Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje polecane

Ks. prof. Tadeusz Guz - Sumienie w nauczaniu św. Jana Pawła II (2)

Skąd człowiek jako człowiek, który stracił w raju widzenie i bliskość Boga jako swojego Stwórcy, może czerpać pewność intelektualną, moralną i każdego innego typu w sprawie Boskiego pochodzenia sumienia ludzkiego i wszystkiego tego, co stanowi jego niezwykle precyzyjnie ukształtowaną naturę prawno-moralną z takimi najwyższymi i niezmiennymi zasadami prawnomoralnymi jak np. czyń dobro, a unikaj zła, dochowaj umowy, bądź sprawiedliwy oraz także niezmiennymi normami moralnymi jak Dekalog wraz z najważniejszymi przykazaniami miłości Boga i człowieka?

Jezus z Nazaretu – „kluczową prawdą” dla sumienia chrześcijańskiego


Zasadniczo zaskoczył mnie na drodze badania naukowego filozofii nowożytnej i współczesnej fakt, iż jej głównym przedmiotem zainteresowania jest Osoba i dzieło Jezusa z Nazaretu. Ateistyczni encyklopedyści francuscy z Wolterem na czele; protestanccy idealiści niemieccy, tacy jak: Kant, Fichte, Hegel, Schelling; niemieccy materialistyczni socjaliści, jak np. Marks i Engels, a także teoretycy i praktycy rewolucji socjalistycznego nazizmu niemieckiego w Trzeciej Rzeszy Niemieckiej uczynili Osobę Chrystusa głównym celem totalnej krytyki. Z tych negacji Chrystusa jako prawdziwego Boga-Człowieka powstało w tym czasie na gruncie wspomnianych i innych ideologii tyle form totalitaryzmu rewolucji francuskiej, totalitaryzmu rewolucji socjalistyczno-komunistycznych we Francji, Niemczech, Rosji czy Chinach, totalitaryzmu nazistowskiego socjalizmu rasy germańskiej wraz z II wojną światową oraz totalitaryzmu neomarksistowskiej rewolucji seksualnej na całym świecie, nazwanej także rewolucją totalitarną ideologii gender zainicjowanej przez neokomunistyczną „Szkołę Frankfurcką”. W tym kontekście ideologicznym całkowitej negacji nie tylko Boga, lecz także negacji sumienia, duszy, ducha i osoby ludzkiej św. Jan Paweł II przywołuje w swoim nauczaniu najpierw Chrystusa jako „Odkupiciela człowieka”, czyli Tego, który ratuje go ze zła jako zła poprzez swoją zbawienną dla nas Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie: „W tym zbawczym wydarzeniu dzieje człowieka w Bożym planie miłości osiągnęły swój zenit. Bóg wszedł w te dzieje, stał się – jako człowiek – ich podmiotem, jednym z miliardów, a równocześnie Jedynym! Ukształtował przez swe Wcielenie ten wymiar ludzkiego bytowania, jaki zamierzył nadać człowiekowi od początku. Ukształtował w sposób definitywny, ostateczny – w sposób Sobie tylko właściwy, stosowny dla swej odwiecznej Miłości i Miłosierdzia, z całą Boską wolnością – a równocześnie z tą szczodrobliwością, która pozwala nam wobec grzechu pierworodnego i wobec całej historii grzechów ludzkości, wobec manowców ludzkiego umysłu, woli i serca, powtarzać z podziwem te słowa: ’O szczęśliwa wino, któraś zasłużyła mieć takiego i tak potężnego Odkupiciela!’”. Co to oznacza dla historii naszych sumień i ich wszystkich roztrzygnięć prawno-moralnych, że właśnie Chrystus jest „Odkupicielem świata”, tzn. także „Odkupicielem” każdego ludzkiego sumienia?

Przyjąć Jezusa Chrystusa w „głębi” własnego „sumienia”

