Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Gadzinowanie Polski

Kiedy Polskę zaczęli upokarzać za granicą? Kto wymyślił uzależnianie europejskich funduszy od tzw. praworządności? Źródło tkwi w dwóch okupacjach, gdy Niemcy (kiedyś nazywani hitlerowcami, dziś nazistami) traktowali nas jak podludzi, a potem komuniści uzasadniali konieczność zbrodniczych rządów ciemnotą i antysemityzmem Polaków.

Dlatego na przykład sprokurowali tzw. pogrom kielecki, który był przecież prowokacją kielecką. Ten trend szkalowania Rzeczypospolitej „elity” PRL przeniosły do PRL-bis. Głównie pod płaszczykiem uniwersalnie użytecznego antysemityzmu. I zaczęło się gadzinowanie Polski – w organie brata stalinowskiego mordercy sądowego, aż po produkcje takich tuzów jak Jan Tomasz Gross czy twórczo rozwijający jego fantazje Jan Grabowski (jako podatnicy wciąż składamy się na jego pensję w Polskiej Akademii Nauk). Ten ostatni polski antysemityzm pogromowy skonkretyzował cyfrą 200 tys. zamordowanych Żydów. I brnie w to dalej, mimo opinii polskich naukowców, m.in.: „Grabowski nie przestrzega podstawowych zasad rzetelności badacza”, „buduje konstrukcje propagandowe”, „eliminuje kluczowe fakty”. Powstała nawet „nowa polska szkoła historii Holocaustu”, do której prócz dwóch wspomnianych prowodyrów dumnie zaliczają się choćby Barbara Engelking, Jacek Leociak czy Joanna Tokarska-Bakir. J.T. Gross w 2015 roku na łamach niemieckiego „Die Welt” bredził, że podczas II wojny światowej „Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców”. A Grabowski i Engelking w „dziele” pt. „Dalej jest noc” bajdurzyli, że „dwóch spośród każdych trzech Żydów poszukujących ratunku zginęło – najczęściej za sprawą swoich sąsiadów, chrześcijan”. Nie pomijajmy innych klasyków znad Wisły. Władysław Bartoszewski – znów w „Die Welt” – twierdził, że „podczas okupacji bardziej niż Niemców bał się polskich sąsiadów owładniętych antysemityzmem”. Bronisław Geremek dodawał, że Polacy – przez swoją anarchię – już w wiekach minionych zasłużyli na rozbiory. A pisarka (noblistka) Olga Tokarczuk wymyśliła, że Polacy byli „kolonizatorami", „właścicielami niewolników" i „mordercami Żydów". Kiedy to gadzinowanie Polski się skończy?

Tadeusz M. Płużański

za:niezalezna.pl


Copyright © 2017. All Rights Reserved.