Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Próba przed Trybunałem

Akademia Wymiaru Sprawiedliwości to dopiero początek. Kolejnym celem władz może stać się Trybunał Konstytucyjny. Powstało miasteczko namiotowe w obronie Trybunału Konstytucyjnego. "Słyszeliśmy, co mówił Kierwiński"

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha powstaje miasteczko namiotowe. - Bronimy Trybunału Konstytucyjnego zagrożonego zajęciem przez reżim Donalda Tuska. Słyszeliśmy, jak pani Korwin-Piotrowska mówiła, że "będą musieli poprosić o interwencję policję", podobnie mówił też Marcin Kierwiński, więc - jesteśmy tutaj i będziemy trwali - zapowiedział inicjator powstania miasteczka, Adam Borowski, szef Klubu "Gazety Polskiej' w Warszawie.

W czwartek wieczorem i w piątek rano pojawiły się w mediach informacje o nadzwyczajnej mobilizacji policji i możliwej siłowej próbie w Trybunale Konstytucyjnym. Służby miały uniemożliwić wejście do siedziby TK prezesowi Bogdanowi Święczkowskiemu. Ostatecznie - do takiego rozstrzygnięcia w piątek nie doszło - a Święczkowski otworzył po godzinie 9.00 międzynarodową konferencję z okazji 40-lecia Trybunału.

O te doniesienia szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartosz Grodecki, pytał szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego. W odpowiedzi usłyszał, że "policja będzie zawsze reagować na wszelkie naruszenia prawa".

Następnie w wywiadzie dla Polsat News, minister spraw wewnętrznych niemal otwartym tekstem zapowiedział możliwość wejścia policji i zatrzymania prezesa TK.Takiego scenariusza nie wykluczyła też jedna z osób wybranych do TK, która nie złożyła ślubowania przed prezydentem - Anna Korwin-Piotrowska.

W obronie porządku prawnego i organów konstytucyjnych wystąpili obywatele.

Pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego powstaje miasteczko namiotowe.

Bronimy Trybunału Konstytucyjnego zagrożonego zajęciem przez reżim Donalda Tuska. Słyszeliśmy, jak pani Korwin-Piotrowska mówiła, że "będą musieli poprosić o interwencję policję", podobnie mówił też Marcin Kierwiński, więc - jesteśmy tutaj i będziemy trwali - powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Adam Borowski, szef warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej", jeden z inicjatorów powstania miasteczka.

- Na razie miasteczko działa jako zgromadzenie w trybie spontanicznym, od wtorku będzie funkcjonowało w trybie uproszczonym - dodał.

Obok Klubów "GP", miasteczko tworzone jest także przez przedstawicieli Ruchu Obrony Granic, Wolnych Polaków, Wolnych Republikanów, obecny jest także przedstawiciel NSZZ Rolników Indywidualnych - łącznie na dzisiaj - przez około 20 osób.

Adam Borowski mówi wprost - celem miasteczka jest obrona Trybunału Konstytucyjnego.

- Będziemy trwać i bronić organu konstytucyjnego, a ja będę do tej obrony wzywał społeczeństwo - zadeklarował szef warszawskiego Klubu "GP".

W piątek miasteczko namiotowe powstało także przed zajętą przez nominata Waldemara Żurka, Sławomira Cudaka - Akademią Wymiaru Sprawiedliwości przy ul. Karmelickiej w Warszawie. 

 Komu przeszkadza miasteczko przed Trybunałem Konstytucyjnym? Pojawiły się służby miejskie

Przed Trybunałem Konstytucyjnym zgromadzili się patrioci z Klubów Gazety Polskiej. Rozstawione miasteczko namiotowe zaczęło najwyraźniej komuś przeszkadzać. Służby podległe Rafałowi Trzaskowskiemu postanowiły je... zmierzyć.

W ostatnich dniach ze strony środowiska koalicji rządzącej i sprzyjających jej prawników padają zapowiedzi siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. Czy do gmachu konstytucyjnego organu wkroczy policja? "Przyjdzie taki moment, że z pewnością będziemy musieli podjąć te działania" - stwierdziła Anna Korwin-Piotrowska, wybrana na sędziego Trybunału, ale wciąż bez złożonej przysięgi wobec prezydenta.

Zapowiedzi te spotkały się z reakcją patriotów z Klubów Gazety Polskiej. Ogłosili oni obronę Trybunału i rozstawili miasteczko namiotowe pod jego siedzibą.

