Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Prokurator i Policja w Trybunale Konstytucyjnym. B. Święczkowski: To prowokacja

Prokurator w asyście policji przeprowadził czynności w Trybunale Konstytucyjnym. Zabezpieczono monitoring i dokumentację na potrzeby śledztwa dotyczącego między innymi podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez prezesa TK, Bogdana Święczkowskiego.

Bogdan Święczkowski zgodził się dobrowolnie wydać dokumenty. Jednocześnie ocenił działania prokuratury jako prowokację i możliwy zamach na konstytucyjny organ państwa. Czynności w Trybunale już się zakończyły.

W ocenie posła PiS Jarosława Krajewskiego rządzący zdają sobie sprawę, że uderzenie w prezesa TK Bogdana Święczkowskiego to ich jedyna szansa na przejęcie tej instytucji.

    – Nie mam wątpliwości, że „tonący brzytwy się chwyta” i to jest polityka Donalda Tuska. Inne osoby w tym jego cyrku odgrywają tylko swoje role. I to jest sytuacja, w której w tym momencie „koalicja 13 grudnia” robi wszystko, żeby tak naprawdę znaleźć jakikolwiek pretekst do zaatakowania bezpośrednio prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Wiedzą o tym, że jakiekolwiek inne ich próby wejścia z policją na teren Trybunału Konstytucyjnego będą nieskuteczne. I dlatego dzisiaj będą robili wszystko, żeby dolewać oliwy do ognia, eskalować sytuację. Temu służy właśnie takie wejście i pokazanie siły ze strony policji i prokuratury – powiedział poseł.

Prowokacja i próba bezprawnego przeszukania

Oficjalny komunikat w tej sprawie wydał Trybunał Konstytucyjny na platformie X. Z oświadczenia wynika, że wysłannik prokuratury usiłował dokonać przeszukania w siedzibie niezależnego organu sądowniczego:

    Prokurator Andrzej Piaseczny wraz z funkcjonariuszami Policji przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego i usiłuje dokonać przeszukania Siedziby niezależnego organu władzy sądowniczej” – czytamy we wpisie TK.

Popłoch przed kamerami i ucieczka do auta

Przed gmachem TK zgromadzili się dziennikarze oraz obywatele protestujący przeciwko niszczeniu praworządności. Gdy wysłannik śledczych opuszczał rejon instytucji, nie miał odwagi spojrzeć w oczy opinii publicznej – na nagraniach widać, jak w pośpiechu zmierza do samochodu i unika odpowiedzi na pytania dziennikarki telewizji wPolsce24.

Trybunał Konstytucyjny podał w komunikacie, że o najściu prokuratora został powiadomiony prezydent Karol Nawrocki.

Ostrowski o działaniach prokuratora w TK: „Zwykłe tchórzostwo”. Ostra krytyka Piasecznego

Zastępca Prokuratora Generalnego Michał Ostrowski ostro skrytykował prokuratora Andrzeja Piasecznego za przybycie do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji. W rozmowie z Jakubem Pilarkiem w Radiu Wnet zarzucił mu brak profesjonalizmu i próbę podzielenia się odpowiedzialnością za podejmowane czynności z funkcjonariuszami. Prokuratura Krajowa wyjaśnia, że celem piątkowych działań było zabezpieczenie monitoringu i dokumentów na potrzeby postępowania.

Prokurator Andrzej Piaseczny pojawił się 16 października w siedzibie TK wraz z policjantami. Według Prokuratury Krajowej chodziło o materiały potrzebne do prowadzonego postępowania. Trybunał poinformował natomiast o próbie przeszukania budynku. Prezes TK Bogdan Święczkowski zdecydował o dobrowolnym wydaniu żądanych dokumentów, choć ocenił działania prokuratora jako prowokację i zapowiedział skierowanie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Ostrowski zaznaczył, że nie zna materiału dowodowego i nie może definitywnie przesądzać o zasadności działania Piasecznego. Jednocześnie zakwestionował sposób przeprowadzenia czynności.

– Nieudolność, ale też i tchórzostwo, zwykłe tchórzostwo. Dlaczego on przybiera policję? Przecież policja jest od tego, żeby stosować środki przymusu bezpośredniego. W tym przypadku nie ma takiej potrzeby – argumentował.

Według Ostrowskiego zabezpieczanie dokumentów czy nagrań monitoringu należy do czynności, które prokurator może wykonać sam lub z pomocą innych prokuratorów. Ocenił również, że Piaseczny może w ten sposób próbować podzielić się odpowiedzialnością za podjęte działania z policjantami.

Prowadzone przez Prokuraturę Krajową postępowanie wobec TK dotyczą m.in. podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych wykonujących obowiązki służbowe w Trybunale Konstytucyjnym, ze skutkiem w postaci działania na szkodę interesu prywatnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz interesu publicznego, związanego z prawidłowym funkcjonowaniem władzy sądowniczej w Polsce. Jak poinformowała PK, zakresem postępowania objęto również zawiadomienie złożone 14 października 2026 r. przez Macieja Berka.

Ostrowski podkreślił, że żadne z dotychczasowych wątków nie sprawiają wrażenia, jakby dochodziło w nich do przestępstw. Jako przykład wskazał zarzuty postawione urzędnicze TK oraz funkcjonariuszowi straży trybunalskiej. Zwrócił uwagę, że nie mieli oni kompetencji do decydowania, kto może uczestniczyć w orzekaniu.

– Spodziewam się jak najgorszego – mówił, pytany o możliwość dalszej eskalacji konfliktu.

Prokurator zwrócił także uwagę na zaskakujące słowa premiera Donalda Tuska, który zapowiadał aktywność w sprawie TK służb, ale również prokuratury.

– Premier nie jest przełożonym prokuratorów i prokuratury. Prokuratura jest organem niezależnym – podkreślił.

W rozmowie poruszono również hipotetyczny scenariusz zatrzymania prezesa TK. Ostrowski uznał takie rozwiązanie za niedopuszczalne, jeżeli dotyczyłoby działań podejmowanych przez Święczkowskiego w ramach jego kompetencji.

– Dla tej władzy politycznej nie liczy się prawo w sensie takim, że pewne są orzeczenia, które są niepodważalne. Liczy się tylko chęć zdobycia jeszcze większej władzy. Niestety, władzy wykonawczej nad władzą sądowniczą. I to jest bardzo niepokojące. To jest kontynuacja zamachu stanu i śmiem twierdzić – i się nie boję tych słów – że za te czyny pewne osoby odpowiedzialne podniosą bardzo surową odpowiedzialność karną – dodał.

Na uwagę Jakuba Pilarka, że do takiego rozliczenia nie musi wcale dojść, jeśli mielibyśmy do czynienia z drugą kadencją Donalda Tuska, Michał Ostrowski odpowiedział, że funkcjonariusze i prokuratorzy muszą się liczyć z bardzo długim okresem przedawnienia popełnianych czynów.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.