Polecane
Służby zajęły Trybunał Konstytucyjny
To zamach stanu przeprowadzany przez rząd Donalda Tuska. - Funkcjonariusze policji przejęli Trybunał Konstytucyjny. Funkcjonariusze weszli od strony siedziby Kancelarii Premiera do siedziby i na teren Trybunału Konstytucyjnego. Od środka założyli łańcuchy na drzwi.
Dramatyczne i bezprecedensowe sceny w alei Szucha.
Teren Trybunału Konstytucyjnego został szczelnie zablokowany przez potężne siły policji prewencji w rynsztunku bojowym – hełmach, kominiarkach, z tarczami i nagolennikami. Przed budynkiem gromadzą się tłumy obywateli oraz politycy Prawa i Sprawiedliwości z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Mundurowi nie wpuszczają do środka legalnego wiceprezesa TK, a wewnątrz gmachu trwa próba nielegalnego odsunięcia od władzy prezesa Bogdana Święczkowskiego. Prawnicy mówią wprost: to wypełnia znamiona zamachu stanu!
Komenda Stołeczna Policji potwierdziła, że realizuje czynności na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Mundurowi w oświadczeni przekazali, że czynności są realizowane "w związku z informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w której wskazana została możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego".
Policja zaprzecza, aby wyprowadziła z budynku TK straż trybunalską
Na antenie Telewizji Republika pojawiła się informacja o tym, że policja miała siłą wyprowadzić straż trybunalską.
Policja Stołeczna zaprzeczyła tym działaniom wobec straży TK.
Policja nie podejmowała żadnych działań wobec funkcjonariuszy straży TK - możemy przeczytać.
Trzy osoby zatrzymane na terenie Trybunału Konstytucyjnego. Pilny komunikat policji
W piątek o godz. 18:28 Komenda Stołeczna Policji poinformowała o zatrzymaniu trzech osób, które "miały przeskoczyć przez ogrodzenie i wtargnąć na teren Trybunału Konstytucyjnego".
Policjanci zatrzymali trzy osoby, które przeskakując przez ogrodzenie wtargnęły na teren Trybunału Konstytucyjnego. Czynności procesowe z zatrzymanymi prowadzone będą w kierunku art. 193 k.k – przekazano w komunikacie na platformie X.
Wskazany przez policję artykuł Kodeksu karnego dotyczy naruszenia miru domowego.
Policja w TK. Kaczyński: Od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym
"Służby Tuska wchodzą siłowo do Trybunału. To pierwszy taki przypadek w skali światowej" – napisał Jarosław Kaczyński.
W piątek funkcjonariusze policji weszli do Trybunału Konstytucyjnego. Interwencja została podjęta ze względu na doniesienia o incydentach podczas pretestu.
Głos w sprawie zabrał prezes PiS. "Zamach na Trybunał Konstytucyjny. Służby Tuska wchodzą siłowo do Trybunału. To pierwszy taki przypadek w skali światowej" – napisał Jarosław Kaczyński na platformie X.
Polityk przekonuje, że od dzisiaj Polska stała się państwem policyjnym. "Od tego już prosta droga do autorytaryzmu, a potem do totalitaryzmu. Zalecenia Niemca Bachmanna są realizowane. My, Polacy, nie możemy się dać zastraszyć! Obywatelski protest, całkowicie legalny, musi trwać dalej! Trybunał to gwarant naszej wolności i suwerenności! Deptanie prawa przez Tuska nie ma żadnych granic!" – przekonuje prezes PiS.
W piątek przed godz. 18 policja podjęła działania w rejonie siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie w związku z "incydentami" podczas protestu. Jak poinformowały Komenda Główna Policji i Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze reagują na naruszenia prawa i starają się przywrócić porządek publiczny. Jednocześnie zaznaczono, że policjanci nie weszli do samego budynku Trybunału.
Według oficjalnego stanowiska funkcjonariusze interweniują w związku z niebezpiecznymi incydentami, w tym rzucaniem przedmiotami w policjantów zabezpieczających zgromadzenie. Komenda Główna Policji poinformowała ponadto, że otrzymała pismo od Prokuratora Generalnego, w którym zwrócono uwagę na konieczność szczególnego zabezpieczenia siedziby Trybunału w związku z trwającymi w jej sąsiedztwie protestami.
