Polecane
Patriarcha Cyryl ogłosił św. Serafina patronem rosyjskiej bomby atomowej
Patriarcha moskiewski Cyryl nadał religijne uzasadnienie powstaniu rosyjskiej broni jądrowej. Podczas uroczystej liturgii w monasterze Świętej Trójcy w Diwiejewie stwierdził, że rosyjska bomba atomowa powstała również dzięki modlitwom św. Serafina z Sarowa. Mnich i mistyk żyjący w latach 1759–1833 został kanonizowany przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną w 1903 roku, a od 2007 roku jest oficjalnie uznawany za patrona rosyjskich wojsk nuklearnych.
W czasie uroczystego nabożeństwa w klasztorze Trójcy Świętej w Diwiejewie, gdzie znajdują się relikwie św. Serafina z Sarowa, Cyryl I stwierdził, że także dzięki modlitwom tego świętego możliwe było powstanie rosyjskiej bomby atomowej.
Jak informuje portal OrthodoxTimes, liturgia odbyła się 1 sierpnia br. z okazji 35. rocznicy ponownego otwarcia klasztoru, zamkniętego w czasach sowieckich i reaktywowanego w 1991 r. W homilii patriarcha nazwał św. Serafina duchowym opiekunem Rosji i podkreślił jego rolę w zachowaniu wiary prawosławnej w okresie ateizacji kraju.
Cyryl nawiązał również do historii radzieckiego programu nuklearnego.
Naukowcy pracujący tutaj, w Sarowie, stworzyli naszą rosyjską bombę atomową, która powstrzymała plany wroga mające na celu zniszczenie i zniewolenie naszej Ojczyzny. Tak więc dzięki pracy naukowców, inżynierów i robotników, którzy tu trudzili się, zstąpiła łaska i miłosierdzie Boże na nasz kraj. Jest całkowicie oczywiste, że nie przypadkiem właśnie w tym miejscu prowadzono badania naukowe i prace inżynieryjne, które ocaliły nasz naród i kraj przed straszliwym zniszczeniem, w wyniku którego mogłoby nic nie pozostać ani naszego kraju, ani naszego narodu– stwierdził patriarcha.
Cyryl przekonywał, że naukowcy pracujący w Sarowie skonstruowali bombę, która miała powstrzymać przeciwników przed zniszczeniem i zniewoleniem Rosji. Powołując się na rozmowy z fizykami, zaznaczył, że wielu z nich uważa powstanie tak potężnej broni właśnie w tym miejscu nie za przypadek, lecz częściowo za owoc wstawiennictwa św. Serafina. Pracę naukowców, inżynierów i robotników patriarcha przedstawił jako przejaw Bożej łaski i miłosierdzia wobec Rosji.
Na zakończenie hierarcha nazwał odrodzenie prawosławia po upadku Związku Sowieckiego „owocem modlitw świętych” i wezwał do modlitwy za Rosję, jej prezydenta, władze oraz siły zbrojne. Wypowiedź wpisuje się w dotychczasową postawę Cyryla, który pozostaje jednym z najważniejszych religijnych sojuszników Władimira Putina i konsekwentnie wspiera rosyjską agresję przeciwko Ukrainie, krytykując także duchownych odmawiających poparcia dla wojny.
za:bialykruk.pl