Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Kard. Ryś: Bardzo Wam dziękuję Kościele Łódzki! Msza św. dziękczynna za 8 lat posługi kard. Grzegorza Rysia w Kościele Łódzkim 2017- 2025

- Kiedy mnie ktoś zapyta jaki jest Kościół Łódzki to powiem, że Kościół łódzki to kościół słuchający, nie słuchający bzdur, ale Słowa Bożego! I za to Wam bardzo dziękuję tu dziś! – mówił kard. Grzegorz Ryś w trakcie Mszy św. dziękczynnej za jego posługę jako metropolity łódzkiego.

Mszą świętą dziękczynną za 8 lat posługi w Kościele Łódzkim i ostatnim ucałowaniem ołtarza katedralnego - kard. Grzegorz Ryś pożegnał się z Archidiecezją Łódzką. Liturgia - celebrowana dziś w samo południe - zgromadziła wiernych i duchownych Kościoła Łódzkiego, wśród których nie zabrakło przedstawicieli władz państwowych, wojewódzkich i miejskich, delegacji i pocztów sztandarowych, przedstawicieli bratnich Kościołów Chrześcijańskich, wspólnot zakonnych oraz osób życia konsekrowanego, a także duchownych diecezjalnych i zakonnych.

Po 100 miesiącach posługi w archidiecezji łódzkiej kard. Grzegorz Ryś żegna się z Łodzią i obejmuje metropolię krakowską. Podczas Mszy św. dziękczynnej w archikatedrze łódzkiej zebrali się przedstawiciele duchowieństwa, osób konsekrowanych, władz miejskich i wojewódzkich oraz wierni, którzy chcieli podziękować Kardynałowi za jego posługę w naszym mieście. Obecny był kard. Konrad Krajewski, abp senior Władysław Ziółek. Bp senior Ireneusz Pękalski, bp Marek Marczak, bp Piotr Kleszcz, bp Zbigniew Wołkowicz oraz biskupi i przedstawiciele bratnich kościołów chrześcijańskich. A wierni przybyli z całej archidiecezji łódzkiej ściśle wypełnili całą bazylikę archikatedralną. O oprawę muzyczną zadbał chór złożony z uczestników trwających Dominikańskich Warsztatów Liturgicznych „Stella Maris”.

W homilii administrator apostolski odwołując się do dzisiejszej Liturgii Słowa wskazał na to, że - w dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus rozjaśnia postawę Jana do samego końca. Ona pokazuje szczególny wymiar tej Janowej misji i tym wymiarem jest męczeństwo. Męczeństwo, odejście Jana przez śmierć męczeńską. Pan Jezus o niej mówi i pokazuje jej sens. Mówi wyraźnie, jaki Mesjasz, taki Eliasz. Jak miałby Jan jako Eliasz pokazać Jezusa, paschalnego Pana, gdyby sam Paschę nie przeżył. Gdyby sam Paschę nie doświadczył na sobie. Taki sposób jakby, by wskazywać na baranka, który będzie zabity i który swoją przyjął na dziś grzech świata. Gdyby sam nie chciał mieć żadnego udziału w cierpieniu, w krzyżu, w odchodzeniu. To by było straszne. To by była taka postawa, o jakiej Jezus mówi w Ewangelii. Wiążą na ludzi ciężary nie do uniesienia, ale sami nawet palcem nie chcą ich tknąć. Nie da się przepowiadać Paschalnego Pana, który umarł i zmartwychwstał, jeśli chcemy uciec od każdej formy umierania i powstawania na nowo. Nie da się. Da się gadaniną, gadaniną, gadaniną, ale dobrze wiecie, że są momenty, kiedy żadna gadanina niczego nie załatwia. To, co zostaje, to jest świadectwo i to jest doświadczenie Ewangelii na sobie. Przez te ostatnie tygodnie, w momentach, gdzie mi było najtrudniej, to mówiłem sobie właśnie tak, że umieranie ma zawsze sens paschalny. Jak nie ma sensu paschalnego, to nie ma sensu w ogóle. I wtedy nic z tego, co robimy nie ma sensu w ogóle. No ale ja się na to fizycznie nie godzę. Pewnie po to przeżywaliśmy przez osiem lat wspólnie Paschę, po to przez osiem lat całowaliśmy wspólnie krzyż, żebyśmy te momenty rozumieli, żebyśmy je umieli przeżywać. Wszystko jest z głębokim sensem. Ze wszystkiego rodzi się życie - zaznaczył kaznodzieja.

- Pan wyprowadza wielkie życie z naszego umierania. To jest wielkie słowo nadziei. Ten obraz w Ewangelii jest uzupełniony w przepiękny sposób przez tekst z Modrości Syracha, który pokazuje Jana Chrzciciela, ale w obrazie człowieka, który go zapowiadał. Czyli w obrazie Eliasza. Mam nadzieję, że pamiętacie, że w Ewangelii Łukasza jest taka zapowiedź narodzin Jana. I w tej zapowiedzi jest mowa, że on pójdzie w duch Eliasza. Duch Eliasza jest duchem Jana Chrzciciela. Więc kiedy patrzymy na Eliasza, tak jak pokazuje nam dzisiejsze pierwsze czytanie, to odkrywamy, co jest jeszcze ważne. Co jest jeszcze ważne dla tych, którzy chcą wejść w misję Jana i ją prowadzić. A to, tak jak powiedziałem, dotyczy nas wszystkich. Rodziców wobec dzieci, księży wobec wszystkich wiernych w ich parafiach. Ale też w drugą stronę, bo księża się mogą uczyć na szczęście od wiernych. Każdy jakoś spełnia tę misję Jana Chrzciciela, pokazując na Jezusa. Co to znaczy? Już wiemy z Ewangelii, że to znaczy czasem umrzeć. Po to, żeby pokazać życie, jakie jest od Pana. - podkreślił hierarcha.