Dla Jana Pawła II, po poznaniu Jezusa jako odwiecznego Syna Boga Ojca i jedynie prawdziwego Mesjasza w rozumie ochrzczonym, chodzi teraz o „jeden zwrot ducha, jeden kierunek umysłu, woli i serca: ad Christum Redemptorem hominis, ad Christum Redemptorem mundi. Ku Niemu kierujemy nasze spojrzenie, powtarzając wyznanie św. Piotra: ’Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego’, bo tylko w Nim, Synu Bożym, jest nasze zbawienie (J 6,68; por. Dz 4,8 nn.)”, bo tylko w Nim nasze sumienie odzyskuje na nowo pierwotną precyzję oraz moc i siłę dla realizacji opcji dobra oraz przezwyciężenia opcji zła. Każde zatem sumienie otrzymuje w Chrystusie Zbawicielu realną propozycję doskonałości prawno-moralnej, a to sumienie, które decyduje się na chrzest św. nawet wtedy, gdy tę decyzję podejmują za niego rodzice, uzyskuje szatę świętości, którą posiadali prarodzice: Adam i Ewa. Sztuką chrześcijan jest więc pozwolić Chrystusowi „zstąpić” – „w głąb ludzkich sumień, dotykając wewnętrznej tajemnicy człowieka, tej, którą w języku biblijnym i pozabiblijnym również wyraża ’serce’. Chrystus-Odkupiciel świata jest Tym, który dotknął w sposób jedyny i niepowtarzalny tajemnicy człowieka, który wszedł w Jego ’serce’”. Definitywne zmaganie naszych ludzkich sumień z upadłym aniołem, „duchem nieprawości” oraz z wszelkim innym złem tego świata, nadmienionym w niektórych postaciach ideologicznych powyżej, może zakończyć się naszym zwycięstwem jako dobrych, ale pod warunkiem sine qua non, że dokonamy afirmacji Syna Bożego w naszych duszach, duchach i sumieniach. Co to bliżej oznacza, że nasze sumienia odwiedza odwieczny Syn Boga Ojca w „postaci” prawdziwego Człowieka, narodzonego w „pełni czasów” z Niepokalanej Matki Maryi?

Powrót do Miłości Boga Ojca w Synu Bożym – Odkupicielu

Skoro Bóg Ojciec jest wiecznym Pra- źródłem wszelkiego bytu, skoro z Niego narodził się w wieczności Syn Boży i tchnięty został Duch Święty oraz skoro Ojciec w narodzinach Syna „wypowiedział” wszechświat, a w nim człowieka, to osobiste spotkanie ze zbawiającym nas, ludzi, Chrystusem w sumieniu odnowionym Jego Ofiarą Krzyża jest jakimś niezwykłym powrotem do przyjaźni nowego przymierza z Pramiłością Serca Boga Ojca, zranionej przez zło grzechu. To ostatnie było przecież powstaniem, spiskiem i rewolucją przeciw „Ojcostwu i miłości niejako odepchniętej przez człowieka wraz ze złamaniem pierwszego Przymierza (por. Rdz 3,6 nn.) i łamaniem tych dalszych, które Bóg wielokrotnie zawierał z ludźmi (por. IV Modlitwa Eucharystyczna). Odkupienie świata – owa wstrząsająca tajemnica miłości, w której niejako na nowo ’powtarza się’ tajemnica stworzenia – jest w swoim najgłębszym rdzeniu ’usprawiedliwieniem’ człowieka w jednym ludzkim Sercu: w Sercu Jednorodzonego Syna, ażeby mogło ono stawać się sprawiedliwością serc tylu ludzi, w tym Przedwiecznym Jednorodzonym Synu przybranych odwiecznie za synów (por. Rz 8,29 n.; Ef 1,8) i wezwanych do Łaski, wezwanych do Miłości. Krzyż na Kalwarii, poprzez który Jezus Chrystus-Człowiek, Syn Maryi Dziewicy, przybrany Syn Józefa z Nazaretu – ’odchodzi’ z tego świata, jest równocześnie nowym otwarciem odwiecznego Ojcostwa Boga, który w Nim na nowo przybliża się do ludzkości, do każdego człowieka”. Dlaczego realna, tzn. sakramentalna obecność Boga w nas jest aż tak konieczna, aby żyć w permanentnej jedności istnienia z Ojcem, Synem i Duchem Świętym oraz aby być dosłownie dobrym i nie ulec żadnemu złu?

Zadomowienie Chrystusa w sumieniu najdoskonalszą odpowiedzią na wszystkie dylematy prawno-moralne

