Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Jutro w życie wejdzie pakt migracyjny.

Pos. do PE J. Wiśniewska: Mafie przestępcze zajmujące się przemytem ludzi do UE dostały jasny sygnał, że pakt migracyjny wchodzi w życie, a więc ich biznes będzie kręcił się jeszcze szybciej 

W całej Unii Europejskiej zacznie jutro obowiązywać Pakt o migracji i azylu, który zawiera m.in. mechanizm solidarnościowy. To rozwiązanie przewiduje, że państwa unijne będą musiały wybrać, czy przyjmą do siebie nielegalnych migrantów, czy będą płacić wysokie kary za odmowę ich przyjęcia.

Polskę tymczasowo zwolniono z mechanizmu – Bruksela przyznała, że nasz kraj jest pod szczególną presją migracyjną ze względu na uchodźców z Ukrainy i wojnę hybrydową na granicy z Białorusią. Europoseł PiS, Jadwiga Wiśniewska, oceniła, że rząd nie podjął wystarczających działań, aby całkowicie zablokować pakt.

    – Niestety premier Donald Tusk nie zadziałał w odpowiedni sposób i nie zawetował paktu migracyjnego, i to jest jego odpowiedzialność, bo zapowiadał, że nikt go w Unii Europejskiej nie ogra. Jak widać nie tylko na przykładzie paktu migracyjnego, jesteśmy straszliwie ogrywani. Państwa Europy Zachodniej nie radzą sobie z nielegalną migracją i pakt migracyjny ma być panaceum na te sytuacje. Tak naprawdę jest dolaniem oliwy do ognia, bo oto mafie przestępcze zajmujące się przemytem ludzi do UE dostały jasny sygnał, że pakt migracyjny wchodzi w życie, a więc ich biznes będzie kręcił się jeszcze szybciej – akcentuje polityk. 

Rządzący zapowiadają, że Polska nie wdroży wszystkich zapisów paktu, bo osłabiłoby to bezpieczeństw kraju. Chodzi m.in. o zapisy ws. tworzenia zaplecza medycznego i procedur dla migrantów na granicy. Wśród rzeczy, które Polska chce zaimplementować, są m.in. nowe podejście do polityki powrotów, zapisy dotyczące ochrony granic i rozporządzenie kryzysowe.

– Pakt migracyjny wchodzi w życie w Unii Europejskiej i to jest coś niezwykle niebezpiecznego dla fundamentów naszej suwerenności – ostrzega Paweł Hreniak z PiS.

Zdaniem posła Sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji, Warszawa traci w ten sposób kluczową zdolność do decydowania o tym, kto przebywa na terytorium Rzeczypospolitej. Rzekomy sukces negocjacyjny obecnej koalicji ma mieć jedynie charakter tymczasowy i bardzo złudny.

– Pan minister zapomniał dodać, że została zwolniona tak naprawdę na pół roku, bo już w styczniu 2027 roku, jeżeli znowu nie zostaniemy zwolnieni na kolejny czas, to pakt migracyjny będzie również w Polsce funkcjonował – zaznacza Paweł Hreniak.

Układ Brukseli z Tuskiem

Poseł PiS przedstawia bardzo konkretny scenariusz polityczny, który jego zdaniem realizuje obecnie Bruksela. Unijne elity mają celowo chronić obecny rząd przed gniewem opinii publicznej. Gra toczy się o utrzymanie władzy przez obecną koalicję po kolejnych wyborach parlamentarnych.

– Scenariusz, w którym Bruksela, chcąc, żeby Donald Tusk i ta koalicja dalej rządziła, nie będzie chciała podkładać tej koalicji nogi i zgodzi się na zawieszenie paktu do wyborów 2027 roku, jest najbardziej realny – uważa Paweł Hreniak.

Polityk nie ma jednak złudzeń, co wydarzy się po ogłoszeniu wyników wyborczych jesienią 2027 roku. Jeśli obecna ekipa utrzyma się u sterów władzy, Bruksela natychmiast upomni się o swoje.

– Ja sobie dam mały palec uciąć, że bardzo szybko ten pakt migracyjny wejdzie u nas w życie i szybko zostanie wdrożony – deklaruje poseł PiS.

