Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polityczne igrzyska. Prokuratura Żurka wydała list gończy za Zbigniewem Ziobrą

Sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt dla Zbigniewa Ziobro. Prokuratura wydała już list gończy za byłym ministrem i zapowiada wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania. Polityk Prawa i Sprawiedliwości przebywa na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny.

Dopiero za trzecim podejściem sąd zdecydował, że Zbigniew Ziobro powinien trafić do aresztu i to na trzy miesiące. Pełnomocnik byłego ministra sprawiedliwości mec. Bartosz Lewandowski złożył zażalenie na decyzję. Zawnioskował też o wstrzymanie wykonalności do czasu uprawomocnienia.

    „Orzeczenie zawiera dość lakoniczne uzasadnienie, nie odnosi się do szeregu argumentów podniesionych przez obronę w trakcie kilkugodzinnych stanowisk, a także dowodów złożonych na posiedzeniu” – wskazał mec. Bartosz Lewandowski, pełnomocnik Zbigniewa Ziobro.

Pełnomocnicy byłego ministra próbowali przekonać sąd, że argumenty prokuratury nie mają sensu.

    – Nie mam pojęcia, na czym prokuratura opiera obawę matactwa w tej sprawie, skoro jednocześnie otwarty jest przewód sądowy w sprawie urzędniczek i księdza Olszewskiego; ta sprawa jest oczywiście jawna – mówił mec. Adam Gomoła, pełnomocnik Zbigniewa Ziobro.

Prawo i Sprawiedliwość przekonuje, że zgoda na areszt dla ministra Ziobry była do przewidzenia. Chodzi o doniesienia mediów, że w grudniu podczas pierwszego posiedzenia sądu doszło do manipulacji grafikiem, aby sprawę byłego ministra rozstrzygnął przychylny władzy sędzia. Poseł Mariusz Błaszczak przypomina w tym kontekście wpis Donalda Tuska.

    – Publicznie dał wybór ministrowi Ziobrze: albo areszt, albo Budapeszt. Kto to słyszał, żeby w środku Europy w XXI wieku premier, szef rządu ferował wyroki – żeby zastępował sąd? – zaznaczył przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

PiS wylicza szereg niezgodnych z prawem zmian, jakie władza dokonała w sądach. Marcin Romanowski przypomina wymianę prezesów i wiceprezesów sądów bez zgody kolegiów oraz odejście od losowego przydziału spraw. O politycznych naciskach mówią sami sędziowie – dodaje poseł Romanowski.

    – Trzy dni przed próbą bezprawnego zatrzymania mnie i również aresztowania w lipcu 2024 roku, wiceprezes do spraw karnych – czyli odpowiedzialny za pion, który decyduje o aresztach – złożył dymisję, wskazując na naciski polityczne ministra sprawiedliwości – powiedział polityk.

Prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka wydała list gończy za byłym ministrem sprawiedliwości. Będą też kolejne kroki.

    – Wystąpimy o ENA do właściwego sądu i tutaj sąd będzie decydował, czy to ENA zastosować – podkreślił prokurator generalny.

Czy będzie to nieznaleźny od władzy sędzia? Takiej pewności nie ma. Tym bardziej, że sędzia Dariusz Łubowski, który rozstrzyga wnioski o ENA w warszawskim sądzie, jest represjonowany. To on odmówił zgody na międzynarodowe ściganie Marcina Romanowskiego. Sędzia Łubowski otrzymał niespodziewanie dziesiątki nowych, obszernych spraw, co może go wykluczyć z orzekania o ENA.

    – Wylosowałem sprawę 300-tomową. Dla państwa, którzy są spoza sądów powiem, że jest to materiał liczący 120 tys. stron – wyjaśnił Dariusz Łubowski, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie.

Minister Żurek twierdzi, że nic o tym nie wie.

    – Nie wiem tego, nie kontroluję sądów. To jest raczej pytanie do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie – odparł minister sprawiedliwości.

Prezesa sądu, który został nielegalnie powołany przez rząd Donalda Tuska. Tak działa „demokracja walcząca”, ponieważ państwo używa siły, jeśli nie może działać w granicach prawa – mówi prawnik dr Michał Skwarzyński.

    – Prokurator z łomem włamujący się do sejfów sędziów – to jest siła. Przyjęcie telewizji – to była siła. To, co teraz próbuje się zrobić z Romanowskim, z Ziobrą, a to, co zrobiono z księdzem i urzędniczkami – to jest tępa siła – akcentował.

Sędzia Dariusz Łubowski poinformował także, że prokuratorzy, którzy zajmują się sprawą Funduszu Sprawiedliwości próbowali się z nim kontaktować poza ścieżką służbową.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.