Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Donald Tusk chce pozbawić immunitetu Jarosława Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński ma zostać pozbawiony immunitetu za zniszczenie prowokacyjnego wieńca. Jednocześnie Donald Tusk poinformował, że trwa rozliczanie Prawa i Sprawiedliwości.
Temperatura politycznego sporu rośnie.

Jarosław Kaczyński przekonuje o konieczności rozliczenia Donalda Tuska za wyborcze oszustwa – tym nazywa niespełnione obietnice, wśród których jest m.in. kwota wolna od podatku do 60 tysięcy złotych.

    – Wybory parlamentarne, ten najważniejszy akt demokracji, nie mogą opierać się na oszustwach, bo to w ogóle oznacza, że przestają mieć sens, są tylko wyścigiem manipulatorów. Donald Tusk świadomie oszukiwał. Takie oszustwa powinny być rozliczane – podkreślił Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Obecna władza chce z kolei rozliczać swoich poprzedników.

    – Prokuratura ma w tej chwili tyle roboty – wskazał premier Donald Tusk.

Umarzane są za to postępowania, które dotyczą polityków związanych z obecną władzą. Donald Tusk w tym wszystkim przekonuje, że nie jest mścicielem, a rozliczenia poprzedników to oczywista potrzeba społeczna.

    – Ją coraz wyraźniej widzicie i słyszycie. Ona polega na tym, że ludzie chcą wiedzieć czy będziemy rozliczali za przestępstwa, nadużycia władzy tych, którzy przegrali 15 października – mówił Donald Tusk.

Premier w swojej narracji używa retoryki walki ze złem.

    – Nie widziałbym sensu w sprawowaniu władzy, wygrywaniu wyborów, gdybyśmy nie rozliczyli zła do samego końca – stwierdził premier.

Na politycznym celowniku znaleźli się m.in. Zbigniew Ziobro czy Daniel Obajtek. Obecna władza chce pozbawić także immunitetu Jarosława Kaczyńskiego.

Oburzenie Jarosława Kaczyńskiego wywołał wieniec z tabliczką z napisem: „Pamięci ofiar Lecha Kaczyńskiego”. Prezes PiS został oskarżony o zniszczenie wieńca.

    „To jest tak żenujące, że trudno to skomentować. To są te obrzydliwe afery PiS jak rozumiem. Za usunięcie profanacji, Prezes Jarosław Kaczyński powinien dostać nagrodę” – napisał Jacek Sasin, były minister aktywów państwowych.

Do sprawy odniósł się także były premier, Mateusz Morawiecki.

    „Za co rządzący chcą ukarać prezesa Jarosława Kaczyńskiego? Za to, że walczy z kłamstwami i kalumniami wobec swojego brata prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nikt z nas nie przeszedłby obojętnie obok szkalującego naszego bliskiego aktu nienawiści. Nikt z nas nie powinien przechodzić obojętnie, gdy obrażane są nasze świętości” – akcentował Mateusz Morawiecki, były premier RP.

Ci, którzy każdego 10 dnia miesiąca zakłócają upamiętnianie ofiar katastrofy smoleńskiej i dopuszczają się prowokacji, mogą czuć się bezkarni.

za:www.radiomaryja.pl
***

„Zamiast karać prowokatorów, karze się ofiarę”. Patryk Jaki o próbie uchylenia immunitetu Jarosława Kaczyńskiego

„Zamiast karać prowokatorów, karze się ofiarę”, tymi słowami europoseł Patryk Jaki skomentował informację dotyczącą wniosku, który trafił do Sejmu o uchylenie immunitetu Jarosława Kaczyńskiego.

Powodem uchylenia immunitetu prezesowi Prawa i Sprawiedliwości jest popełnione przez niego wykroczenie „polegające na zniszczeniu i kradzieży wieńca sprzed pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej”.

10 kwietnia podczas obchodów 14. rocznicy katastrofy smoleńskiej w Warszawie na Placu Piłsudskiego przy Pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej prowokatorzy spod znaku ośmiu gwiazdek – wulgarnego hasła popieranego przez polityków koalicji 13 grudnia umieścili wieniec z napisem: „Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach”.

To nie pierwsza tego typu sytuacja. W przeszłości Jarosław Kaczyński podczas jednej z tzw. miesięcznic smoleńskich zerwał z wieńca i potłukł tabliczkę z takim samym napisem. Sam wieniec zaś ustawił przy Pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej.

„Z uwagi na to, że całe zajście zostało nagrane, a parlamentarzysta jest osobą powszechnie znaną – jego zatrzymanie nie było niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania, a więc nie zachodziły przesłanki wymagane dla podjęcia takiego działania”, czytamy w komunikacie policji z 10 kwietnia.

„Dalsze czynności w powyższej sprawie będą procedowane zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami”, dodano.

Z ustaleń RMF FM wynika, że pierwotnie właściciel wieńca, który złożył zawiadomienie na policji, twierdził, iż wartość zniszczonej rzeczy przekracza 800 złotych. „Właśnie ta kwota wskazuje na odpowiedzialność za przestępstwo, a nie wykroczenie. Policjanci nie uzyskali jednak od poszkodowanego ani dowodu zakupu, ani informacji, gdzie kupił wieniec, aby zweryfikować jego wartość. Ostatecznie wycenili go na 400 złotych. Dlatego sprawę umorzono i uznano za wykroczenie”, czytamy na rmf24.pl.

Aby Jarosław Kaczyński został ukarany Sejm musi go pozbawić immunitetu. Niebawem sprawą ma się zająć sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych.

Sprawę skomentował europoseł Patryk Jaki:

„Aż musiałem dokładnie sprawdzić czy to nie żart. PJK zabrał wieniec z oczywistą prowokacją i napisem: Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach.

To tak jakby ktoś w miejscu pamięci Waszej najbliższej osoby wstawił napis kłamliwie oskarżający ją o morderstwo. Każdy by to zabrał. I zamiast karać prowokatorów, karze się ofiarę. I teraz policja i Ekipa Białoruska (ta od oddania Łukaszence Bialackiego i słynnego wjazdu do Wprost) która rządzi w NeoProkuraturze uznała, że wobec Grodzkiego (250 osób zeznało o łapówkach) skręcają sprawę i nie będzie wniosku o uchylenie immunitetu, a wobec PJK za kwiaty będzie.

Tusk i Bodnarowcy robią z państwa pośmiewisko”.

za:pch24.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.