Nowe przymierze naszego sumienia z Bogiem Objawionym sprawia, iż ta zamieszkująca w nas na sposób łaski pełnia Dobra Boga Najwyższego rozwiązuje pozytywnie w naszym duchu wszystkie pytania rozumu teoretycznego i praktycznego, czyli dopomaga swoim światłem Prawdy Boskiej i Dobra Boskiego poznać, umiłować i konkretnie „czynić prawdę w miłości” (św. Paweł Apostoł), jak uczy nas tego mieszkający w naszym sumieniu Nauczyciel Chrystus, co w oryginalny sposób opisuje św. Jan Paweł II, przywołując spotkanie Jezusa z bogatym młodzieńcem: „W sercu chrześcijanina, w najtajniejszym wnętrzu człowieka rozbrzmiewa wciąż pytanie, które ewangeliczny młodzieniec postawił niegdyś Jezusowi: ’Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?’ (Mt 19,16). Każdy jednak musi zwrócić się z tym pytaniem do Nauczyciela dobrego, ponieważ tylko On może udzielić w pełni prawdziwej odpowiedzi w każdej sytuacji i w najbardziej różnorodnych okolicznościach. Kiedy zaś chrześcijanie zwracają się doń z pytaniem nurtującym ich sumienia, Chrystus odpowiada słowami Nowego Przymierza, które powierzył swemu Kościołowi. Zostaliśmy bowiem posłani, aby – jak mówi o sobie Apostoł – ’głosić Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża’ (por. 1 Kor 1,17). Dlatego odpowiedź Kościoła na pytanie człowieka niesie w sobie mądrość i moc Chrystusa ukrzyżowanego, Prawdy, która nam się udziela”. Tylko w Chrystusie i poprzez Chrystusa każdy człowiek wierzący i niewierzący ma w swoim sumieniu obiektywnie najdoskonalszy dostęp do bogactwa prawa i moralności jako środków do uzyskania osobistej doskonałości, będącej niekwestionowalnym celem ludzkich postaw. Uczynić swoje sumienie na sposób świadomy i wolny „domem” dla prawdziwego Boga w Jezusie Chrystusie jest najważniejszą racją stanu dla adekwatnej wględem godności człowieka moralności oraz całego stanowionego porządku prawnego w Kościele św. i we wszystkich państwach świata. Ku tej życiodajnej nauce Papież Polak kieruje uwagę sumienia każdego człowieka: „Gdy więc ludzie stawiają Kościołowi pytania nurtujące ich sumienia, gdy w Kościele wierni zwracają się do Biskupów i Pasterzy, w odpowiedzi Kościoła brzmi głos Jezusa Chrystusa, głos mówiący prawdę o dobru i złu. Słowo wypowiedziane przez Kościół rozbrzmiewa we wnętrzu człowieka głosem Boga, który ’jeden tylko jest Dobry’ (Mt 19,17) i jeden tylko ’jest miłością’” (1 J 4,8.16)„. A zatem zwrot sumienia osoby ludzkiej ku Chrystusowi gwarantuje jej pełny rozkwit bytowości, jego naturalnych możliwości w sferze ducha i ciała na opoce absolutnie ”Dobrego„ Stwórcy Boga i absolutnie ”Dobrego„ Boga Zbawiciela. Czy na innej ”Drodze„ może człowiek osiągać postępy intelektulne, moralne, religijne, polityczne, artystyczne i w ogóle kulturowe?

Realizacja ”Ewangelii życia„ w sumieniu bogatym Bogiem chrześcijańskim – prawdziwym marszem ku pełni życia


W każdym człowieku myślącym właściwie, odpowiedzialnym za życie bliźniego i swoje, wolnym i ambitnym duchowo rodzi się pytanie o pełnię samorealizacji. Innymi słowy, człowiekowi prawemu i dbającemu o morale w sensie tej prastarej ”troski„ Sokratesa ”o duszę„ w tym i przyszłym życiu chodzi o wypracowanie doskonałości istnienia w każdym sensie, chodzi o uratowanie życia przed jakże misternie przemyślanymi jego negacjami aż do prób całkowitego unicestwienia i pogrążenia człowieka w śmierci na wieki. I oto Jan Paweł II, świadom wielu zagrożeń dla człowieka, ludzkiemu sumieniu, w którym roztrzyga się zarówno jakość i wartość moralna tego życia, jak i wiecznego, proponuje Bosko-Człowiecze Życie Jezusa jako Przyczynę, Wzór i Cel, tzn. jako ”Ewangelię„ dla naszego życia i argumentuje przy tym tak: ”Ewangelia życia nie jest jedynie refleksją, choćby oryginalną i głęboką, nad ludzkim życiem; nie jest też wyłącznie przykazaniem, które ma uwrażliwiać sumienia i wywołać głębokie przemiany społeczne; tym bardziej też nie jest złudną obietnicą lepszej przyszłości. Ewangelia życia jest rzeczywistością konkretną i osobową, gdyż polega na głoszeniu osoby samego Jezusa„. Od relacji względem Chrystusa zależy więc ostateczny kształt życia człowieka, małżeństwa, rodziny, narodu i ludzkości. Dałby sam wiecznie Święty Pan Bóg, aby Jego nauka prawno-moralna objawiona w pełni w Synu Bożym stała się w całej rozciągłości dziedzictwem kultury prawno-moralnej Polski, Europy i całego globu oraz dziedzictwem sumień wszystkich ludzi, ”aby mieli życie i mieli je w obfitości„.

Ks. prof. Tadeusz Guz, kierownik Katedry Filozofii Prawa KUL

za: www.naszdziennik.pl/mysl/145551,sumienie-w-nauczaniu-sw-jana-pawla-ii-2.html

Copyright © 2017. All Rights Reserved.