Polecane
Warszawa pożegnała ks. Stanisława Małkowskiego Spoczął na Powązkach Wojskowych
W Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Małkowskiego – kapelana Solidarności, działacza opozycji demokratycznej i wieloletniego przyjaciela bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Duchowny zmarł 7 września w wieku 82 lat. Po Mszy świętej jego ciało spoczęło na Powązkach Wojskowych. Eucharystii, która rozpoczęła się o godz. 12, przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Homilię wygłosił ks. infułat Jan Sikorski. W uroczystościach uczestniczyli m.in. przedstawiciele NSZZ „Solidarność”. Obecni byli
wiceprzewodniczący Komisji Krajowej związku Grzegorz Adamowicz oraz przewodniczący Regionu Mazowsze Dariusz Paczuski.
Przed rozpoczęciem Eucharystii minister Agnieszka Jędrzak, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, odczytała list prezydenta Karola Nawrockiego poświęcony zmarłemu kapłanowi:
– Przyszło nam dziś pożegnać modlitwą i wspomnieniem niezwykłego człowieka i kapłana. Świadka, uczestnika i bohatera polskiej historii. Księdza oddanego Bogu i Ojczyźnie, ale też sprawom wszystkich skrzywdzonych i potrzebujących. Ryzykował własnym życiem. I nigdy nie przedkładał osobistych korzyści i zaszczytów nad nakazy sumienia. Represjonowany, krzywdzony, pomijany. Świętej pamięci ksiądz Stanisław Małkowski pozostał zawsze wierny swoim zasadom – napisał prezydent.
Prezydent odniósł się również do represji, których duchowny doświadczał ze strony komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, oraz jego wieloletniej znajomości i współpracy z bł. ks. Jerzym Popiełuszką:
– Aparat bezpieczeństwa uznał go za jednego ze swoich najgroźniejszych wrogów wśród duchowieństwa, na równi z błogosławionym księdzem Jerzym Popiełuszką, z którym zresztą ksiądz Małkowski przyjaźnił się i współpracował od lat siedemdziesiątych, gdy razem organizowali duszpasterstwo akademickie przy stołecznym kościele świętej Anny – wskazał Karol Nawrocki.
W homilii ks. infułat Jan Sikorski nawiązał do odczytanego listu:
– To, co pan prezydent powiedział, chyba najpiękniej streściło wydarzenia z jego życia codziennego i jednocześnie tę rolę, jaką spełniał – mówił ks. Sikorski.
Duchowny przywołał następnie książkę Zofii Kossak-Szczuckiej „Szaleńcy Boży”, poświęconą postaciom, których życie było całkowicie podporządkowane wierze. Ks. Małkowski realizował ten ideał w swoim życiu:
– Jak wiemy, książka jest o naszych wspaniałych bohaterach, o świętych. Tak, bo to byli ludzie, którzy oszaleli z miłości do Boga – powiedział, nawiązując do zmarłego kapłana.
Po zakończeniu uroczystości w Świątyni Opatrzności Bożej ciało duchownego zostało pochowane na Powązkach Wojskowych.
Ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września w wieku 82 lat. Kapłanem był przez 51 lat. W czasie swojej posługi pracował w parafiach w Warszawie i okolicach, m.in. na Kamionku, a także w Skierniewicach, Ząbkach oraz parafii św. Ignacego Loyoli w Warszawie. Szczególne miejsce w jego życiorysie zajmowała działalność opozycyjna w okresie PRL. Był kapelanem Solidarności, a ze względu na swoją aktywność wielokrotnie zatrzymywała go i przesłuchiwała Służba Bezpieczeństwa. Angażował się również w działalność Ruchu „Gaudium Vitae”, występującego w obronie życia nienarodzonych.
Ks. Małkowski był także bliskim współpracownikiem i przyjacielem bł. ks. Jerzego Popiełuszki, którego poznał jeszcze w seminarium. Od 1982 roku razem odprawiali Msze święte za Ojczyznę w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu.
W 2021 roku, w Narodowe Święto Niepodległości, ks. Stanisław Małkowski został uhonorowany Orderem Orła Białego.
za:tvrepublika.pl