    Bronimy Trybunału Konstytucyjnego zagrożonego zajęciem przez reżim Donalda Tuska. Słyszeliśmy, jak pani Korwin-Piotrowska mówiła, że "będą musieli poprosić o interwencję policję", podobnie mówił też Marcin Kierwiński, więc - jesteśmy tutaj i będziemy trwali – zapowiedział inicjator powstania miasteczka - Adam Borowski, szef Klubu "Gazety Polskiej' w Warszawie.

Dziś dość nieoczekiwanie przy miasteczku pojawiły się... warszawskie służby miejskie nadzorowane przez prezydenta stolicy i wiceprzewodniczącego Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego. Ubrany w kamizelkę pracownik Zarządu Dróg Miejskich... zmierzył namioty znajdujące się w miasteczku. Czy to zapowiedź próby jego likwidacji lub naliczenia opłat? Jedno jest pewne - miasteczko zwróciło uwagę rządzących Warszawą. 

Prezes TK o zamachu stanu i zagrożeniu federacją europejską

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski spotkał się z uczestnikami miasteczka namiotowego przed siedzibą TK. Podziękował im za obecność i zadeklarował swoje wsparcie. Odniósł się również do sygnałów o możliwej próbie przejęcia Trybunału i zapewnił, że nie ulegnie presji.

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego demonstrujący rozstawili miasteczko namiotowe. Jest to forma obrony TK przed ewentualną próbą przejęcia instytucji z udziałem policji i powstało po doniesieniach o możliwych działaniach służb wokół Trybunału i zablokowaniu prezesowi TK Bogdanowi Święczkowskiemu dostępu do miejsca pracy.

Jednym z inicjatorów jest Adam Borowski z warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”. W proteście uczestniczą m.in. przedstawiciele Klubów „Gazety Polskiej”, Ruchu Obrony Granic, Wolnych Polaków, Wolnych Republikanów i NSZZ Rolników Indywidualnych. Organizatorzy zapowiadają dłuższą obecność przed TK. Do zgromadzonych wyszedł prezes TK Bogdan Święczkowski.

Podziękował manifestującym za ich obecność i opowiedzenie się po stronie konstytucji oraz prawa. Jednocześnie odniósł się do informacji, które – jak przekazał – docierają do Trybunału.

– Wyszedłem do was, żeby wam serdecznie podziękować za to, że stoicie po stronie konstytucji, prawa, Rzeczpospolitej. Dochodzą do nas sygnały, że będą próby nielegalnego przejęcia TK, sprzecznego z prawem, w ramach zamachu stanu. Ja oczywiście nie ulegnę tej presji, nie poddam się żadnemu szantażowi czy groźbie władzy ustawodawczej czy wykonawczej – powiedział Bogdan Święczkowski.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego wyraził nadzieję, że przed siedzibą TK pojawi się więcej manifestujących. Odniósł się także do ewentualnego udziału funkcjonariuszy policji i innych służb w próbie siłowego przejęcia Trybunału. – Wierzę, że będzie was więcej, że nie będzie żadnej próby siłowego przejęcia Trybunału, że funkcjonariusze policji i służb nie będą wykonywać przestępczych rozkazów – powiedział Święczkowski.

Prezes TK zapewnił również, że gdyby służby utrudniały uczestnikom dalsze prowadzenie manifestacji, umożliwi przeniesienie miasteczka namiotowego do ogrodów Trybunału Konstytucyjnego.

Bogdan Święczkowski zwrócił się bezpośrednio do zgromadzonych, deklarując, że mogą liczyć na jego pomoc. Podkreślił przy tym znaczenie możliwości legalnego demonstrowania i wyrażania szacunku dla państwa oraz konstytucji.

– Zawsze możecie liczyć na moje wsparcie. Jeżeli będzie potrzeba, będziemy was wspierać także w tym, żebyście tutaj mogli legalnie demonstrować i pokazywać szacunek dla Rzeczpospolitej, dla jej konstytucji i nie ulegać presji tych ludzi, którzy chcą zamachem stanu przejąć władzę nad Polską i stworzyć federację, europejską federację, która będzie miała w nosie naród polski, Polaków, obywateli Rzeczpospolitej – powiedział prezes TK i zaznaczył, że Trybunał Konstytucyjny nadal pracuje i funkcjonuje.

Na zakończenie spotkania prezes TK ponownie zapewnił, że nie zamierza ustępować pod wpływem presji. – Bądźcie twardzi, ja na pewno nie ulegnę – podsumował Bogdan Święczkowski.

Legalny rektor-komendant Akademii Wymiaru Sprawiedliwości nie został wpuszczony do budynku uczelni, którą chcą siłowo przejąć rządzący 

Legalny rektor-komendant Akademii Wymiaru Sprawiedliwości podjął próbę wejścia do uczelni, którą chcą siłowo przejąć rządzący. Dr Michał Sopiński nie został jednak wpuszczony do budynku AWS, którego pilnują służby.

