Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Prezydent: marszałkowie i premier wstrzymują ujawnienie aneksu do raportu z likwidacji WSI

Odtajnienie aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych nie jest procedowane przez brak zaopiniowania go przez marszałków Sejmu i Senatu; nie można liczyć też na kontrasygnatę premiera w tej sprawie - powiedział w czwartek prezydent Karol Nawrocki. Dodał, że „sprawa nie umrze”.

Pod koniec kwietnia prezydent Nawrocki, przechodząc do formalno-prawnego etapu w procedurze zmierzającej do odtajnienia i upublicznienia aneksu do raportu z likwidacji WSI, przekazał go do zaopiniowania marszałkom Sejmu i Senatu. W maju oboje – Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska – nie zaopiniowali aneksu i odesłali dokumenty prezydentowi. Zdaniem Czarzastego, prezydent ws. aneksu „robi olbrzymi błąd”.

Pytany o przebieg sprawy podczas czwartkowego briefingu prasowego, Nawrocki podkreślił, że procedura upublicznienia aneksu do raportu zakłada zaopiniowanie go przez marszałków obu izb. – Po tzw. fikołkach pana marszałka Czarzastego ten temat nie jest na razie procedowany, ale ja uznaję, że ten raport powinien zostać opublikowany – podkreślił.

Prezydent dodał, że do opublikowania raportu jest potrzebna także kontrasygnata premiera, na którą „również nie możemy liczyć”. – Opinia marszałka Sejmu, Senatu, kontrasygnata premiera – z takich przyczyn oczywistych – na chwilę obecną ten temat nie jest procedowany, ale nie umrze – podkreślił.

Jego zdaniem opinia publiczna „nieco się zawiedzie” ws. raportu, ponieważ – jak dodał – „wiele rzeczy z niego już jest powszechnie znanych i było publicznie”.

W maju – argumentując decyzję o braku zaopiniowania aneksu – oboje marszałków powoływało się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2008 r., który orzekł m.in., że „publikacja raportu w zakresie, w jakim nie gwarantuje zainteresowanym osobom dostępu do akt sprawy”, jest niezgodna z Konstytucją, a także że niekonstytucyjne jest jego upublicznienie „w zakresie, w jakim nie gwarantuje stronom prawa do wysłuchania w przedmiocie zebranych informacji będących podstawą sporządzenia raportu przewodniczącego komisji weryfikacyjnej”.

Kwestia dotycząca aneksu do raportu z likwidacji WSI sięga 2007 roku. Wtedy to upubliczniony został raport tzw. komisji weryfikacyjnej kierowanej przez Antoniego Macierewicza. Komisja ta zajmowała się badaniem działającej w latach 1991–2006 służby specjalnej, czyli Wojskowych Służb Informacyjnych, które w jesienią 2006 r. zostały zlikwidowane przez rząd PiS.

WSI zarzucano, że w raporcie jest wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez Macierewicza raport z weryfikacji WSI. Na podstawie raportu wszczynano śledztwa ws. przestępstw WSI; większość umorzono.

W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 r. przez prezydenta Kaczyńskiego było legalne. Za sprzeczne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób z raportu – przed jego publikacją – prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Za zbyt niejasny TK uznał też zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których „działania wykraczały poza obronność”.

Po tym ostatecznym wyroku TK prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że „zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami”. To stanowisko podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski. Podobnie Andrzej Duda, który mówił, że „nie widzi powodów do jego ujawnienia”. 

za:pch24.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.