- Bardzo dziękuję, że przez te dwa tygodnie mogłem się z Wami żegnać poprzez Słowo. Po to przez osiem lat przeżywaliśmy Paschę, po to przez osiem lat całowaliśmy krzyż wspólnie, byśmy umieli tę Paschę przeżywać. Pan z wszystkiego wyprowadza życie, z każdego umierania, to jest wielki obraz nadziei! To jest nasze powołanie, by w taki sposób żyć słowem i je przepowiadać, by ogień rzucić na ziemię. Ja wam bardzo dziękuję za wszystkie momenty, kiedy się razem gromadziliśmy wokół słowa (…) Kiedy mnie ktoś zapyta, jaki jest Kościół Łódzki to powiem, że Kościół łódzki to kościół słuchający, nie słuchający bzdur, ale słowa Bożego! I za to Wam bardzo dziękuję tu dziś! – mówił kard. Grzegorz Ryś.

Zwracając się do duchownych bratnich Kościołów Chrześcijańskich hierarcha powiedział - kiedy myślę o tym prymacie Słowa, to też patrzę wyraźnie w tym kierunku, bo to była wielka radość bracia spotykać się z wami wokół Słowa. Mówię do naszych braci z naszych bratnich Kościołów Chrześcijańskich, którzy tu są obecni. No tak jest. Póki co ufamy, że póki co ekumenizm jest przede wszystkim wspólnotą wokół Słowa, ale ciągle nie jest wspólnotą wokół Eucharystii. Ufamy, że to się skończy kiedyś. Ufamy, że będziemy mogli skończyć ten post eucharystyczny i razem przeżyć Komunię Świętą - zaznaczył.

Jak podkreślił były już metropolita, nie jest w stanie wymienić każdego komu chce i czuje potrzebę podziękować. - Dziękuję, że mogłem rekolekcje w Adwencie i Wielkim Poście - rekolekcje dla Łodzi. Bardzo Wam to dziś zlecam - by żyć Słowem! Bardzo dziękuję za ekumeniczną szkołę biblijną. Potrzebna jest jedność międzypokoleniowa. Ja będę dziękował, że bycie w Łodzi miało wymiar absolutnie powszechny. Wezmę ze sobą obraz tej społeczności jako obraz ludzi, którzy budują zgodę - mówił kard. Ryś. Były metropolita łódzki zwrócił się także do władz miejskich, wojewódzkich, które zawsze były obecne na wielu uroczystościach. - To jest piękne, że mimo wszystkich zmian życiowych i politycznych, jakie nam życie stawia, jesteśmy razem i rozmawiamy ze sobą (…) W wymiarze kościelnym to bycie razem to był Synod. Te osiem lat upłynęło właściwie pod znakiem Synodu. To Wam kładę na serce, gdyż on się jeszcze nie skończył, wiele jest jeszcze drogi, którą jest nam dana i zadana (…) Chciałbym na koniec poprosić księży biskupów o wspólną modlitwę nad naszym Kościołem Łódzkim! - zakończył kard. Grzegorz Ryś.

Na zakończenie liturgii Księdzu Kardynałowi podziękowali świeccy, wymieniając inicjatywy, wydarzenia i zwyczajne spotkania, w trakcie których dane było wiernych spotykać metropolitę. W imieniu łódzkiego prezbiteratu kardynałowi podziękowali łódzcy biskupi pomocniczy w słowach bp. Piotra Kleszcza, w towarzystwie bp. Zbigniewa Wołkowicza i bp. Marka Marczaka. Po zakończonej Mszy św. wszyscy zostali zaproszeni na wspólny posiłek do sali gimnastycznej Wyższego Seminarium Duchownego, gdzie była okazja do rozmowy, złożenia życzeń i osobistego pożegnania z kardynałem Rysiem.

Kardynał Grzegorz Ryś był siódmym biskupem diecezjalnym Kościoła Łódzkiego – drugim, po biskupie Józefie Rozwadowskim - biskupem pochodzącym z Krakowa oraz drugim – po arcybiskupie Marku Jędraszewskim – arcybiskupem łódzkim, który z Łodzi przechodzi do Krakowa. Pasterzami Diecezji Łódzkiej byli kolejno: bp Wincenty Tymieniecki (1921-1934), bp Włodzimierz Jasiński (1935-1946), bp Michał Klepacz (1947-1967), bp Józef Rozwadowski (1968-1986), abp Władysław Ziółek (1986-2012), abp Marek Jędraszewski (2012-2017), oraz kard. Grzegorz Ryś (2017-2025).

za:www.niedziela.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.