Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Z Auschwitz znikają polskie symbole. Zniknęła m.in tabliczka upamiętniająca św. Edytę Stein

Z głębokim niepokojem i bólem przyjmujemy doniesienia o usuwaniu kluczowych symboli polskiej i chrześcijańskiej pamięci z terenu byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Pod pretekstem „prac konserwatorskich” z przestrzeni muzeum znikają znaki, które przez dekady świadczyły o męczeństwie narodu polskiego i świętych Kościoła katolickiego. Czy w imię źle pojętej nowoczesności próbuje się pisać historię tego miejsca na nowo, wymazując z niej polskie ofiary?

Cios w serce polskiej pamięci

Z bloku 15, miejsca szczególnego dla naszej tożsamości narodowej, zdemontowano dwie niezwykle ważne tablice. Pierwsza z nich upamiętniała bohaterów Armii Krajowej i dumnie prezentowała znak Polski Walczącej. Druga poświęcona była zamordowanym polskim harcerzom. To nie były zwykłe eksponaty – to wota ufundowane przez byłych więźniów, którzy z własnych, skromnych środków chcieli oddać hołd swoim kolegom.

Warto przypomnieć, że w 1995 roku przy odsłonięciu tablicy AK obecna była Zofia Pilecka-Optułowicz, córka legendarnego rotmistrza Witolda Pileckiego. Dziś te znaki pamięci, pobłogosławione łzami rodzin ofiar, trafiają do magazynów.

Św. Edyta Stein „nie pasuje” do ekspozycji?

To jednak nie koniec bolesnych zmian. Z terenu Birkenau zniknęła tabliczka upamiętniająca św. Edytę Stein (Teresę Benedyktę od Krzyża) – patronkę Europy i wielką świętą Kościoła, która w tym piekielnym miejscu oddała życie. Tabliczka, postawiona przez harcerzy w latach 90., była dla pielgrzymów drogowskazem modlitwy. Jej usunięcie budzi uzasadniony sprzeciw i pytanie: komu przeszkadza pamięć o chrześcijańskim świadectwie w Auschwitz?

Selektywna „konserwacja”

Sprawę nagłośnił Paweł Usiądek, polityk Konfederacji, który w ostrych słowach na platformie X punktuje działania dyrekcji Muzeum. Zauważa on niepokojącą dysproporcję: podczas gdy polskie i chrześcijańskie ślady są usuwane, inne upamiętnienia pozostają nienaruszone.

„Auschwitz był obozem zbudowanym przez Niemców dla Polaków. Później stał się miejscem zagłady Żydów. Obie prawdy są prawdziwe i obie powinny trwać w pamięci. Selektywne usuwanie polskich i chrześcijańskich śladów pamięci – przy jednoczesnym zachowaniu innych upamiętnień – nie jest konserwacją. Jest wyborem” – napisał polityk.

Zwrócił on również uwagę na fakt, że od 2016 roku podczas obchodów rocznicy pierwszego transportu do Auschwitz zaprzestano odprawiania Mszy Świętej, co wpisuje się w szerszy, niezwykle smutny trend rugowania pierwiastka duchowego z tego miejsca.

Wyjaśnienia, które nie uspokajają

Przedstawiciele Muzeum Auschwitz tłumaczą swoje decyzje „nadrzędną strategią ochrony historycznej substancji”. Twierdzą, że tablice ingerowały w strukturę murów. Zapewniają, że po konserwacji trafią one do „specjalnie dla nich dedykowanego miejsca”.

Niestety, na ten moment nie wskazano żadnej konkretnej daty ich powrotu, a sformułowanie o „dedykowanym miejscu” budzi obawy, że zostaną one zamknięte w muzealnych gablotach, z dala od autentycznych miejsc kaźni, w których powinny trwać jako żywe świadectwo.

Pytamy: czy autentyczność miejsca chroni się poprzez usuwanie znaków postawionych przez samych więźniów? Historia Auschwitz to nie tylko mury, to przede wszystkim ludzie i ich pamięć. Nie pozwolimy, by polskie ofiary i nasi święci zostali po raz kolejny skazani na zapomnienie.

Opracowano na podstawie materiałów informacyjnych dotyczących sporów wokół upamiętnień w Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz wpisów Pawła Usiądka w mediach społecznościowych.

za:www.niedziela.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.