Kosztowna solidarność unijna

Nowe unijne prawo zakłada, że kraje członkowskie będą musiały przyjąć określoną liczbę migrantów lub zapłacić ekwiwalent finansowy. Kwota ta wynosi aż 20 000 euro za każdą nieprzyjętą osobę, co przy skali rocznej relokacji na poziomie 30 000 osób może gigantycznie obciążyć krajowy budżet.

– Kwota 20 000 euro za migranta to ogromne obciążenie dla budżetu państwa, który już dziś jest bardzo mocno napięty – podkreśla Paweł Hreniak.

Polityk przypomina również, że w październiku 2023 roku Polacy jednoznacznie wypowiedzieli się w referendum. Aż 98% głosujących opowiedziało się przeciwko mechanizmowi, jakim jest przymusowa relokacja migrantów. Mimo że ze względu na frekwencję nie przekroczono wymaganego progu 50%, głos społeczeństwa pozostaje jasną wskazówką.

Turów jako wzór

Czy Polska może skutecznie zignorować unijne urzędnictwo i jednostronnie zablokować narzucane rozwiązania? Opozycja wskazuje, że kluczem jest tutaj twarda wola polityczna i podaje konkretny przykład z niedawnej przeszłości. Chodzi o spór wokół kopalni węgla brunatnego Turów.

– Kopalnia Turów jest doskonałym przykładem na to, jak ważna jest wola polityczna i zwyczajne niepoddawanie się naciskom – przypomina Paweł Hreniak.

Mimo decyzji TSUE o natychmiastowym wstrzymaniu wydobycia i nakładaniu wielomilionowych kar, poprzedni rząd nie ugiął się przed Brukselą. Dzięki temu tysiące ludzi na Dolnym Śląsku zachowało pracę, a bezpieczeństwo energetyczne kraju nie zostało zachwiane. Zdaniem posła, tylko taka nieustępliwa postawa może uchronić Polskę przed negatywnymi skutkami paktu migracyjnego.

 Matecki alarmuje ws. wejścia paktu migracyjnego

W rozmowie z portalem DoRzeczy.pl polityk stwierdził, że nowe przepisy mogą stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

„Moim zdaniem jest to większe zagrożenie nawet niż Rosja, jeśli będą nam ściągać ludzi i jednocześnie pakt migracyjny ma doprowadzić do wyrównania świadczeń socjalnych” – powiedział Matecki.

Poseł zwrócił również uwagę na kwestie związane z pomocą socjalną dla migrantów.

„Migranci będą mieć kilka tysięcy zł z unijnych środków, czyli z naszych środków – często więcej niż ludzie po 40 latach pracy mają emerytury. To jest kluczowe zagrożenie” – ocenił polityk PiS.

Matecki stwierdził także, że nowe regulacje oznaczają zwiększenie wpływu instytucji unijnych na politykę migracyjną państw członkowskich.

„Unia Europejska dostaje prawo, żeby rok do roku decydować o tym, ilu migrantów mamy przyjąć albo za nich wpłacić” – stwierdził.

Warto jednak zaznaczyć, że zgodnie z przyjętymi przez Unię Europejską regulacjami Pakt o Migracji i Azylu przewiduje kilka różnych mechanizmów solidarności między państwami członkowskimi. Obejmują one nie tylko relokację migrantów, ale także wsparcie finansowe, logistyczne oraz operacyjne dla krajów znajdujących się pod największą presją migracyjną. Komisja Europejska podkreśla, że celem reformy jest usprawnienie zarządzania migracją oraz wzmocnienie ochrony granic zewnętrznych UE.

Wstrząsająca Sprawa Henry’ego Nowaka

Henry Nowak student o polskich korzeniach został brutalnie zamordowany, co wywołało falę oburzenia. Młody chłopak wracał do domu z wieczornego spotkania z kolegami z drużyny piłkarskiej, gdy na jego drodze stanął uzbrojony w ceremonialny sztylet napastnik. Henry został ugodzony pięciokrotnie, w tym śmiertelnie w klatkę piersiową, a sprawca natychmiast po ataku zaczął kreować się na ofiarę rasizmu.Dramat rozegrał się na Belmont Road w Southampton.