Dodatkowo do komendy wpłynęła korespondencja sędzi Trybunału Konstytucyjnego Anny Korwin-Piotrowskiej. Wskazała w niej na możliwość wystąpienia zagrożenia dla życia i zdrowia sędziów oraz pracowników instytucji w związku z planowanymi czynnościami na terenie TK. Zwróciła się również o podjęcie działań zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny.
Policja wkroczyła na teren Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent podjął decyzję o powrocie do Polski
Na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego pojawiły się duże siły policyjne w rynsztunku bojowym. Funkcjonariusze mają na sobie białe kaski, kamizelki kuloodporne oraz tarcze policyjne. Nie można rozpoznać mundurowych, gdyż ich twarze są zamaskowane.
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego nie może wejść do siedzib.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że "w takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam" - napisał na portalu X.
Według Telewizji Republika policjanci mieli wejść do gmachu, a na drzwiach od wewnątrz miały zostać założone łańcuchy.
"W pewnym momencie wjechały busy". Tak zaczął się skok na TK
- Obserwowaliśmy to od strony tego ogrodzenia. W pewnym momencie zamknięcie i w tym momencie - od strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - wjechały busy. Za kilka minut dosłownie wyszli z nich funkcjonariusze policji w pełnym rynsztunku. Są przygotowani - mają tarcze, pałki, gaz - mówił przed TK poseł PiS Marcin Porzucek.
Po godz. 17 doszło do wejścia policji na teren Trybunału Konstytucyjnego. Informację jako pierwsza podała Telewizja Republika.
W momencie wjazdu policji na teren TK, przed gmachem znajdował się poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek.
- Obserwowaliśmy to od strony tego ogrodzenia. W pewnym momencie zamknięcie i w tym momencie - od strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - wjechały busy. Za kilka minut dosłownie wyszli z nich funkcjonariusze policji w pełnym rynsztunku. Są przygotowani - mają tarcze, pałki, gaz - przekazał w rozmowie z Jarosławem Olechowskim.
- Apeluję, aby jak najprędzej przyjść przed Trybunał. Pokażmy siłę Kierwińskiemu, Tuskowi i tej całej zgrai, która chce ukraść Polsce demokrację -mówił na antenie.
Jak przekazał Olechowski, miejsce zabezpiecza obecnie kilkuset policjantów. Jeden z funkcjonariuszy odmówił odpowiedzi na pytanie, z jakiej jest jednostki. Policjanci odsyłają do rzecznika stołecznej policji.
Prezes i wiceprezes TK zawieszeni? Zaskakująca informacja na stronie Trybunału
Na stronie TK pojawiła się informacja ws. zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Strona internetowa TK nie działa.
Nalot na Trybunał Konstytucyjny! Sędziowie i pracownicy wyrzuceni z budynku. Obecny SOP
Na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego w piątek wieczorem, oprócz policji, pojawili się również funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa - wynika z relacji osób będących na miejscu. Do opuszczenia gmachu zostali zmuszeni strażnicy trybunalscy, sędziowie i część pracowników.
Policjanci są obecni również przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Są to oddziały prewencji policji z białymi kaskami, kamizelkami kuloodpornymi oraz tarczami policyjnymi. Są zamaskowani.
W środku, oprócz, policji, byli funkcjonariusze SOP. Stołeczna policja na mediach społecznościowych poinformowała, że nie ma już jej funkcjonariuszy na terenie gmachu.
Dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego otrzymało ochronę Służby Ochrony Państwa - informował w połowie października szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że sędziowie sami poprosili o ochronę.
Z kolei na profilu TK na portalu X pojawiła się informacja o przejęciu strony.
Nastąpiło bezprawne przejęcie strony internetowej Trybunału Konstytucyjnego. Prezesem TK jest nadal Bogdan Święczkowski, a Wiceprezesem Bartłomiej Sochański. Pani Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkie osoby uczestniczące w niniejszych działaniach popełniają przestępstwo zamachu stanu - napisano.
„Mamy do czynienia z zamachem na konstytucyjny organ państwa”. Ostra reakcja na wydarzenia w TK
Jesteśmy świadkami scen bez precedensu: siłowego ataku służb na Trybunał Konstytucyjny i próby fizycznego przejęcia sądu konstytucyjnego - napisali w mediach społecznościowych Sędziowie RP.
