Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

„Trzeba pójść na ostro”. Szokujący tekst w „Wyborczej”

Podczas ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości tzw. obóz demokratyczny, którego istotną częścią jest „Gazeta Wyborcza”, atakował polski rząd i inspirował do ataku na polski rząd międzynarodowe instytucje pod hasłem tzw. obrony praworządności.
Teraz praworządność już mu niepotrzebna.
„Teraz trzeba pójść na ostro” – pisze znany ze swojego radykalizmu prof. Wojciech Sadurski na łamach portalu Wyborcza.pl.


    Po ośmiu miesiącach od objęcia władzy przez nową ekipę widać wyraźnie, że reforma ustroju przywracająca demokrację
utknęła w zmaganiach z odtworzonym PiS-owskim układem.
Potrzebne są zdecydowane działania – apeluje Wojciech Sadurski, który z jednej strony zachwyca się „majstersztykami” dokonanymi
przez ppłk. Sienkiewicza i Bodnara, którzy z pominięciem zapisów ustaw przejęli, wręcz siłowo, media publiczne, PAP i prokuraturę,
ale jednocześnie wskazuje, że „na takie podarunki losu nie można na długą metę liczyć”
i w związku z tym trzeba podjąć działania nadzwyczajne.

Według definicji z Wikipedii „zamach stanu” to „niezgodne z porządkiem konstytucyjnym,
często z użyciem siły (zbrojny zamach stanu), przejęcie władzy politycznej w państwie przez jednostkę lub grupę osób”.
W historii najnowszej Polski zamachu stanu dokonał gen. Wojciech Jaruzelski, wprowadzając stan wojenny.

„Legalność nas zabija”

    „Legalność nas zabija” – westchnął w 1849 r. Odilon Barrot, premier u boku prezydenta Francji Ludwika-Napoleona Bonapartego.
A Polskę demokratyczną zabija, a w każdym razie zatruwa, sztampowo rozumiana „praworządność”,
interpretowana jako bezwzględne podporządkowanie się prawu, jakiekolwiek by ono było– pisze Sadurski,
który tłumaczy konieczność podjęcia nadzwyczajnych działań „okresem przejściowym”.

Sadurski wzywa do „otoczenia Pałacu Prezydenckiego kordonem sanitarnym”.
„Natomiast pozostałe ogniwa zamkniętego systemu PiS-owskiego można i należy rozwiązać.
W szczególności dotyczy to Trybunału mgr Przyłębskiej i neo-KRS”
– pisze o umocowanych w Konstytucji RP i działających na podstawie demokratycznie przyjętych ustaw instytucjach Sadurski.

 Skoro oba te organy w sposób oczywisty nie przystają do ich konstytucyjnych wzorców, należy je wycofać z tzw. obiegu prawnego.
Nie jest to jakiś złożony problem prawny, ale wyłącznie porządkowo-administracyjny.
Uzurpatorzy powinni stracić dostęp do gabinetów, służbowej poczty elektronicznej i nienależnych uposażeń.
Zwłaszcza to ostatnie, jak przewiduję, zdziała cuda – pisze ideolog „obozu demokratycznego”.

Zgadzamy się z prof. Wojciechem Sadurskim – czytamy na profilu X największego, znanego ze swoich politycznych zaangażowań
Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
Sędziów, którzy powinni stać na straży prawa, konstytucji i praworządności.

Autorytarną drogę wskazał Klaus Bachmann

Takie postulaty nie pojawiają się w polskiej przestrzeni publicznej po raz pierwszy.
„Tylko autorytaryzm przyniesie zmiany” – pisał w październiku zeszłego roku znany ze swojej mało obiektywnej wobec Polski postawy
Klaus Bachmann na łamach „Berliner Zeitung”.

„W skrócie: jeśli nowy rząd naprawdę chce rządzić, musi skierować całą siłę państwa policyjnego, które PiS zbudował przeciwko PiS i prezydentowi”
– pisał Bachmann.

 Nad Wisłą rozpoczyna się dość unikalny na skalę światową eksperyment, który może być nauką dla wielu innych krajów:
demokratycznie wybrana koalicja partii demokratycznych próbuje uczynić kraj ponownie demokratycznym przy użyciu metod niedemokratycznych
– pisał Bachmann w grudniu zeszłego roku, stawiając takie wtedy potencjalnie stosowane w Polsce metody za wzór do naśladowania dla innych krajów.

za:www.tysol.pl

***
To ze swoistego "cyklu": "Pan każe- sługa musi". "Pan" skąd rodem?...
Żal...
"Une" też mają dusze.
A za wszytko przyjdzie zapłacić -jak nie tu - to bez złudzeń - TAM.
kn

Copyright © 2017. All Rights Reserved.