Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Koniec bezkarności! TV wPolsce24 składa zawiadomienie do prokuratury na Czarzastego. W tle tłumienie krytyki prasowej i obrażanie dziennikarzy

Redakcja telewizji wPolsce24 nie zamierza bezczynnie przyglądać się aroganckim i bezprawnym praktykom przedstawicieli obecnej władzy. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Śródmieście Północ złożono oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Sprawa dotyczy systematycznego tłumienia krytyki prasowej, dyskryminacji stacji oraz publicznego poniżania jej reporterów.

Do prokuratury trafił obszerny materiał dowodowy – w tym nośnik pamięci zawierający nagrania sejmowych incydentów z udziałem lidera Nowej Lewicy. Zawiadomienie opiera się na przepisach ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, w szczególności na art. 44 ust. 1, który jednoznacznie penalizuje utrudnianie i tłumienie krytyki prasowej, a także na naruszeniu konstytucyjnych zasad wolności słowa i równego traktowania mediów.

Karnowski: „To walka o demokratyczne standardy”

Przed budynkiem prokuratury głos zabrał redaktor naczelny stacji wPolsce24 Jacek Karnowski, który podkreślił, że zachowanie marszałka Sejmu przekroczyło wszelkie dopuszczalne granice państwa prawa:

    Składamy to zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Powołujemy się na dwa artykuły Prawa prasowego: jeden zakazuje tłumienia krytyki prasowej, drugi – działania na szkodę mediów, które krytykują daną osobę czy instytucję. Włodzimierz Czarzasty nie tylko odmawia odpowiedzi, ale przed kamerami, w obecności wielu dziennikarzy, obraża naszą stację i naszych reporterów – mówił red. Jacek Karnowski.

Redaktor naczelny zwrócił również uwagę na bierność organów ścigania, które ze względu na publiczny charakter wypowiedzi wicemarszałka powinny zareagować same:

    W ocenie naszych prawników prokuratura powinna zająć się tą sprawą z urzędu, ponieważ te wypowiedzi są znane w domenie publicznej. Składamy to zawiadomienie, bo to jest walka o standardy w Polsce, o standardy demokratyczne i o poszanowanie roli mediów – dodał Karnowski.

Selekcja i poniżanie przed kamerami

Reporterka stacji Julia Borkowska opisała codzienne realia pracy z marszałkiem Czarzastym w sejmowych korytarzach. Jak relacjonowała, polityk Lewicy regularnie próbuje dyskredytować i ośmieszać dziennikarzy zadających niewygodne pytania:

    Włodzimierz Czarzasty dokładnie wie, co robi. Stara się nas ośmieszyć i poniżyć przed innymi dziennikarzami. Doświadczamy nieprzyjemnych komentarzy i pogardliwych uśmieszków. Polityk wybiera sobie media – tym przychylnym władzy chętnie odpowiada, a gdy my dopytujemy o istotne sprawy publiczne, spotykamy się ze złośliwościami. Nie ma na to naszej zgody, bo robimy to dla naszych widzów, którzy mają prawo wiedzieć, kto i jak rządzi krajem – zaznaczyła reporterka.

Czyżewski: „Standardy rodem z PZPR”

Mocnych słów nie szczędził także reporter Piotr Czyżewski, przypominając polityczny rodowód marszałka Sejmu:

    Warto przypomnieć, że Włodzimierz Czarzasty to były aparatczyk PZPR, do której wstępował w latach 80., w cieniu stanu wojennego i represji. Jemu nie przeszkadzała komunistyczna propaganda, a dziś przeszkadzają mu dziennikarze wolnych mediów. To bezczelność, której nie będziemy tolerować. W dojrzałej demokracji polityk na tak wysokim stanowisku po takich zachowaniach podałby się do dymisji – skomentował dziennikarz.

Zawiadomienie zostało formalnie zarejestrowane w biurze podawczym prokuratury. Redakcja wPolsce24 zapowiada, że będzie konsekwentnie monitorować postępy w śledztwie i nie pozwoli na zamiecenie sprawy pod dywan. Sygnał o próbach cenzurowania i poniżania konserwatywnych dziennikarzy w Polsce ma trafić również do opinii międzynarodowej.

Festiwal arogancji. Rzecznik rządu atakuje telewizję wPolsce24

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów byliśmy świadkami kolejnego pokazu bezradności i buty obecnej władzy. Zamiast rzetelnych odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące bezpieczeństwa państwa, dramatu polskich pielgrzymów na Węgrzech czy gigantycznego wycieku danych milionów Polaków, rzecznik rządu wolał atakować opozycję, niezależne media i uciekać w partyjną propagandę.

Atak na telewizję wPolsce24 i ucieczka od trudnych tematów

Konferencja rozpoczęła się od bezpardonowego uderzenia w stację wPolsce24 oraz polityków opozycji. Rzecznik rządu próbował dyskredytować doniesienia i pytania zadawane przez dziennikarzy konserwatywnych mediów oraz posłów, którzy ujawniają niewygodne fakty dotyczące m.in. polityki surowcowej czy kwestii zbrojeniowych. Reakcja władzy na merytoryczną kontrolę społeczną jest zawsze taka sama: przypinanie łatek i oskarżenia o „dezinformację”.

Skandaliczny wyciek danych 19 milionów Polaków. Dymisji nie będzie?

Jednym z najgorętszych tematów poruszonych podczas konferencji była sprawa gigantycznego wycieku wrażliwych danych medycznych i numerów PESEL, który dotknął aż 19 milionów obywateli. Dziennikarz konkurencyjnej telewizji wprost zapytał o polityczną odpowiedzialność wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego oraz zasadność jego dymisji.

Odpowiedź rzecznika? Standardowa formułka o „dobru śledztwa” i zasłanianie się procedurami. Władza, która w kampanii wyborczej obiecywała najwyższe standardy i transparentność, dziś nie widzi żadnych powodów do wyciągnięcia konsekwencji personalnych wobec swoich ministrów, kwitując sprawę krótkim stwierdzeniem, że żądanie dymisji jest „bezzasadne”.

Skok na Trybunał Konstytucyjny. „Człowiek Tuska” z nominacją

Na konferencji nie zabrakło również pytania o kontrowersyjną kandydaturę Macieja Berka – bliskiego współpracownika Donalda Tuska – na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Rzecznik rządu potwierdził, że sprawa była już przedmiotem ustaleń i rozmów koalicyjnych.

To kolejny dowód na to, jak obecna koalicja w praktyce realizuje hasła o „odpolitycznieniu instytucji”. Zamiast niezależnych autorytetów prawnych, do kluczowych organów państwa delegowani są zaufani urzędnicy z bezpośredniego zaplecza premiera.

Chaos i dramat rodzin po wypadku na Węgrzech

Tragiczny wypadek autokaru z polskimi pielgrzymami na Węgrzech obnażył brak sprawnej komunikacji ze strony służb dyplomatycznych podległych Radosławowi Sikorskiemu. Dziennikarz telewizji wPolsce24 zwrócił uwagę na dramatyczne relacje rodzin poszkodowanych, które w pierwszych godzinach po tragedii odbijały się od ścian, nie mogąc uzyskać elementarnych informacji w konsulatach.

Rzecznik rządu starał się przypisać gabinetowi pełen sukces organizacyjny, wyliczając wysłane samoloty i powroty rannych do kraju. Tuszowanie chaosu informacyjnego i zrzucanie winy na „emocje rodzin” to jednak za mało, by ukryć, że w sytuacjach kryzysowych machina państwowa pod rządami „koalicji 13 grudnia” po prostu zawodzi.

za:www.fronda.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.