Polecane
Polska jak przed rozbiorami. Agenci dokonują zamachu stanu!
Od wielu lat Rosja i jej sojusznik Niemcy (obecnie ich współpraca ma charakter nieoficjalny) starają się doprowadzić do usunięcia wojsk amerykańskich z Europy. Na przeszkodzie stoi im Polska i jej sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Dlatego Rosja i Niemcy dążą do politycznego i gospodarczego osłabienia naszego kraju. Ich agenci, zajmujący w Polsce wysokie stanowiska, wprowadzają chaos prawny, aby ograniczyć możliwości działania Prezydenta RP.
Jest on bowiem jedynym spośród najważniejszych polskich polityków, który gwarantuje utrzymanie sojuszu Polski z USA oraz przestrzeganie Konstytucji RP.
Różne łajzy, awansowane w PRL do rangi „uczonych”, „artystów” i „ekspertów” (a nawet ministra!), po chamsku obrzucają prezydenta wulgaryzmami, wyniesionymi z rodzinnych środowisk marginesu społecznego. Pseudoprawnicy podważają jego konstytucyjne prerogatywy. Czynią to wbrew Konstytucji, ponieważ ważniejsze od niej jest dla nich prawo Unii Europejskiej, czyli w istocie Niemiec.
Ostatnio Rosję przeraził plan utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Moskwa chce za wszelką cenę temu zapobiec, ponieważ taka baza znacznie utrudniłaby jej podbój Polski i Europy Środkowej.
W nocy 30 października 2026 r., gdy prezydent leciał do Senegalu, a budynek Trybunału Konstytucyjnego był pusty ze względu na zbliżający się weekend, kilkuset policjantów zajęło go i wprowadziło do środka trzech sędziów oraz pięciu kandydatów na to stanowisko. Jedna z tych osób ogłosiła się „prezeską” i „zawiesiła” legalne władze Trybunału.
Na szczęście prezydent zawrócił do kraju i spotkał się z prezesem Sądu Najwyższego, który potępił siłowe zajęcie budynku Trybunału jako próbę zamachu stanu. Następnie, mimo blokowania i szarpania przez uzurpatorów, prezydent wszedł do siedziby TK wraz z zastępcą prezesa Trybunału. Dał osobom nielegalnie przebywającym w budynku możliwość jego opuszczenia. Te jednak pozostały na miejscu i wbrew logice oraz prawu ogłosiły się kworum Trybunału Konstytucyjnego.
Komendant Główny Policji oraz Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji twierdzą, że do tych bezprawnych działań doszło bez ich wiedzy. Wynikałoby z tego, że przeprowadziła je obca agentura podszywająca się pod legalne władze. Jej celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której nielegalnie ustanowieni „sędziowie” Trybunału orzekną, że prawo Unii Europejskiej stoi ponad Konstytucją RP, a następnie zlikwidują demokratyczne wybory parlamentarne.
Wszystko to nie mogłoby się wydarzyć, gdyby nie postawa Koalicji 8 Gwiazdek. Prowadząc wojnę z prezydentem, łamiąc prawo wynikające z Konstytucji oraz ślepo wykonując szkodliwe nakazy Komisji Europejskiej, doprowadziła ona Polskę do ruiny. Realizacja przepisów „Zielonego Ładu” spowodowała, że mamy najwyższe w Europie ceny energii elektrycznej. Skutkami tej polityki są nieopłacalność produkcji rolnej, drożyzna, bankructwa wielu przedsiębiorstw oraz postępujące bezrobocie.
Polskie rolnictwo ma ostatecznie dobić umowa z Mercosurem, przyjęta przez Koalicję 8 Gwiazdek, w tym również przez PSL! Na jej podstawie mamy sprowadzać z Ameryki Południowej żywność niskiej jakości, skażoną pestycydami, hormonami i innymi szkodliwymi substancjami, ale tańszą od zdrowej żywności produkowanej przez polskich rolników.