Gorąco wokół Trybunału Konstytucyjnym! Padły oskarżenia o zamach na organ państwa
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów w mediach społecznościowych odnieśli się do wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Oficjalne wyjaśnienia Policji w żadnym wypadku nie usprawiedliwiają użycia tak znacznych sił policyjnych. Rodzi to uzasadnione podejrzenie, że w istocie mamy do czynienia z co najmniej usiłowaniem popełnienia przestępstwa z art. 128 k.k., to jest zamachu na konstytucyjny organ państwa - możemy przeczytać.
Wyrażamy gotowość wsparcia oraz pełną solidarność z Prezesem TK Bogdanem Święczkowskim, Wiceprezesem Bartłomiejem Sochańskim, Sędziami i Pracownikami Trybunału Konstytucyjnego - dodają Sędziowie RP.
Mając pełną świadomość, że dzisiaj wielu z nas jest już w drodze do rodzinnych miejscowości, ze względu na pilność sprawy przyłączamy się do apelu o przybycie pod siedzibę Trybunału Konstytucyjnego przez tych z Państwa, którzy mogą to uczynić - zakończyli.
J. Kaczyński apeluje do prezydenta o zatrzymanie kryzysu związanego z Trybunałem Konstytucyjnym
Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, zaapelował sprzed Trybunału Konstytucyjnego, gdzie trwają działania policji, do prezydenta Karola Nawrockiego o zrobienie wszystkiego, co jest w granicach jego uprawnień, by ten stan, który dzisiaj trwa i posuwa się do przodu został zatrzymany.
W piątek po południu na terenie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się policja. Jednocześnie na stronie TK zamieszczono informację ws. zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Jarosław Kaczyński, który przyjechał przed TK, zaapelował do prezydenta o zrobienie wszystkiego, co jest w granicach jego uprawnień, by ten stan, który dzisiaj trwa i posuwa się do przodu, żeby to zostało zatrzymane.
Prezydent, który był w drodze do Senegalu, podkreślił we wpisie na X, że w takim momencie prezydent musi być w Polsce i poinformował, że przerywa lot i wraca do kraju.
Wcześniej na X Jarosław Kaczyński ocenił, że to pierwszy taki przypadek w skali światowej.
„Zamach na Trybunał Konstytucyjny. Służby Tuska wchodzą siłowo do Trybunału” – napisał prezes PiS.
„Od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym, a od tego już prosta droga do autorytaryzmu, a potem do totalitaryzmu. Zalecenia Niemca Bachmanna są realizowane. My, Polacy, nie możemy się dać zastraszyć! Obywatelski protest, całkowicie legalny, musi trwać dalej! Trybunał to gwarant naszej wolności i suwerenności! Deptanie prawa przez Tuska nie ma żadnych granic!” – wskazał Jarosław Kaczyński.
Borowski apeluje o obronę TK: to są nasze Termopile!
- Szanowni państwo, z tego miejsca wzywam wszystkich – solidarność! Wzywam wszystkich patriotów, którzy na sercu leży ich ojczyzna. Przyjeżdżajcie tutaj! Przyjeżdżajcie, brońcie Trybunału - apelował znajdujący się przed TK szef warszawskiego klubu "GP" Adam Borowski.
"Koniec z tym łamaniem prawa"
Adam Borowski powiedział, że TK to nie budynek, to są prawidłowo wybrani sędziowie
Pan Berek dostał informacje od pana prezydenta, że nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego i na tym jego rola się kończy. Koniec z tym łamaniem prawa. Przyjeżdżajcie, patrioci! Kurczę, musimy obronić ten Trybunał. To są nasze Termopile, my nie możemy tego skrawka wolnej Polski opuścić. Walczmy, walczmy! Pokonaliśmy komunistów. Daliśmy radę, siedzieliśmy w więzieniach. Teraz też musimy być gotowi na ofiary i jesteśmy gotowi na ofiary, bo stoimy tutaj od ponad 48 dni. Stoimy i stać będziemy, upominać się o praworządność, o nasze prawa, o o bycie wiernym Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, o bycie wiernym ustawom! - podkreślił.
Nie będziemy stosować prawa tak, jak sobie wydumał go Donald Tusk. Nie będziemy! Wy też, funkcjonariusze, tego nie róbcie. On wami gra! On wami gra! Proszę, możecie odmówić bezprawnych działań. Tu mogliście już to zrobić, dlatego że do Trybunału Konstytucyjnego może policja wejść wyłącznie za zgodą sędziowskiego. Coś bardzo ważnego... Bardzo proszę, szanowni funkcjonariusze... - apelował Adam Borowski.
