Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Krzysztof Ziemiec-Co knują na Kremlu?

Wspominając wybuch II wojny światowej, musimy też patrzeć w przód. Od 20 lat jesteśmy w NATO, największym polityczno- wojskowym sojuszu obronnym na świecie; sprawnym głównie dzięki sile i woli USA. Jak zabraknie amerykańskiego zaangażowania, czy możemy liczyć na pomoc? 

Niedawna wizyta szefa CIA na Kremlu skłania do zadawania pytań. Czy faktycznie – co sugeruje wielu analityków – jesteśmy w przededniu wojny NATO–Rosja? Tak, wojny, która nie musi być jedynie tradycyjnym konfliktem zbrojnym. Nie bez powodu na wniosek Finlandii Szwecja wyśle jednostki wojskowe do tego kraju, aby wspomóc nadzór i patrole wzdłuż granicy fińsko-rosyjskiej. 

Ukraiński analityk polityczny twierdzi, że Rosja może przygotowywać się do bezpośredniego ruchu militarnego przeciwko Litwie, ze scenariuszami od ograniczonej inwazji po dużą operację. To potencjalnie wyjaśnia, dlaczego dyrektor CIA został wysłany do Moskwy w związku z wrażliwą misją. Chodzi m.in. o możliwe rosyjskie działania militarne przeciwko Europie i znaczące zmniejszenie obecności wojskowej USA w Europie w zamian za zamrożenie wojny na Ukrainie. Zachodni wywiad ostrzegał już, że Rosja może próbować przetestować NATO poprzez ograniczoną agresję, a państwa bałtyckie są wielokrotnie wskazywane jako podatne miejsce działań. 

Rosja nie musi wygrać wojny z Sojuszem Północnoatlantyckim. Wystarczy, że udowodni, iż art. 5 nie gwarantuje zdecydowanej reakcji sojuszników. A niewielkie uderzenie na rejony przygraniczne pozwala testować NATO. Pytanie brzmi więc, czy da się rozbić Sojusz poniżej progu pełnoskalowej wojny. 

My w tym czasie, podobnie jak Zachód, jesteśmy zajęci sami sobą. Nawet w MON nie ma werbalnej zgody co do włączenia nas w program Nuclear Sharing. Dobrze, że pokazujemy siłę, jak choćby 15 sierpnia. Tylko to nie zastąpi realnych działań. Potrzebne są nie tylko sprzęt i wyszkolona kadra, ale także – a może przede wszystkim – psychologiczna siła i spójność narodu. Narodu, który musi widzieć sens i wartość obrony ojczyzny. Z tym jest coraz gorzej. Wedle najnowszych badań IBRIS łącznie 27 proc. badanych deklaruje gotowość do obrony kraju. Przeciwne stanowisko wyraża 58,1 proc. respondentów. Czyli ponad połowa wybrałaby dziś z różnych powodów ucieczkę. To wielkie wyzwanie, gdy przed nami niespokojne lata. 

Krzysztof Ziemiec

za:idziemy.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.