Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Dziennikarka wytknęła kłamstwo Tuskowi. Dostała zakaz wstępu na konferencje premiera...

Donald Tusk jest znany z tego, że pojęcie "wolne media" traktuje bardzo wybiórczo. Tym razem postanowił "rozprawić się" z dziennikarką Moniką Rutke z "Tygodnika Solidarności", która ośmieliła się zadać nie takie pytanie jak powinna...

Dziennikarka, która zadała pytanie to red. Monika Rutke z "Tygodnika Solidarności”" Przekazała, że rzeczniczka Tuska Agnieszka Rucińska poinformowała ją, że w związku z zadaniem tego pytania nie będzie zapraszana na konferencje Premiera

– Moje pytanie dot. pana wypowiedzi podczas spotkania przedwyborczego – o tym, że Donald Trump może mieć związki wręcz agenturalne z Moskwą – zapytała podczas czwartkowej konferencji prasowej Monika Rutke z "Tygodnika Solidarność". Szef rządu zdecydowanie zaprzeczył. – Nie, tego typu sugestii nigdy nie zgłaszałem – oświadczył.

I już po próbie odpowiedzi na pytanie, czego skrupulatnie chciał uniknąć Tusk, widać było, że na briefingach prasowych szefa rządu, nie ma miejsca na takie uwagi czy pytania. Mówiąc w skrócie - Donald się wściekł.

Po tym, jak dziennikarka "Tysola" przekazała w mediach społecznościowych informację o tym, iż dostała zakaz uczestniczenia w konferencjach prasowych Tuska, z odpowiedzią nadeszła Agnieszka Rucińska, ww. rzeczniczka premiera.

    Kompletna bzdura. Umówiłyśmy sie z panią redaktor na jedno pytanie. Znała godzinę wylotu. Tyle. Jedyne co powiedziałam, że więcej się z nią na nic nie umówię, po tym jak zaczęła krzyczeć po zakończeniu konferencji. Ale życzę dobrej zabawy w sianiu kłamstw.

Problem w tym, że w zasadzie - było to jedno pytanie, jednak z wymijającą odpowiedzią, toteż dziennikarka (zgodnie z założeniem tego zawodu), brnęła dalej. Może zamiast jedno, miało być to po prostu pytanie "łatwe".

Kłamstwo Tuska. Zaprzecza, że mówił o powiązaniach Trumpa z rosyjskimi służbami

Premier Donald Tusk zaprzecza, jakoby jeszcze niedawno twierdził, że Donald Trump ma powiązania z rosyjskimi służbami.

– Moje pytanie dot. pana wypowiedzi podczas spotkania przedwyborczego – o tym, że Donald Trump może mieć związki wręcz agenturalne z Moskwą – zapytała podczas czwartkowej konferencji prasowej dziennikarka "Tygodnika Solidarność". Szef rządu zdecydowanie zaprzeczył: – Nie, tego typu sugestii nigdy nie zgłaszałem.

Tusk: Zależność Trumpa od rosyjskich służb nie podlega dyskusji

To nie jest jednak prawda. Donald Tusk podczas swojego wystąpienia z 17 marca 2023 roku z Bytomia mówił, że Donald Trump ma "małe szanse na wygranie kolejnych wyborów". – Trump i jego zależność od rosyjskich służb dzisiaj już nie podlega dyskusji. To nie jest moje przypuszczenie, to jest efekt dochodzenia amerykańskich służb. Nie wykluczają amerykańskie służby, że Trump został wręcz zwerbowany przez rosyjskich służby 30 lat temu – przekonywał Tusk.

– Jednym z największych błędów polskiej polityki zagranicznej za rządów PiS-u było to nadzwyczajne uwielbienie do Trumpa i nieskrywana niechęć do Demokratów w USA, co dzisiaj unieważniła wojna, więc Ameryka wiadomo, że Polskę traktuje geopolitycznie jako bardzo ważnego partnera, ale empatii nie ma – komentował.

– Prawda jest bardzo oczywista – Biden walczył z Trumpem w imię wartości, o których my dziś tutaj mówimy, a Trump bronił wartości na wewnętrznym rynku amerykańskim, które były stricte pisowskie. Tak naprawdę pomijając stosunek do Rosji, jeśli zastanowicie się co głosi Trump i PiS w sprawach wewnętrznych, stosunków do mniejszości, praw człowieka, wolności do słowa etc., to to jest 1:1 – zarzucał także przed przejęciem władzy.

za:dorzeczy.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.