„W najśmielszych snach nie przypuszczałam, że do tego dojdzie” Politycy reagują na przejęcie TK i komentują: "Wybrali siłę. Czyli zamach stanu"
Pod zablokowany gmach przybyła była prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. W emocjonalnym wystąpieniu na antenie wPolsce24 jednoznacznie potępiła siłowe działania:
W najśmielszych snach nie przypuszczałam, że taka sytuacja będzie miała miejsce. Trybunał Konstytucyjny jest niezależnym konstytucyjnym organem. Prezes Święczkowski jest prezesem, ponieważ jest sędzią i zgodnie z obowiązującym prawem nie mógł w żadnej innej formie zostać pozbawiony funkcji. Pan wiceprezes nie może wejść na teren Trybunału Konstytucyjnego! Bardzo do wszystkich apeluję, do wszystkich parlamentarzystów bez względu na partię: wpuśćcie na teren Trybunału legalnego wiceprezesa! Wszyscy obywatele mają prawo do zgodnego z konstytucją Trybunału" – alarmowała Julia Przyłębska.
„To jedno wielkie bezprawie”
Obecny na miejscu dr Oskar Kida bezlitośnie obnażył brak jakichkolwiek podstaw prawnych do działań podejmowanych w gmachu. Wskazał, że próba zastosowania przepisów o ustroju sądów powszechnych do zawieszenia prezesa sądu konstytucyjnego jest absolutnie kuriozalna, a przepisy o zastępowaniu prezesa przez sędziego o najdłuższym stażu mają zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy prezes nie może pełnić funkcji i nie ma możliwości upoważnienia wiceprezesa. Tymczasem prezes Święczkowski cały czas sprawuje urząd, a upoważniony wiceprezes stoi przed wejściem i jest blokowany przez policję.
Dla mnie to jest w ogóle kuriozalna sprawa. Przepis, na który się powołali mówi, że prezesa Trybunału Konstytucyjnego zastępuje sędzia najdłuższy stażem, ale tylko w sytuacji, w której nie ma możliwości upoważnienia wiceprezesa ani innego sędziego. Wiceprezes jest upoważniony, wiceprezes stoi tu obok, czeka, nie może wejść, więc nawet gdyby przyjąć, że z jakiegoś powodu prezes Trybunału Konstytucyjnego nie może pełnić swojej funkcji – a przecież może – to wiceprezes przejmowałby te obowiązki. Poza tym odpowiednie stosowanie prawa o ustroju sądów powszechnych do zawieszenia w czynnościach sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest kuriozalne. To jest jedno wielkie bezprawie, tylko tak podszyte na niby. Jeżeli doszło do tego, że ktoś fizycznie, siłowo usunął konstytucyjny organ państwa, jakim jest prezes Trybunału Konstytucyjnego, to to wypełnia definicję zamachu stanu" – ocenił dr Kida.
"Państwo siły zamiast państwa prawa! Władza Tuska po raz kolejny pokazuje, że nie zamierza liczyć się z żadnymi granicami. Siłowe działania wobec Trybunału Konstytucyjnego to nie jest normalne funkcjonowanie demokratycznego państwa! Konstytucja nie jest dokumentem, który można respektować tylko wtedy, gdy jest to wygodne dla rządzących. Prawo nie może ustępować miejsca politycznym rozkazom! Trybunał Konstytucyjny to jeden z gwarantów wolności, niepodległości i suwerenności Polski. Jego obrona to obrona fundamentów naszego państwa! Nie dajmy się zastraszyć! Będziemy bronić Trybunału Konstytucyjnego, suwerenności i polskiego porządku prawnego!" - to z kolei wpis Przemysława Czarnka.
"A pewien naiwniak z… tłumaczył mi, że Komendant Policji zapewnił Prezydenta RP że policja nie wejdzie do TK! Dziś policja jest w TK… a… Najgorsze na prawicy są właśnie ta dziecinada, naiwność, przymilanie się do Tuska i jego rządu, porzucenie walki i zupełne niezrozumienie rzeczywistości politycznej. Szacunek dla Jarosława Kaczyńskiego - od początku mówił jaka jest stawka tej walki i co powinni inni politycy zrobić! Tak jest i dziś" - twierdzi prof. Sławomir Cenckiewicz.
"Koniec miękkiej gry. To jest zamach stanu. Każdy kto w tym uczestniczy musi trafić do więzienia" - zapowiada Janusz Kowalski.
