Polecane
Święto Konstytucji 3 Maja
W niedzielę przypada 235. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Główne uroczystości, z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego, odbyły się na placu Zamkowym w Warszawie.
"Trzeba powiedzieć temu: dość!". Prezydent RP: System praworządności produkuje kolejny chaos i konflikty
Żyjemy dzisiaj w momencie, w którym konflikt polityczny zaszedł za daleko, niszczy wspólnotę, niszczy rodziny. Przekracza wszelkie możliwe granice. Poszedł za daleko, bo niszczy ustrój i fundamenty państwa polskiego. Instytucje państwowe, które mają być trwałe, silne, które mają budować państwo, Rzeczypospolitej, jej ciągłość, jej długie trwanie, instytucje państwowe zaangażowane do walki politycznej albo partyjnej, z horyzontem 4- albo 5-letnim. Instytucje państwowe wykorzystywane do twardej walki politycznej i partyjnej, a system praworządności, który ma mitygować nastroje społeczne wspólnie z tymi instytucjami, produkuje kolejny chaos i kolejne społeczne konflikty. Trzeba powiedzieć temu: dość! i mieć świadomość, że się na to nie zgadzamy.Ten dzień zadaje nam zasadnicze pytanie: czy chcemy stać w cieniu naszych wielkich twórców Konstytucji Trzeciego Maja? – mówił prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości na placu Zamkowym w Warszawie. - powiedział prezydent RP, Karol Nawrocki, w przemówieniu z okazji Święta Konstytucji 3 Maja.
- „Najważniejsze w Konstytucji 3 Maja było to, że była gotowa do tworzenia nowoczesnej Polski przyszłości, opartej o trójpodział władzy, opartej o obywatelstwo i prawa obywatelskie dla mieszczan”
- mówił
Przypomniał, że celem tego dokumentu była reforma Rzeczypospolitej.
- „W Konstytucji 3 Maja, we wszystkich 11 paragrafach i w preambule zapisana była głęboka zdolność Polski i Polaków do autokorekty. Do autokorekty systemu rządzenia. Do autokorekty zarządzania Rzeczpospolitą. To była konstytucja stworzona przez wybitnych Polaków, którzy nieśli w sobie polskiego ducha, którzy w Rzeczpospolitą wierzyli, kochali i chcieli ją reformować. Konstytucja 3 Maja miała zreformować Rzeczpospolitą Polską i dać jej szansę przetrwania”- wskazał.
Karol Nawrocki stwierdził, że również dziś Polska znalazła się „w momencie konstytucyjnym” i „potrzebujemy dziś konstytucji nowej generacji roku 2030”. Zwrócił uwagę na targający naszą Ojczyzną konflikt polityczny oraz angażowanie instytucji państwa do walki politycznej. W przekonaniu głowy państwa, by rozwiązać te problemy, konieczna jest zmiana ustrojowa.
– Musimy raz na zawsze zdecydować, czy chcemy, aby narodem rządzili ci, którzy są wybierani w demokratycznych wyborach wolą suwerena — narodu — i czy chcemy oddać im zarówno władzę, jak i odpowiedzialność. Czy też chcemy, by władza była sprawowana za pomocą układów partyjnych, politycznych i architektury politycznej, odrywając ją od narodu. Dzisiejsza sytuacja tego od nas wymaga. Sytuacja bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej wymaga, abyśmy mieli władzę silną, ale kontrolowaną — władzę, która pochodzi wprost od suwerena, od narodu – mówił.
- „Mam przekonanie, że dzisiejsze problemy w Rzeczpospolitej, to nie są już problemy tylko polityczne, to są problemy ustrojowe, fundamentalne, zasadnicze. Powiedźmy sobie szczerze, że żyjemy dzisiaj w momencie, w którym konflikt polityczny poszedł za daleko, niszczy wspólnotę, niszczy rodziny, przekracza wszelkie możliwe granice. Poszedł za daleko, bo niszczy ustrój i fundamenty państwa polskiego”
- podkreślił prezydent.
