Zakończył się konsystorz. Papież zapowiedział kolejne. Najbliższy w czerwcu
Doświadczenie kolegialności, braterstwa, bliskości z Ojcem Świętym i możliwość wymiany myśli – tak księża kardynałowie określili zakończony w czwartek konsystorz nadzwyczajny, zwołany przez Leona XIV. Kolejny odbędzie się przed uroczystością świętych Piotra i Pawła w czerwcu, a następne będą zwoływane każdego roku.
Doświadczenie kolegialności
Trzej księża kardynałowie opowiedzieli podczas konferencji prasowej o przebiegu dwudniowego konsystorza nadzwyczajnego, zwołanego przez Papieża Leona XIV.
– Było to doświadczenie kolegialności, braterstwa, bliskości z Ojcem Świętym – mówił ks. kard. Luis Jose Rueda Aparicio, arcybiskup Bogoty w Kolumbii.
– Jest to również doświadczenie nadziei – dla Kościoła, dla ewangelizacji, dla misji – dodał odwołując się do jednego z dwóch tematów obrad – ewangelizacji i misyjności.
Ewangelizacja i synodalność
Jak dodał ks. kard. Stefen Brislin, arcybiskup Johannesburga, dyskusja podczas konsystorza o adhortacji apostolskiej papieża Franciszka – Evangelii gaudium – był konieczna, choćby po to, by stwierdzić, czy wierni są zapoznawani z jej treściami, czy jest wprowadzana w seminaryjnej formacji.
Ks. Kard. Pablo David, biskup Kalookan na Filipinach podkreślił, z kolei synodalny format spotkania.
– Zaczęliśmy rozważaniami duchowymi kardynała Timothy’ego Radcliffe’a, a później każdy miał okazję się wypowiedzieć – stwierdził ks. kardynał podczas konferencji prasowej.
Kolejne konsystorze
Dziennikarze pytali księży kardynałów m.in. o kolejny konsystorz. Ma się on odbyć tuż przed uroczystością świętych Piotra i Pawła w czerwcu – jak powiedział rzecznik prasowy stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni.
Dodał, że ten konsystorz potrwa również dwa dni i będzie zwołany w trybie podobnym do właśnie zakończonego. Z kolei w następnych latach Papież już zapowiedział zwoływanie konsystorzy – jednego w roku – mających trwać po 3-4 dni.
Tematy rozmów – kobiety, świeccy, Wenezuela
Rzecznik Stolicy Apostolskiej nie potrafił wskazać tematów kolejnego konsystorza, gdyż – jak stwierdził – nie było to jeszcze przedmiotem rozmów. Księża Kardynałowie zostali zapytani, czy wśród tematów obrad pojawiły się kwestie roli osób świeckich oraz kobiet w Kościele.
– Jak możemy nie uznawać roli kobiet i ich posług w Kościele? – odparł ks. kard. Pablo David.
Dodał, że temat kobiet jest stałą troską, przypominając niedawno opublikowane wyniki Komisji do spraw studium diakonatu kobiet.
Ks. Kardynał David nawiązał do idei „kapłaństwa” ludu Bożego, zakorzenionej w Soborze Watykańskim II.
– Mówimy o ciele Kościoła: mamy Głowę Kościoła, ale nie tylko Głowę – jest także Ciało. Ludzie mają prawo i zdolność uczestniczyć w życiu i misji Kościoła – mówił.
Zapytany o kwestię wydarzeń na świecie ks. kard. Aparicio z Kolumbii powiedział, że sprawa Wenezueli nie była osobnym tematem rozmów, jednak rozumie się samo przez się, że kardynałowie są bardzo przejęci tym, co się tam dzieje i kwestią wsparcia dla ludu tego kraju. A Papież – jak dodał kardynał – w sposób jednoznaczny wypowiedział się o sytuacji w Wenezueli podczas modlitwy Anioł Pański 4 stycznia.
Ważne samo spotkanie
Ks. Kard. Stefen Brislin stwierdził, że nie tylko tematy rozmów, ale sam fakt spotkania 170 kardynałów był niezwykle ważny.
– Bardzo ważne było dla nas, żeby się poznać, żeby słuchać siebie nawzajem. To bardzo ważne, ponieważ przybywamy z różnych części świata, są też nowi kardynałowie. A fakt, że Ojciec Święty chce zwołać kolejny konsystorz w czerwcu i kontynuować w przyszłym roku, świadczy, że było to ważne spotkanie także dla niego jako Następcy Świętego Piotra – dodał ks. kard. Brislin.
Jak dodał ks. kard. David, podczas konsystorza Papież więcej słuchał niż mówił.