"Wygląda na to, że na policyjnych kaskach i pałach pani Korwin Piotrowska obwołała sie właśnie p.o. Prezesa TK. Propagandyści Tuska już ruszyli z komunikatami o "odsunięciu" "zawieszeniu" Prezesów Święczkowskiego i Sochańskiego. Tylko, że prawo takich procedur nie przewiduje. Wybrali siłę. Czyli zamach stanu. Każdy funkcjonariusz uczestniczący w dzisiejazym zamachu odpowie karnie, a przedawnienie tutaj wynosi 30 lat..." - to poseł Sebastian Kaleta.
"Wszyscy, którzy biorą udział w tej akcji, są gdziekolwiek podpisani, wydali polecenia- będą sądzeni za zamach stanu" - tweetuje Patryk Jaki.
Pod gmachem przy al. Szucha z minuty na minutę gęstnieje tłum. Zjeżdżają parlamentarzyści, działacze i obywatele zdeterminowani, by bronić ładu ustrojowego i stanąć w obronie prezesa Święczkowskiego. Sytuacja na miejscu jest skrajnie napięta.
"Solidarność" jedzie pod Trybunał Konstytucyjny! Będą bronić wolności przed Tuskiem
Szef Solidarności Piotr Duda i szef Solidarności RI Tomasz Obszański jadą do Warszawy. Wzywają wszystkich do przyjazdu do stolicy by bronić Trybunału Konstytucyjnego.
Rzecznik TK ujawnia! "Wkroczyli razem z funkcjonariuszami"
"Myślę, że te osoby, które z pewnym dystansem podchodziły do zawiadomienia, które złożył pan prezes w lutym 2025 roku o trwającym, pełzającym zamachu stanu, dzisiaj już nie są tak sceptycznie nastawione do tej tego zawiadomienia, które pan prezes złożył" - powiedziała rzecznik TK Weronika Ścibór w rozmowie z Kanałem Zero.
Na antenie Kanału Zero doszło do telefonicznej rozmowy z rzecznik TK Weroniką Ścibór, która została zapytana o to, jak prezes Bogdan Święczkowski komentuje to, co się obecnie dzieje pod siedzibą TK.
Oczywiście prezesem Trybunału Konstytucyjnego cały czas jest pan Bogdan Święczkowski. Wiceprezesem jest pan Bartłomiej Sochański, który aktualnie nie jest wpuszczany do budynku Trybunału Konstytucyjnego. Jak państwo widzieli na tych obrazkach, według moich informacji, które ja otrzymałam, siedem osób wybranych na sędziów w tym roku udało się do Trybunału Konstytucyjnego, bramą, która łączy siedzibę Trybunału Konstytucyjnego z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Wkroczyli razem z funkcjonariuszami SOP do budynku Trybunału Konstytucyjnego. Byli tam oczywiście pełniący służbę strażnicy Trybunału Konstytucyjnego, otrzymali polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku - powiedziała.
"Pełzającym zamachu stanu"
"A czy wiadomo co się z nimi teraz dzieje? Jaki jest ich los?" - dopytał Igor Zalewski.
Nie, w tym momencie nie mam kontaktu z tymi osobami - przekazała rzecznik TK.
Myślę, że te osoby, które z pewnym dystansem podchodziły do zawiadomienia, które złożył pan prezes w lutym 2025 roku o trwającym, pełzającym zamachu stanu, dzisiaj już nie są tak sceptycznie nastawione do tej tego zawiadomienia, które pan prezes złożył
- dodała.
Tak ruszyła policja! Dotarliśmy do szokujących informacji
Policja pojawiła się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Redaktor Wojciech Biedroń przeczytał na antenie Telewizji wPolsce24 wiadomość od anonimowego policjanta, który rzucił światło na kulisy sprawy!
Wojciech Biedroń przeczytał na antenie wiadomość od jednego z policjantów.
Pierwsza informacja była taka, że mnóstwo policjantów była totalnie zdezorientowanych. Nie mieli pojęcia, że jest akcja w środku - powiedział.
Będę cytował teraz. „Funkcjonariusze w nieoznakowany pojazdach wjeżdżali od tyłu od strony KPRM a potem dopiero dojechały oznakowane radiowozy. Nie wiem, czy to też nie jest prowokacja przed Marszem Niepodległości” - dodał redaktor Biedroń.
za:naszdziennik.pl