Wskazał, że „instytucje państwowe, które mają być trwałe, mają być silne, mają budować państwo, Rzeczpospolitą, jej ciągłość, jej długie trwanie (są) zaangażowane do walki politycznej i partyjnej z horyzontem cztero- albo pięcioletnim”, a system praworządności, zamiast tonować nastroje, „produkuje kolejny chaos i kolejne społeczne konflikty”.
- „Trzeba powiedzieć temu dość!”
- oświadczył.
Prezydent powołał radę ds. nowej konstytucji LISTA NAZWISK
Karol Nawrocki powołał Radę ds. nowej konstytucji podczas uroczystości z okazji Święta Narodowego Trzeciego Maja, które odbyły się na Zamku Królewskim w Warszawie. Znamy nazwiska.
Kto wejdzie w skład rady?
Prezydent Karol Nawrocki w skład Rady Nowej Konstytucji powołał:
prof. Ryszarda Legutkę,
prof. Ryszarda Piotrowskiego,
Marka Jurka,
Annę Łabno,
Józefa Zycha,
Barbarę Piwnik
Julię Przyłębską.
Odznaczeni
W niedzielę podczas uroczystości w Zamku Królewskim prezydent Karol Nawrocki wręczył państwowe ordery osobom szczególnie zasłużonym dla Rzeczypospolitej Polskiej. Wśród nich znalazł się Andrzej Poczobut, w ostatnich dniach zwolniony w ramach wymiany z białoruskiego więzienia, gdzie przebywał za działalność opozycyjną wobec reżimy Aleksandra Łukaszenki.
Jak podkreślił podczas uroczystości przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP, Order Orła Białego trafił do rąk Andrzej Poczobuta „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych”.
Odznaczenia otrzymali również dyrygentka Agnieszka Duczmal-Jaroszewska, opozycjonistka z okresu PRL i współzałożycielka Solidarności Walczącej Hanna Łukomska-Karniej, artysta Lech Majewski, powstaniec warszawski i działacz na rzecz środowisk kombatanckich Jakub Nowakowski oraz lekarka i misjonarka Helena Pyz.
– Kontekst daty, kontekst miejsca i kontekst najważniejszych odznaczeń państwowych, a więc Orderu Orła Białego, który jest mostem pomiędzy I, II i III Rzeczpospolitą i Orderu Odrodzenia Polski, który tak bardzo wrósł w naszą niepodległość, pokazuje nam wszystkim, że dzisiaj mamy do czynienia z momentem wyjątkowym. Te wszystkie trzy konteksty pokazują, że dzisiaj na Zamku Królewskim w Warszawie spotkali się ludzie wyjątkowi, którym Rzeczpospolita Polska chce podziękować za ich wspaniałą, długą, wypełnioną służbą Polsce drogę – powiedział Karol Nawrocki.
Drodzy Państwo, jako prezydent Polski, za sprawą tego obrazu, który dzisiaj narysowaliście, Polski odważnej, Polski wolnej, solidarnej, Polski o głębi artystycznej i twórczej, Polski tak mocno odważnej, Polski wrażliwej i Polski, która nigdy nie odda wolności, składam raport twórcom Konstytucji 3 maja, że Polska jest w dobrych rękach. Niech żyje Polska!
Po prezydencie, głos zabrał Andrzej Poczobut.
Panie Prezydencie, szanowni Państwo, odbierając tak wysokie odznaczenie państwowe, czuję się wręcz onieśmielony. Chodzi o to, że nie czuję bohaterem. Dla mnie bohaterami tej historii są przede wszystkim żołnierze, dowódcy Armii Krajowej. Osoby o gloryfikację, których byłem oskarżony. Chodzi m.in. o twórcę polskich jednostek specjalnych - mjr Macieja Kalenkiewicza ps. "Kotwicz".
– rozpoczął.
I wymieniał dalej: "chodzi m.in. o legendarnego cichociemnego, mjr Jana Piwnika ps. "Ponury". Chodzi m.in. o Zygmunta Szendzielarza, ps. "Łupaszka". Chodzi m.in. o dowódców Poakowskiego Podziemia na terenie Grodzieńszczyzny ppor. Anatola Radziwonika ps. "Olech", ppor. Mieczysława Niedzińskiego ps. "Niemen".
