o to, abyś jak najprędzej roztoczył pieczę nad duchowieństwem i ludem prowincji teraz powierzonej Ci Naszą wolą, oznajmioną w niniejszym piśmie. Wszystkich ich zachęcamy, aby przyjęli Cię ochotnie jako ojca i brata w wierze, okazując należne posłuszeństwo.
Na koniec, Czcigodny Nasz Bracie, dziękując Ci za Twoją gorliwą posługę w Kurii Rzymskiej, Tobie samemu towarzyszymy naszymi modlitwami, powierzając wszystkie Twoje przedsięwzięcia wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny oraz Jej Oblubieńca św. Józefa jak również św. Jana Pawła II, papieża i Naszego Poprzednika, abyś umocniony niewysłowioną łaską Bożego Miłosierdzia w życiu codziennym dawał wiernym archidiecezji łódzkiej silne i nieskażone świadectwo Ewangelii.
Dane w Rzymie, u św. Piotra, dnia dwunastego marca roku dwa tysiące dwudziestego szóstego, w pierwszym roku Naszego pontyfikatu.
PAPIEŻ LEON XIV
Dokument odczytał ks. Jan Maria Chun Yeah Choong, radca w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Następnie nuncjusz papieski wręczył bullę kard. Konradowi Krajewskiemu.
Później poprzedni metropolita łódzki, kard. Grzegorz Ryś, przekazał nuncjuszowi pastorał, który ten następnie wręczył kard. Konradowi Krajewskiemu. Był to pastorał o szczególnym znaczeniu – należący do bp. Wincentego Tymienieckiego, pierwszego arcybiskupa archidiecezji. Nowy metropolita łódzki otrzymał także inne insygnia biskupie.
Następnie nuncjusz apostolski wprowadził nowego metropolitę na katedrę biskupią. Po tym akcie nastąpiło homagium, czyli oddanie czci nowemu pasterzowi archidiecezji łódzkiej. Od tego momentu głównym celebransem mszy świętej był kard. Konrad Krajewski.
Podczas homilii ks. kard. Krajewski, zwracając się do zgromadzonych wiernych, powiedział, że jego jedynym zadaniem jest być z nimi i z nimi iść do świętości. – Święty to jest ten, który podoba się Panu Bogu. Niech nasza Łódź podoba się Panu Bogu. Niech nasi mieszkańcy podobają się Panu Bogu. Niech nasza metropolia podoba się Panu Bogu. Jeśli nie wiecie, w jaki sposób się podobać Panu Bogu, czytajcie Pismo Święte. Tam jest wszystko, to jest testament. Bóg zamieścił tam najważniejsze słowa życia – powiedział ks. kard. Krajewski. Nowy metropolita przyznał, że Kościół jest święty, ale składa się z członków, którzy są grzesznikami. – To my wszyscy. Dlatego potrzebujemy dotykać Boga. W komunii, w słowie, w sakramencie, w sakramencie pokuty. On się nie męczy naszymi grzechami – przekonywał. – Razem z wami wybieram się dzisiaj na drogę świętości. Bądźmy razem. Słuchajmy się oraz słów Ewangelii, dotykajmy Go w sakramentach. I nabierzmy logiki Boga w rozwiązywaniu do wszystkich spraw naszego życia – powiedział.
Kardynał przywołał także wspomnienie z czasów seminaryjnych, gdy wraz z innymi klerykami śledził dramatyczne wydarzenia związane z zabójstwem Jerzy Popiełuszko. – Dlaczego trzeba było go zabić? Bo ludzie szli za nim. Bo mówił, że zło trzeba dobrem zwyciężać – przypomniał. Zestawiając męczeństwo kapelana „Solidarności” z losem Chrystusa, wskazał na niezmienną logikę świata. – Prawda kosztuje. Czasem życie – podkreślił. I dodał gorzką refleksję: – Człowiek bardzo szybko przechodzi od ‘chwała na wysokości Bogu’ do nienawiści i zabijania.
Na zakończenie odczytano okolicznościowy list od Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Słowo do nowego metropolity łódzkiego skierował nuncjusz apostolski Antonio Guido Filipazzi, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda oraz metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś, który wręczył dwa prezenty nowemu Pasterzowi Łodzi.
Kard. Konrad Krajewski jest ósmym pasterzem Kościoła łódzkiego i trzecim – po bp. Wincentym Tymienieckim oraz abp. Władysławie Ziółku – wywodzącym się z archidiecezji łódzkiej. Jest także drugim kardynałem obejmującym katedrę w Łodzi.
za:naszdziennik.plml