Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Metody jakie stosuje obecna władza przypominają komunę

Coraz ostrzejszy spór wokół działań wobec dziennikarzy Telewizji Republika i środowiska Gazety Polskiej wywołuje mocne komentarze publicystów oraz uczestników ostatnich manifestacji przeciw polityce obecnego rządu. Publicysta Przemysław Miśkiewicz w obszernym komentarzu opublikowanym na Facebooku porównał część działań obecnej władzy do mechanizmów znanych z czasów PRL.

Autor przypomniał atmosferę polityczną z okresu rządów koalicji PO-PSL i własne doświadczenia sprzed lat. Jak opisał, po jednej z demonstracji spotkał znajomą minister z tamtego okresu i powiedział jej, że protestujący „przyjechali ich obalić”. W jego ocenie tamta władza też była przekonana o własnej trwałości i ignorowała społeczne niezadowolenie. „A jednak ludzie zapamiętali, że władza ich olewa” – pisze Miśkiewicz, odnosząc się m.in. do późniejszego cofnięcia reformy wieku emerytalnego.

Publicysta dużo miejsca poświęca również niedawnym działaniom służb wobec dziennikarzy związanych z Republiką. W jego opinii sprawa może mieć szerszy wymiar polityczny i medialny. „Metody, jakie stosuje obecna władza wobec części obywateli, są niegodne i przypominają komunę” – stwierdził.

Miśkiewicz szeroko komentował także reakcje elektoratu oraz sposób funkcjonowania współczesnych mediów. „Polskim życiem kieruje tylko emocja i żadne argumenty nie mają znaczenia” – ocenił. Jak pisze, społeczeństwo coraz częściej funkcjonuje w zamkniętych „bańkach informacyjnych”, w których odbiorcy otrzymują jedynie wyselekcjonowany przekaz zgodny z linią własnego środowiska politycznego.

Szczególnie mocno publicysta krytykuje działania policji wobec dziennikarzy. „Preteksty były absurdalne, ale przemyślane: dzieciom dzieje się krzywda i próbują popełnić samobójstwo” – pisze, odnosząc się do okoliczności interwencji służb. 

W swoim komentarzu Miśkiewicz odwołuje się również do historii PRL i metod działania komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Przypomina tzw. raporty dzienne Służby Bezpieczeństwa, które dokumentowały aktywność uznawaną przez władzę za „wrogą”. „W PRL było coś takiego, jak raporty dzienne Służby Bezpieczeństwa. To genialny materiał dla historyków i badaczy” – pisze. Dodaje też, że podobne mechanizmy budowania narracji politycznej można obserwować także obecnie.

Autor porównuje też współczesny klimat polityczny do filmu Mefisto w reżyserii Istvána Szabó. Szczególną uwagę zwraca na postać Hansa Miklasa – idealisty rozczarowanego nazizmem. „Bardzo bym chciał, żeby pojawił się u nas jeden sprawiedliwy, jak zawiedziony nazizmem Hans Miklas. Czy się doczekam? Bardzo niestety wątpię” – pisze Miśkiewicz.

za:www.fronda.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.