To są ludzie, którzy do ostatniej chwili swego życia, z bronią w ręku, bronili niepodległości i wolności kraju. Którzy zginęli i których pamięć po dzień dzisiejszy jest szargana. Na tym tle wypadam po prostu jako zwykły człowiek, bo takim jestem. Który żyje w nieprzyzwoitych czasach, próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle.
– powiedział Poczobut.
Jak wskazał - "dlatego odbieram to odznaczenie jako symboliczne uhonorowanie działalności wszystkich członków Związków Polaków na Białorusi - organizacji, do której mam zaszczyt należeć, którzy po 2005 roku, czyli od momentu delegalizacji Organizacji przez ministerstwo sprawiedliwości Białorusi, nadal prowadzą działalność społeczną. I ta działalność jest skierowana na krzywienie polskiej oświaty narodowej na Białorusi, na krzywienie kultury polskiej i na ochronę miejsc pamięć narodowej. Ta działalność jest prowadzona w warunkach represji".
Od 2005 roku członkowie Związku Polaków są poddawani szykanom i są represjonowani. Apogeum represji to 2001 roku, wszczęcie postępowania karnego wobec mnie. Chcę bardzo mocno zaznaczyć, że ludzie są prześladowani nie za działalność polityczną. Ludzie są prześladowani za to, że chcą, żeby ich dzieci uczyły się w języku polskim, żeby znały ojczysty język. Ludzie są prześladowani za to, że odwiedzą groby bohaterów. I to jest sedno tej sprawy. Jest to też powód dlaczego sprawa Związku Polaków na Białorusi przez lata jest jednoznacznie oceniana przez różne sprawy polityczne w Polsce.
– mówił Poczobut na Zamku Królewskim w Warszawie.
Następnie - podziękował m.in. prezydentowi Karolowi Nawrockiemu oraz byłej głowie państwa - Andrzejowi Dudzie.
Jestem dumny, że mogę podziękować prezydentowi Karolowi Nawrockiemu na rzecz mojego uwolnienia. Jestem tak samo dumny, że mogę podziękować Pana poprzednikowi - prezydentowi Andrzeja Dudy, za podobne działania. Jestem dumny, że mogę podziękować rządowi Donalda Tuska za działania na rzecz mojego uwolnienia. Jestem dumny, że mogę podziękować rządowi Mateusza Morawieckiego za działania na rzecz mojego uwolnienia. Jest coś, co nas wszystkich łączy. I to jest polskość. Jest to piękne. Za to - wszystkim Wam bardzo serdecznie dziękuję.
– podkreślił Poczobut.
W uroczystości biorą udział m.in. ministrowie Kancelarii Prezydenta i ministrowie rządu. Zabrakło jednak premiera Donalda Tuska.
„Wolność buduje się w trudzie”. Łódzkie uroczystości święta Konstytucji 3 Maja
Łódź świętuje obchody 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Oficjalne uroczystości rozpoczęła msza święta pod przewodnictwem kardynała Konrada Krajewskiego.
Powstała w czasie, gdy umiłowanie wolności przerodziło się w nadużycie wolności, kiedy nie mogliśmy poradzić sobie z naszą wolnością – przypomina metropolita łódzki kardynał Konrad Krajewski.
Kardynał Krajewski podczas wojewódzkich obchodów święta przypomniał o tym, że pełna wolność wiąże się z prawem do czynienia dobra – jak święty Maksymilian Kolbe, który oddał swoje życie za drugiego człowieka w niemieckim obozie zagłady Auschwitz.
Wolność buduje się w trudzie. Prawdziwa wolność zawsze kosztuje. Sami wiemy, jakie mamy trudności z wolnością, gdybyśmy się dobrze potrafili nią posługiwać, to nie chodzilibyśmy do spowiedzi – dodaje kardynał Krajewski.
za:niezalezna.pl