Akcja wPolsce24 przed ambasadą Anglii. "Chcemy znać nazwiska tych policjantów"

Przed ambasadą Wielkiej Brytanii w Polsce odbyła się zorganizowana przez Telewizję wPolsce24 symboliczna akcja w hołdzie dla Henry’ego Nowaka. W wydarzeniu pod hasłem „Życie białych ma znaczenie” uczestniczyli dziennikarze naszej stacji, parlamentarzyści PiS i mieszkańcy stolicy, którzy zapragnęli uczcić pamięć polsko-brytyjskiego studenta zabitego w Southampton przez sikha.

Wydarzenie zorganizowane przez Telewizję wPolsce24 relacjonował redaktor Stanisław Pyrzanowski.

    To, co dzieje się w świecie zachodnim to jest zgroza. Co zostawiamy naszym dzieciom? — pytał senator Krzysztof Bieńkowski

    Nie chcemy Europy dwóch kategorii. Nie chcemy, żeby kolor skóry decydował, kto ma rację, a kto nie — podkreśliła redaktor Anna Popek.

    Ten chłopak był młodszy tylko 3 lata od mojego syna. Nie chcemy, żeby nas wyszydzono i wyśmiewano tylko dlatego, że walczymy o to, aby w Polsce nie nastały czasy takie jak w innych krajach, gdzie liczba migrantów powoduje niebezpieczeństwo takiej skali, że boimy się wyjść na ulice — stwierdziła poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

    To już nie są kraje, które były kiedyś. Chcemy bezpiecznej Polski, ale nie chcemy rasizmu wobec białego człowieka, dyskryminacji białego człowieka — dodała.

Dziennikarze Telewizji wPolsce24 przed ambasadą

Reporter Telewizji wPolsce24 Stanisław Pyrzanowski przypomniał, że w Sejmie zainicjowano dziś minutę ciszy na cześć Henry’ego Nowaka, ale parlamentarzyści koalicji rządzącej nie raczyli wstać i uczcić pamięci polsko-brytyjskiego studenta.

    Ta sprawa porusza nas z kilku powodów. Raz: bezsensowną śmierć poniósł tak fantastyczny młody człowiek. Dwa: to Polak, który zginął z rąk migranta na ulicach Wielkiej Brytanii. Trzy: bardzo mocno do jego śmierci przyczyniła się brytyjska policja. I wreszcie, cztery: drżymy przed tym, żeby podobne sytuacje nie miały miejsca w naszym kraju. Bo wcale nie jest tak, że nie będzie obowiązywał nas pakt migracyjny, który dziś wchodzi w życie — powiedział redaktor Marek Pyza.

Redaktora Wojciecha Biedronia Pyrzanowski zapytał z kolei o słowa parlamentarzystów obozu rządzącego, którzy mieli twierdzić, że nie wstaną, ponieważ Henry Nowak „nie był Polakiem”.

    Ci ludzie wypisują się w ogóle z naszego kodu kulturowego, z polskości. Takie stwierdzenia to brak elementarnej wiedzy, bo my wiemy na pewno, że był obywatelem Polski. Mało tego, doszło do przestępstwa. My się domagamy prawdy o tym, co się wydarzyło. Chcemy znać nazwiska tych policjantów po to, aby się mścić. Nie, państwo polskie powinno pociągnąć ich do odpowiedzialności — wskazał Biedroń.

    To państwo polskie powinno organizować tutaj takie spotkanie, a nie zamykać oczy, chować się w lisiej norze i udawać, że nie ma tematu. Ten rząd jak zwykle próbuje udawać, ze nie ma sprawy — dodał dziennikarz.

Akcja odbyła się przed Ambasadą Wielkiej Brytanii przy ul. Kawalerii 12 w Warszawie.

Wraz z inicjatorami – redaktorami Anną Popek i Damianem Stanisławskim – obecni byli inni dziennikarze Telewizji wPolsce24. W geście solidarności uczestnicy uklęknęli na trzy minuty.

Redaktor Marek Pyza zapowiedział wczoraj, że oprócz hołdu dla Henry’ego Nowaka uczestnicy zaapelują do polskiego rządu, „aby nasze ulice pozostały bezpieczne”. Wydarzenie odbywa się bowiem w przeddzień wejścia w życie paktu migracyjnego.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.