Prokurator i Policja w Trybunale Konstytucyjnym. B. Święczkowski: To prowokacja
Prokurator w asyście policji przeprowadził czynności w Trybunale Konstytucyjnym. Zabezpieczono monitoring i dokumentację na potrzeby śledztwa dotyczącego między innymi podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez prezesa TK, Bogdana Święczkowskiego.
Bogdan Święczkowski zgodził się dobrowolnie wydać dokumenty. Jednocześnie ocenił działania prokuratury jako prowokację i możliwy zamach na konstytucyjny organ państwa. Czynności w Trybunale już się zakończyły.
W ocenie posła PiS Jarosława Krajewskiego rządzący zdają sobie sprawę, że uderzenie w prezesa TK Bogdana Święczkowskiego to ich jedyna szansa na przejęcie tej instytucji.
– Nie mam wątpliwości, że „tonący brzytwy się chwyta” i to jest polityka Donalda Tuska. Inne osoby w tym jego cyrku odgrywają tylko swoje role. I to jest sytuacja, w której w tym momencie „koalicja 13 grudnia” robi wszystko, żeby tak naprawdę znaleźć jakikolwiek pretekst do zaatakowania bezpośrednio prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Wiedzą o tym, że jakiekolwiek inne ich próby wejścia z policją na teren Trybunału Konstytucyjnego będą nieskuteczne. I dlatego dzisiaj będą robili wszystko, żeby dolewać oliwy do ognia, eskalować sytuację. Temu służy właśnie takie wejście i pokazanie siły ze strony policji i prokuratury – powiedział poseł.
Prowokacja i próba bezprawnego przeszukania
Oficjalny komunikat w tej sprawie wydał Trybunał Konstytucyjny na platformie X. Z oświadczenia wynika, że wysłannik prokuratury usiłował dokonać przeszukania w siedzibie niezależnego organu sądowniczego:
Prokurator Andrzej Piaseczny wraz z funkcjonariuszami Policji przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego i usiłuje dokonać przeszukania Siedziby niezależnego organu władzy sądowniczej” – czytamy we wpisie TK.
Popłoch przed kamerami i ucieczka do auta
Przed gmachem TK zgromadzili się dziennikarze oraz obywatele protestujący przeciwko niszczeniu praworządności. Gdy wysłannik śledczych opuszczał rejon instytucji, nie miał odwagi spojrzeć w oczy opinii publicznej – na nagraniach widać, jak w pośpiechu zmierza do samochodu i unika odpowiedzi na pytania dziennikarki telewizji wPolsce24.
Trybunał Konstytucyjny podał w komunikacie, że o najściu prokuratora został powiadomiony prezydent Karol Nawrocki.
Ostrowski o działaniach prokuratora w TK: „Zwykłe tchórzostwo”. Ostra krytyka Piasecznego
Zastępca Prokuratora Generalnego Michał Ostrowski ostro skrytykował prokuratora Andrzeja Piasecznego za przybycie do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji. W rozmowie z Jakubem Pilarkiem w Radiu Wnet zarzucił mu brak profesjonalizmu i próbę podzielenia się odpowiedzialnością za podejmowane czynności z funkcjonariuszami. Prokuratura Krajowa wyjaśnia, że celem piątkowych działań było zabezpieczenie monitoringu i dokumentów na potrzeby postępowania.
Prokurator Andrzej Piaseczny pojawił się 16 października w siedzibie TK wraz z policjantami. Według Prokuratury Krajowej chodziło o materiały potrzebne do prowadzonego postępowania. Trybunał poinformował natomiast o próbie przeszukania budynku. Prezes TK Bogdan Święczkowski zdecydował o dobrowolnym wydaniu żądanych dokumentów, choć ocenił działania prokuratora jako prowokację i zapowiedział skierowanie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Ostrowski zaznaczył, że nie zna materiału dowodowego i nie może definitywnie przesądzać o zasadności działania Piasecznego. Jednocześnie zakwestionował sposób przeprowadzenia czynności.
– Nieudolność, ale też i tchórzostwo, zwykłe tchórzostwo. Dlaczego on przybiera policję? Przecież policja jest od tego, żeby stosować środki przymusu bezpośredniego. W tym przypadku nie ma takiej potrzeby – argumentował.
Według Ostrowskiego zabezpieczanie dokumentów czy nagrań monitoringu należy do czynności, które prokurator może wykonać sam lub z pomocą innych prokuratorów. Ocenił również, że Piaseczny może w ten sposób próbować podzielić się odpowiedzialnością za podjęte działania z policjantami.
Prowadzone przez Prokuraturę Krajową postępowanie wobec TK dotyczą m.in. podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych wykonujących obowiązki służbowe w Trybunale Konstytucyjnym, ze skutkiem w postaci działania na szkodę interesu prywatnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz interesu publicznego, związanego z prawidłowym funkcjonowaniem władzy sądowniczej w Polsce. Jak poinformowała PK, zakresem postępowania objęto również zawiadomienie złożone 14 października 2026 r. przez Macieja Berka.
Ostrowski podkreślił, że żadne z dotychczasowych wątków nie sprawiają wrażenia, jakby dochodziło w nich do przestępstw. Jako przykład wskazał zarzuty postawione urzędnicze TK oraz funkcjonariuszowi straży trybunalskiej. Zwrócił uwagę, że nie mieli oni kompetencji do decydowania, kto może uczestniczyć w orzekaniu.
– Spodziewam się jak najgorszego – mówił, pytany o możliwość dalszej eskalacji konfliktu.
Prokurator zwrócił także uwagę na zaskakujące słowa premiera Donalda Tuska, który zapowiadał aktywność w sprawie TK służb, ale również prokuratury.
– Premier nie jest przełożonym prokuratorów i prokuratury. Prokuratura jest organem niezależnym – podkreślił.
W rozmowie poruszono również hipotetyczny scenariusz zatrzymania prezesa TK. Ostrowski uznał takie rozwiązanie za niedopuszczalne, jeżeli dotyczyłoby działań podejmowanych przez Święczkowskiego w ramach jego kompetencji.
– Dla tej władzy politycznej nie liczy się prawo w sensie takim, że pewne są orzeczenia, które są niepodważalne. Liczy się tylko chęć zdobycia jeszcze większej władzy. Niestety, władzy wykonawczej nad władzą sądowniczą. I to jest bardzo niepokojące. To jest kontynuacja zamachu stanu i śmiem twierdzić – i się nie boję tych słów – że za te czyny pewne osoby odpowiedzialne podniosą bardzo surową odpowiedzialność karną – dodał.
Na uwagę Jakuba Pilarka, że do takiego rozliczenia nie musi wcale dojść, jeśli mielibyśmy do czynienia z drugą kadencją Donalda Tuska, Michał Ostrowski odpowiedział, że funkcjonariusze i prokuratorzy muszą się liczyć z bardzo długim okresem przedawnienia popełnianych czynów.
za:www.radiomaryja.pl