Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

P. Gliński: Minister Cienkowska najprawdopodobniej znajdzie się w sądzie wz. z wypowiedzią dot. Muzeum „Pamięć i Tożsamość”

Nie było żadnej trójstronnej umowy, nie było i nie ma żadnego okradania. Pani minister Marta Cienkowska najprawdopodobniej znajdzie się w sądzie w związku z wypowiedzią o Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu, bo są przekroczone już pewne granice. To jest jeszcze jedno potwierdzenie tego, że tutaj chodzi głównie o kłamstwa

– wskazał prof. Piotr Gliński, poseł PiS, były minister kultury i dziedzictwa narodowego, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego w związku z zawarciem umowy z Fundacją „Lux Veritatis” na budowę Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. W poniedziałek obecny poseł PiS był przesłuchiwany w charakterze świadka.

– Cała sprawa dotyczy tylko i wyłącznie kłamstw medialnych, kampanii zniesławiania, nagonki medialnej. To jest niestety narzędzie polityki nie od dzisiaj funkcjonujące. Obecna koalicja, pan Tusk używa głównie w walce politycznej tego typu sposobów. (…) To jest wszystko po to, żebyśmy musieli się tłumaczyć i żeby nas oskarżano. (…) To jest tylko i wyłącznie po to, żeby prowadzić igrzyska, które Tuskowi są potrzebne. Skoro nie potrafi rządzić Polską, skoro mamy straszną dziurę budżetową, skoro służba zdrowia nie działa, rząd nie działa i szanse rozwojowe polskie są zmniejszane – w zasadzie jesteśmy ich pozbawiani – to robi się różne medialne imprezy, medialne igrzyska – mówił prof. Piotr Gliński.

Gość programu „Polski punkt widzenia” odniósł się do słów obecnej minister kultury Marty Cienkowskiej, która pytana o sytuację związaną z toruńskim muzeum, powiedziała, że „problem leży w okradaniu naszego państwa, do którego dochodzi wskutek skrajnie niekorzystnej, trójstronnej umowy, jaką podpisał ówczesny minister Piotr Gliński”.

– Nie było żadnej trójstronnej umowy, nie było i nie ma żadnego okradania. Pani minister Cienkowska najprawdopodobniej znajdzie się w sądzie w związku z tą wypowiedzią, bo są przekroczone już pewne granice. To jest jeszcze jedno potwierdzenie tego, że tutaj chodzi głównie o kłamstwa. W tych wypowiedziach jest więcej idiotyzmów, a na koniec jest, że powinna się tym zająć prokuratura. Prokuratura od ponad roku się tym zajmuje, pani Cienkowska o tym nie wie? – pytał poseł PiS.

Prof. Piotr Gliński zwrócił uwagę, że tradycja, wzorzec, czy forma powoływania instytucji kultury trwa w Polsce od lat dziewięćdziesiątych. Już wtedy powstawały pierwsze koncepcje współprowadzeń.

– Idea polega na tym, że państwo polskie jest podmiotem, który dysponuje środkami publicznymi, dysponuje pewnym know-how, możliwościami, zasobami, a z drugiej strony istnieją w Polsce różne podmioty, głównie samorządowe, ale także kościelne, archidiecezje na przykład współprowadzą kilka instytucji, także muzea z resortem, czy to są stowarzyszenia, czy to są fundacje, które reprezentują pewne zasoby kulturowe, które można łączyć i wtedy synergicznie powstaje instytucja, która lepiej zaspokaja nasze potrzeby, czy oczekiwania państwa polskiego co do budowy instytucji kultury, muzeów – zaznaczył polityk.

Jednym ze środowisk dysponujących zasobami związanymi z polskim dziedzictwem, które jest związane z jednej strony z aksjologią Jana Pawła II, z drugiej strony z polską historią jest Muzeum „Pamięć i Tożsamość” – wskazał gość TV Trwam.

– To wszystko stanowiło pewien zasób, który warto było wykorzystać. (…) To jest coś wartościowego, więc warto było to wykorzystać do tego, żeby budować instytucję państwowo-prywatną tak, jak w wielu innych przypadkach, m.in. Muzeum POLIN, Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku, Muzeum Piłsudskiego w Sulejówku. To ponad 100 współprowadzonych instytucji różnych artystycznych i muzealnych, a tylko jedno wzbudza takie kontrowersje wyłącznie z powodów politycznych. Donald Tusk potrzebuje nienawiści w życiu publicznym, potrzebuje wrzucać w tego rodzaju kampanie nienawiści, kampanie defamacyjne, zniesławiające i potrzebuje właśnie nagonek medialnych. Ta umowa była przygotowywana przez wszystkie departamenty, które pracują przy takich umowach w ministerstwie, więc według reguł, które funkcjonowały wcześniej. Zapisy są bardzo podobne. Zabezpieczenie Skarbu Państwa – wbrew kłamstwom, także pani Cienkowskiej – jest pełne, ale można dalej kłamać, żeby to kłamstwo się utrwaliło – zauważył były minister kultury i dziedzictwa narodowego.

za:www.niedziela.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.