Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Pseudonaukowe teorie kwestionujące historię chrześcijaństwa w Europie przybierają na sile

Stwierdzenie, że „chrześcijańska historia Francji nigdy nie istniała”, brzmi jak wypowiedź totalnego ignoranta. Niestety, istnieją pseudonaukowe teorie kwestionujące jej udokumentowane wydarzenia. Według nich np. cesarz Karol Wielki jest postacią fikcyjną, zmyśloną „dla celów propagandowych” w okresie późnego średniowiecza, a chrzest Chlodwiga nie mógł mieć miejsca, bo początki chrześcijaństwa są datowane dopiero na... 1185 r.! Innymi słowy

– istniejąca powszechnie przyjęta, opierająca się na wiarygodnych źródłach chronologia historyczna jest według autorów tych teorii błędna, a wiele z wydarzeń zostało źle umieszczonych w czasie albo po prostu zmyślonych! Co ciekawe, autorem jednej z tych teorii jest Niemiec, zaś drugiej – Rosjanin. Oczywiście stworzone przez nich teorie roszczą sobie prawo do poważnego traktowania naukowego i co gorsza, znajdują zwolenników.

Pojęcie „czasu-widmo” czy też „czasu widmowego” zostało wymyślone i opisane przez niemieckiego pisarza Heriberta Illiga w l. 1990. Autor odniósł to pojęcie m.in. do historii Francji, twierdząc, że aż 297 lat zostało sztucznie do niej „dodanych” i wydarzenia, które są opisywane jako mające miejsce w tym czasie, po prostu zostały zmyślone lub poprzeinaczane. W tej manipulacji mieli brać udział cesarz Otton III i papież Sylwester II, tylko po to, żeby żyć i działać w symbolicznym roku 1000. Według tej teorii z historii znika cesarz Karol Wielki i cała epoka karolińska, a także dzieje Kościoła na ziemi Franków, nie mówiąc już o chrzcie Chlodwiga.

Jeszcze dalej posuwa się rosyjski matematyk Anatolij Fomenko, autor „Nowej Chronologii”, który uważa, że… ogromna część historii antyku i średniowiecza została po prostu zmyślona, a błędne datowanie wynika z braku umiejętności matematycznych u kronikarzy. Najbardziej spektakularnym wytworem tej pseudonaukowej teorii jest stwierdzenie, że Jezus Chrystus żył dopiero w XII w. n.e., za panowania bizantyjskiego cesarza Andronika I Komnena, i został ukrzyżowany w 1185 r.! Nie trzeba dodawać, iż według rosyjskiego matematyka chrzest Chlodwiga nigdy nie miał miejsca.  
Oczywiście nietrudno zaprzeczyć takim „rewelacjom”, odwołując się nie tylko do źródeł pisanych, ale i do dziedzictwa materialnego i niezwykłej zgodności dowodów materialnych z tymi pierwszymi. Dodajmy też, że różne metody datowania dają spójne rezultaty, a źródła pozostawione przez przedstawicieli cywilizacji ewidentnie niepodlegających pod Kościół katolicki potwierdzają chronologię zapisaną w źródłach katolickich. Problem w tym, że to, co większość osób o zdrowym rozsądku słusznie uważa za pseudonaukowe teorie i prowokację, dziś zyskuje coraz więcej zwolenników. Jeszcze jeden dowód na to, że praca historyków z prawdziwego zdarzenia ma sens; inaczej historię napiszą za nich pseudonaukowcy, korzystający z ignorancji ludzi rozleniwionych przez medialną rozrywkę.

za:bialykruk.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.