Zapaść finansowa państwa przekroczyła wszelkie granice, a długi zaciągnięte przez obecny rząd będzie spłacać kilka następnych pokoleń Polaków. Rządzący obiecują nam „Paryż w Warszawie”. Jednak patrząc na to, co obecnie dzieje się w stolicy Francji, trudno uznać takie zapowiedzi za korzystne dla Polski. A wszystko wskazuje na to, że właśnie taki scenariusz nas czeka, ponieważ władza zamierza realizować nakazy Komisji Europejskiej wynikające z „Paktu Imigracyjnego”.
Każdy, kto ośmieli się skrytykować działania władz związane z wykonywaniem szkodliwych nakazów Unii Europejskiej, nazywany jest „ruską onucą” lub zwolennikiem Polexitu. Tymczasem to właśnie prawdziwe „ruskie onuce” i „putinowcy” robią wszystko, aby zniszczyć polską gospodarkę, a tym samym osłabić zdolności obronne naszego państwa. Usiłują oni również ukrywać bezkarność licznych działaczy związanych z obozem władzy, dopuszczających się różnego rodzaju przestępstw: pedofilskich, oszustw, kumoterstwa, korupcji i nadużyć majątkowych.
Nakazy Unii Europejskiej wynikają z interesów korzystnych dla Rosji i Niemiec. Dopóki gaz pochodził z Rosji, uznawano go za „ekologiczny”. Gdy jednak zaczęto sprowadzać gaz z innych kierunków, nagle przestał być „ekologiczny”. Teraz Unia nakazuje likwidację pieców gazowych i zastępowanie ich rozwiązaniami opartymi między innymi na energetyce wiatrowej, której urządzenia produkują Niemcy.
Stąd też ustawa Koalicji 8 Gwiazdek, zawetowana przez Prezydenta RP, umożliwiająca stawianie wiatraków w niewielkiej odległości od domów. Obecnie Unia nakazuje zastępowanie dotychczasowych systemów ogrzewania pompami ciepła, które wymagają znacznych ilości energii elektrycznej. Jednocześnie zamykane są polskie elektrownie węglowe, a energię mamy kupować z Niemiec.
Wielu Polaków narzeka dziś na drożyznę, bezprawie i brak bezpieczeństwa. Coraz więcej osób dostrzega również zagrożenie dla suwerenności naszej Ojczyzny. Znajdujemy się w sytuacji przypominającej schyłek XVIII wieku, gdy Polska stanęła w obliczu utraty niepodległości. Wobec tak wielkich zagrożeń Polacy tradycyjnie liczą na pomoc Pana Boga. Trzeba jednak pamiętać, że Bóg jest nie tylko Miłosierny, lecz także Sprawiedliwy. Z powodu łamania praw Bożych zniszczona została Sodoma, upadł Rzym i wiele innych państw. W wyborach można kierować się różnymi przekonaniami politycznymi, ale nie wolno popierać tych, którzy jawnie łamią przykazania Boże. Takim złamaniem V Przykazania jest mordowanie dzieci nienarodzonych.
Ponad połowa Polaków głosowała w 2023 r. na partie, których program wyborczy „100 konkretów” zawierał następującą zapowiedź:
Konkret 9: „Aborcja do 12. tygodnia ciąży będzie legalna, bezpieczna i dostępna”.
Zapowiadano również, że szpitale nie będą mogły zasłaniać się klauzulą sumienia w celu odmowy przeprowadzenia zabiegu. Przywódca tego obozu politycznego obiecał, że po dojściu do władzy aborcja zostanie zalegalizowana, a podczas głosowania nad odpowiednimi przepisami w Sejmie będzie obowiązywać dyscyplina partyjna. Z kolei działacz byłej PZPR, pełniący dziś bardzo wysoką funkcję państwową, stwierdził, że gdy jego środowisko przejmie Trybunał Konstytucyjny, zalegalizuje aborcję na zasadach obowiązujących w PRL.
Jeżeli Polacy wybrali taką opcję polityczną, niech nie liczą na pomoc Pana Boga.
Za obecny stan Polski odpowiedzialność ponoszą więc zarówno ci, którzy głosowali na takie partie, jak i posłowie, którzy popierają bezprawie.
Prof. Wacław Leszczyński
za:bialykruk.pl/wydarzenia/prof-leszczynski-polska-jak-przed-rozbiorami-agenci-dokonuja-zamachu-stanu