Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Trwa atak lewicowo-liberalnych mediów wymierzony w ojca Tadeusza Rydzyka CSsR

Trwa kampania nienawiści wymierzona w ojca dr. Tadeusza Rydzyka CSsR. Po kłamliwej publikacji Wirtualnej Polski, media w całej Polsce powielały nieprawdziwą narrację wiążącą założyciela i dyrektora Radia Maryja oraz toruńską geotermię z podwyżkami opłat za wodę i ścieki w Toruniu.

W miastach najczęściej osiedlami zarządzają wspólnoty lub administratorzy. To zarządcy przesyłają do mieszkańców comiesięczne rachunki.

    – Opłaty zależne to jest fundusz remontowy, konserwacja i eksploatacja. To jest to, na co mamy wpływ – mówiła zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Na Skarpie w Toruniu, Ewa Kowalska.

W tej konkretnej spółdzielni opłaty zależne pozostają niezmienne od 2013 roku. Inne toruńskie spółdzielnie niektóre z opłat podnoszą, jak na przykład Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa.

     – Miały dotyczyć funduszu remontowego, remontów dźwigów, ponieważ ja korzystam z dźwigów osobowych, sprzątanie klatki schodowej i wdrożenie monitoringu spółdzielni – powiedziała Bogusława Żelazek, mieszkanka Torunia.

Ogromny wpływ na wzrost rachunków miały opłaty niezależne od spółdzielni. Przykładowo w Toruniu rządzącym przez Koalicję Obywatelską pod koniec ubiegłego roku wzrosła opłata za wywóz i utylizację odpadów. W listopadzie podniesiono podatek od budynków mieszkalnych i gruntów. Szacunkowo dla czteroosobowej rodziny, która posiada 50-cio metrowe mieszkanie, podwyżki przełożyły się na wzrost opłat niezależnych od spółdzielni o 25 złotych. Na tym nie koniec.

    – W tym roku poszły w górę opłaty za wodę w naszym mieście – zaakcentował Adrian Mól, radny Torunia z PiS.

Do Wód Polskich wnioskowały o to Toruńskie Wodociągi zarządzane przez miasto. Dla kilkuosobowej rodziny to koszt rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu złotych miesięcznie. To właśnie podniesienie tej opłaty stało się przyczyną ataku wymierzonego w toruńską geotermię.

Tu odkłamać należy jeszcze jeden mit ukazujący się także w tych lokalnych mediach. Z ciepła dostarczanego przez toruńską geotermię, w dużym skrócie, korzystają za pośrednictwem PGE mieszkańcy toruńskiego Rubinkowa. Jednak Geotermia nie odpowiada za podwyżki, ceny reguluje prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

    – Najlepszym porównaniem będzie lewobrzeżna część naszego miasta, gdzie nie ma w ogóle podłączenia do elektrociepłowni toruńskiej i tam ceny również wzrastają – mówił radny Adrian Mól.

Zastępca prezesa spółdzielni Na Skarpie, Ewa Kowalska, wyjaśniła.

    – Nie mamy w opłatach pozycji geotermia, my otrzymujemy cenę jednego gigadżula, która jest taka sama dla wszystkich spółdzielni i ta cena jest ustalona przez prezesa URE – powiedziała Ewa Kowalska.

„Kolejne podwyżki opłat na znanym osiedlu. Mieszkańcy mają dość” – takim tytułem opatrzony został artykuł Wirtualnej Polski.

Opisano w nim opłaty, z którymi toruńska geotermia, a tym bardziej ojciec Tadeusz Rydzyk, nie mają kompletnie nic wspólnego.

Dlaczego pojawiają się sugestie, że tam, gdzie dociera ciepło z Geotermii jest drożej? To zwykłe kłamstwa i manipulacja, próba przekierowania złości mieszkańców Torunia na ojca Tadeusza Rydzyka CSsR. – Taka jakaś nagonka na Ojca Tadeusza i wszystko robi Ojciec Tadeusz – zauważyła Wanda Jarosz, mieszkanka Torunia. – Dla mnie jest to bardzo złośliwe działanie i przede wszystkim kłamliwa narracja – dodała Bogusława Żelazek, mieszkanka Torunia. Narracja systematycznie powielana tylko po to, by utrwaliła się w pamięci mieszkańców Torunia.Artykuł powieliły media w całej Polsce.Narracja systematycznie powielana tylko po to, by utrwaliła się w pamięci mieszkańców Torunia. Do Wirtualnej Polski trafił już wniosek o publikację sprostowania.

za:naszdziennik.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.