Polecane
Jadwiga Kamińska – Mozart u Jezuitów
Finałowym zwieńczeniem XVII Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego „Słowo i Muzyka u Jezuitów” im. prof. Teresy Żylis – Gara była „Wielka Msza c-moll” Wolfganga Amadeusza Mozarta. Jest to potężne i niezwykle ekspresyjne dzieło, na które składają się olbrzymie 5- i 8- głosowe partie chóralne, wirtuozowskie partie solistów, a także bogata instrumentacja orkiestrowa, która nie stroni od instrumentów dętych.
Mozart ślubował skomponować dzieło, jeżeli ukochana Konstancja Weber zostanie jego żoną. Tak też się stało. Mszę c-moll Mozart pisał w latach 1782-83, a Konstancja była pierwszą wykonawczynią partii solowych – sopranowych.
W Sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus wystąpił Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego w Łodzi pod dyrekcją Agnieszki Franków–Żelazny (dyrektora Opery Wrocławskiej), a partie solowe dzieła Mozarta wykonali: Joanna Sojka (sopran), Katarzyna Szymkowiak (mezzosopran), Jacek Szponarski (tenor) oraz Rafał Pikała (bas).
- Ten koncert na długo pozostanie w naszej pamięci. Jest to dzieło ogromne, gigantyczne, które łączy przestrzeń ponadziemską z ziemią. Czujemy się jak byśmy unosili się do nieba i to chyba było w zamierzeniu kompozytora. Słyszałem kiedyś tę Mszę w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie i mogę porównać z dziesiejszym wykonaniem. W kościele oo. Jezuitów zabrzmiało to jeszcze mocniej i dobitniej, ponieważ ta przestrzeń jest akurat na tak wielką orkiestrę. Bazylika to jest wielka kubatura i dźwięki trochę się rozjechały, natomiast tutaj było piękniej i życzyłbym sobie jeszcze więcej takich wydarzeń jak dzisiejsze – powiedział Adam Fronczak.
Dzieło Mozarta łączy w sobie muzykę klasyczną z muzyką barokową Jest bardzo skomplikowane od strony muzycznej, ale jednocześnie wielkie od strony duchowej dramatu, który się tu rozgrywa. - Msza to w gruncie rzeczy opowieść o męce Chrystusowej, która dała nam życie wieczne i to jest coś niezwykłego. Taki przekaz na całą epokę i na całe życie wielkich twórców – podkreślił Zdzisław Bzymek.
Artystom Teatru Wielkiego w Łodzi podziękował o. Krzysztof Ołdakowski SJ proboszcz parafii. - To już trzeci raz organizujemy wspólnie tak wielkie wydarzenie artystyczne. Jesteśmy otwarci na przyszłość i zapraszamy z otwartym sercem artystów i melomanów do nas.
Festiwal dostarcza publiczności wiele satysfakcji, jego siłę przyciągania tworzą zarówno atrakcyjny, niestandardowy repertuar jak i dobór wykonawców, co zawdzięczamy od 17 lat o. Józefowi Łągwie, prezesowi Stowarzyszenia „Słowo i Muzyka u Jezuitów”.
Festiwal Muzyczny odbywał się pod honorowym patronatem J.E. ks. kard. Konrada Krajewskiego metropolity łódzkiego. Wydarzenie patronatem medialnym objął Tygodnik Niedziela.