Wcześniej rektor Akademii udał się do resortu sprawiedliwości, gdzie chciał, by minister Waldemar Żurek osobiście wręczył mu bezprawną decyzję o jego odwołaniu. Do tej pory skutecznie mu jej nie doręczono. Dr Sopiński chce ją zaskarżyć do sądu.

Po wizycie w ministerstwie powiedział mediom, że kazano mu złożyć wniosek o korespondencję dotyczącą jego bezprawnego odwołania.

    – Nie umożliwiono mi wejścia na teren budynku dalej aniżeli biuro znajdujące się w pierwszych pomieszczeniach ministerstwa. Nie zapoznałem się z aktami mojej sprawy. Dlatego mając na uwadze powyższe wskazałem, że w związku z tym, iż wciąż uniemożliwia się sprawowanie mi obowiązków jako rektora, złożyłem oficjalne pismo do pana Waldemara Żurka za pośrednictwem pana pułkownika Piotra Raczkowskiego o doręczenie mi korespondencji – co do jej charakteru mogę się domyślać jedynie z informacji medialnych – i o doręczenie mi tej korespondencji w godzinach mojej pracy. Skoro nie mogę odebrać tej korespondencji tutaj, w Ministerstwie Sprawiedliwości, załączyłem wniosek o doręczenie mi tej korespondencji w trybie KPA w dniu dzisiejszym w siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości – poinformował Michał Sopiński.

Po bezprawnej próbie usunięcia dr. Michała Sopińskiego ze stanowiska rektora-komendanta AWS zebrał się Senat uczelni, który wybrał nowego najstarszego senatora. Ma on przejąć kierowanie uczelnią w przypadku skutecznego odwołania Sopińskiego.

Rano w uczelni ponownie pojawił się prof. Sławomir Cudak, podający się za rektora-komendanta AWS. Do gabinetu rektorskiego nie dopuściła go jednak poseł Maria Kurowska.

Polityk PiS-u jako jedyna broni tego pomieszczenia już piąty dzień i nie zamierza ulec presji rządu. Poseł została odcięta od żywności i leków. Na dostarczenie ich jej nie pozwala Policja. Do Marii Kurowskiej nie dopuszczono też ratowników medycznych.

Siłowo chcą się rozprawić z Kurowską! Cudak napisał do Czarzastego

Poseł PiS Maria Kurowska od pięciu dni pozostaje w budynku AWS, sprzeciwiając się przejęciu uczelni przez rządzących. Mimo odcięcia od dostaw jedzenia i wody nie zamierza opuszczać budynku, a jej protest wyraźnie nie jest na rękę przedstawicielom resortu sprawiedliwości, którzy domagają się interwencji marszałka Sejmu.

Poseł PiS Maria Kurowska od pięciu dni przebywa w budynku Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, protestując przeciwko działaniom podejmowanym wobec uczelni. Polityk opublikowała nagranie, w którym opowiedziała o warunkach, w jakich spędza kolejne dni. Jak przekazała, skończyły jej się zapasy wody i żywności, a z powodu ograniczeń wstępu posłowie nie mogą dostarczyć jej jedzenia ani napojów.

Wniosek do Czarzastego 

Maria Kurowska pozostaje solą w oku rządzących, którzy dokonali siłowego wejścia do AWS. Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart poinformowała, że Sławomir Cudak, który przekonuje, że jest następcą dr Michała Sopińskiego, zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o pilną interwencję w sprawie działań poseł Marii Kurowskiej.

    P.o. rektora-komendanta AWS dr hab. Sławomir Cudak skierował oficjalny wniosek do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o pilną interwencję w sprawie działań poseł Marii Kurowskiej. Od 9 września poseł Kurowska uniemożliwia legalnym władzom dostęp do gabinetu rektora-komendanta przy ul. Karmelickiej, destabilizując funkcjonowanie uczelni – grzmiała w mediach społecznościowych wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart.

    Działania te wykraczają poza ramy interwencji poselskiej (art. 19 i 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora) oraz naruszają Zasady Etyki Poselskiej. Interwencja poselska nie polega na koczowaniu pod drzwiami i paraliżowaniu pracy akademii. Standardy państwa prawa obowiązują każdego parlamentarzystę bez wyjątku

Marię Kurowską zaatakował w serwisie X także minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

    Poseł Kurowska pomyliła mandat parlamentarzysty z rolą partyjnego ochroniarza. Państwowa akademia przestała być prywatnym folwarkiem ludzi Zbigniewa Ziobry- przekonywał. 

za:niezalezna.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.