Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Nienawiść do kapłanów nie minęła z upadkiem komuny. Ks. Sylwester Zych zginął już po częściowo wolnych wyborach

Przerażający, a zarazem dający do myślenia jest fakt, że ks. Sylwester Zych został zamordowany już po pierwszych częściowo wolnych wyborach z czerwca 1989 r., a więc u progu ustrojowych przemian. Jako młody wikary zasłynął w 1974 r. namawianiem uczniów do zawieszania krzyży w szkolnych klasach, za co szybko trafił na listę inwigilowanych przez SB.

W 1982 r. został aresztowany i skazany na 6 lat pozbawienia wolności za rzekome przechowywanie broni, wykradzionej przez młodych opozycjonistów żołnierzom i milicjantowi, zabitemu przez nich w trakcie szamotaniny. Po opuszczeniu zakładu karnego w 1986 r. ponownie stał się obiektem komunistycznej inwigilacji. Otrzymywał telefony z pogróżkami, kilkukrotnie został też pobity. W 1987 r., przeczuwając rychłą śmierć, spisał nawet testament. W marcu 1989 r. ks. Zych został napadnięty przez trzech mężczyzn, którzy, trzymając go, usiłowali wlać mu do gardła wódkę. 11 lipca 1989 r. na dworcu PKS w Krynicy Morskiej odnaleziono ciało ks. Sylwestra Zycha. Sekcja zwłok ujawniła liczne obrażenia, w tym pręgi z tyłu głowy, być może spowodowane uderzeniami pałki. Władza komunistyczna, z Jerzym Urbanem na czele, zaczęła kłamliwie sugerować, że duchowny zapił się na śmierć.

(...) Wielu innych kapłanów w Polsce narażonych zostało na pobicia i zamachy. Przyczyny są różne, od napadów rabunkowych po nienawiść do wiary i Kościoła. (...) 

Widzimy, jakie jest obecnie podejście do duchowieństwa, jaki jest hejt na nich w internecie, różne nagonki, zapowiedzi „opiłowywania katolików”. Czyż nie „opiłowywaniu” poddano w areszcie ks. Michała Olszewskiego? Kapłani potrzebują modlitwy i solidarności wiernych, aby byli mocni. Potrzebują też obrony!

Od 2002 r. obchodzimy 29 kwietnia Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego, ustanowiony przez Konferencję Episkopatu Polski. Data jest symboliczna. Księża więzieni w Dachau złożyli ślub, że jeśli przeżyją obóz, będą pielgrzymować do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. 29 kwietnia 1945 r. wieczorem obóz miał być zrównany z ziemią, a więźniowie wymordowani. Amerykanie jednak, dzięki Bogu, uprzedzili Niemców – kilka godzin przed planowaną likwidacją obozu wyzwolili 33 tys. więźniów, w tym 856 kapłanów. Po wojnie księża – byli więźniowie Dachau przez lata pielgrzymowali do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego to także dzień pamięci o kilkuset duchownych – ofiarach reżimu sowieckiego lub władzy komunistycznej w okresie PRL-u. To również dzień pamięci o wszystkich sługach ołtarza zamordowanych w latach pokoju. W Księdze Martyrologium Duchowieństwa Polskiego na Jasnej Górze zapisanych jest 2947 nazwisk księży.

za:bialykruk.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.