Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje polecane

Ostatni dzwonek

Do dzisiejszego Zachodu pasuje jak ulał zdanie Lenina na temat kapitalistów: „Niczego nie zrozumieli i niczego się nie nauczyli”. Na marginesie zamachu w Paryżu już leje się nieprawdopodobny potok bzdur , którego głównym celem jest zaciemnienie sprawy i nienazwanie istoty problemu. Winowajcą okazuje się społeczeństwo, które odrzuca obcych, czy panujące bezrobocie, które jednak nie zapobiega szturmowaniu wrót Europy przez ochotników z całego Trzeciego Świata.

Mimo dziesiątków lat porażek trwa iluzja, że propagując wielokulturowość, uda się oswoić islam i asymilować przybyszów z innego kręgu kulturowego w postindustrialnym społeczeństwie.
I nie pomagają dowody, że żadnej asymilacji nie ma, a kolejne pokolenia urodzone i wychowane na Zachodzie coraz słabiej się asymilują i coraz bardziej nienawidzą świata, w którym żyją. Gardzą jego systemem antywartości, coraz mniej boją się jego struktur. Przecież nawet w wypadku zbrodni ryzyko jest niewielkie. Jeśli się kulturalnie poddadzą, dostaną umiarkowany humanitarny wyrok (kary śmierci nie ma) i jak mordercy z Madrytu wyjdą na wolność szybciej, niż w pełni porosną trawą groby ich ofiar z hiszpańskiego metra.

Różnice światów najdobitniej wskazuje cel zamachu – skandalizujący, ateistyczny tygodnik satyryczny. Gdyby chrześcijanie kierowali się podobnymi zasadami, nasz Palikot dawno byłby ukamienowany, a Urban spłonął na stosie...
Najbardziej przerażające jest, że nie ma żadnych efektywnych wniosków, nawet pani Le Pen wyraża się oględnie, żeby nie zrazić elektoratu. I choć wszyscy mówią, że jest wojna, dopuszczają wyłącznie użycie środków pokojowych.
Co się jeszcze musi zdarzyć, aby Zachód wyzwolił się z obłędu własnych złudzeń, zrezygnował z poprawności politycznej na rzecz realnych działań?! Póki nie jest za późno. Póki ulice nie spłyną krwią podrzynanych gardeł, a jakiś Mustafa Ben Ali nie zasiądzie w Pałacu Elizejskim!

A przecież kiedyś, kiedy Zachód był jeszcze Zachodem świadomym swojej przewagi nad światem – cywilizacyjnej, technologicznej i kulturowej – problem dałoby się rozwiązać. Jak? Znalazłyby się środki twarde i miękkie. Od przywrócenia bezwzględnej kary śmierci za terroryzm, po natychmiastową rezygnację z „socjalu”, zwłaszcza dla matek wieloródek, rodzących przyszłych oprawców swoich dobroczyńców.
Deportacja wszystkich nielegalnych emigrantów. Weryfikacja tych legalnych pod kątem akceptacji systemu Republiki, nauki języka, poznawania kultury.
W perspektywie paru lat bezwarunkowy proces adaptacyjny „beżowych Francuzów” jako warunek awansu. Wzmocnienie roli religii chrześcijańskiej.

Brzmi okropnie, wstecznie, bezprawnie. Ale trwa wojna! A prowadząc wojnę w celu jej wygrania, a nie tylko markowania, nawet demokracja amerykańska zdecydowała się na obozy dla Azjatów, na ograniczenie praw obywatelskich.
Muzułmanie od pewnego czasu zupełnie bezpodstawnie oskarżali Zachód o zamiary krucjaty. Może pora wreszcie ją zacząć!

Marcin Wolski

za:niezalezna.pl/63290-ostatni-dzwonek

Copyright © 2017. All Rights Reserved.