– Notował, był bardzo uważny. Dyskutowaliśmy nad dwoma z czterech tematów, a więc mogliśmy poczynić progres. To chyba pierwszy raz, kiedy konsystorz był organizowany w bardzo synodalnej formie – dzielił się swoimi wrażeniami kard. David.
Kard. Ryś po konsystorzu: Papież uważnie wsłuchiwał się w głosy kardynałów
Papież był wyraźnie nastawiony na uważne wsłuchiwanie się w głosy kardynałów. Pragnął raczej zebrać i uporządkować to, co zostało powiedziane przez kardynałów, niż wyznaczać gotowe kierunki – tak kard. Grzegorz Ryś podsumowuje zakończony właśnie pierwszy konsystorz Leona XIV.
Doświadczenie jedności z Następcą Piotra, styl słuchania oraz kontynuacja procesu synodalnego w Kościele – na te owoce nadzwyczajnego konsystorza zwołanego przez Papieża Leona XIV zwraca uwagę kard. Grzegorz Ryś. W rozmowie z Vatican News metropolita krakowski podkreślił, że spotkanie kardynałów z Ojcem Świętym potwierdziło, że Papież nie chce pełnić posługi Piotrowej w izolacji, ale we wspólnym namyśle nad aktualnym życiem Kościoła.
Papież przede wszystkim słucha
Kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że podczas konsystorza Papież był wyraźnie nastawiony na uważne wsłuchiwanie się w głosy kardynałów. Choć były momenty jego nauczania, w tym homilia podczas wspólnej Eucharystii oraz krótkie podsumowania debat, to – jak ocenił metropolita krakowski – interwencje Papieża miały na celu raczej zebranie i uporządkowanie tego, co zostało powiedziane przez kardynałów, niż wyznaczanie gotowych kierunków.
To doświadczenie słuchania było jednocześnie – jak powiedział kardynał – „doświadczeniem jedności z Piotrem” oraz podkreśleniem stylu sprawowania posługi Piotrowej przez Papieża Leona XIV.
Regularność spotkań kardynałów
„Papież wyraźnie pokazuje, że nie chce pełnić jej w izolacji, że chce ten urząd pełnić także w kontekście przeżywanej dobrze kolegialności i synodalności” – ocenił kard. Ryś.
W tym duchu Ojciec Święty zapowiedział regularność podobnych spotkań. „Nie, że wydarzył się nadzwyczajny konsystorz, tylko taki właśnie, który Papież chce uczynić zwyczajną praktyką Kościoła” – podkreślił rozmówca Vatican News. Kolejne spotkanie ma się odbyć już w czerwcu, a następne planowane są co roku i mają trwać cztery dni. „Przez cztery dni to można już naprawdę i wspólnie się pomodlić, wspólnie przemyśleć i przedebatować to, co istotne” – dodał metropolita krakowski.
Synodalność i ewangelizacja
Spośród czterech zaproponowanych tematów kardynałowie wybrali dwa: synodalność oraz ewangelizację. Rozmowy koncentrowały się m.in. wokół adhortacji Evangelii Gaudium papieża Franciszka. Jak relacjonował kard. Ryś, Ojciec Święty „wyraźnie wzywa wszystkich do relektury tego tekstu jako tekstu ważnego”, przypominając jego programowy charakter.
Metropolita krakowski zauważył, że takie podejście wpisuje się w to, co papież Benedykt XVI określał mianem hermeneutyki ciągłości. „Papież Leon mówi: czytajmy Franciszka, próbując to pogłębić i odczytać na nowo w aktualnych kontekstach” – zaznaczył kard. Ryś, dodając, że jednocześnie „wyraźnie widać kontynuację” w stosunku do tego, jak prowadził Kościół papież Franciszek.
Jak podkreślił metropolita krakowski, proces synodalny „nie jest zamknięty”, lecz znajduje się obecnie w fazie implementacji postanowień Synodu Biskupów. „Papież wyraźnie pokazuje, że to wszystko dalej trwa, jest ważne i nie skończyło się z odejściem Ojca Świętego Franciszka” – powiedział kard. Ryś.
Impuls dla Krakowa
Metropolita krakowski podkreślił, że w trakcie konsystorza było dużo nawiązań do św. Jana Pawła II. W kontekście tematu ewangelizacji najczęściej kardynałowie odwoływali się do św. Pawła VI. „Trzeba się cieszyć, że mamy taki właśnie łańcuch wielkich papieży, do których można się właśnie harmonijnie w pełni odwoływać” – podkreślił kard. Ryś.
Do Krakowa metropolita zabiera przede wszystkim pogłębione spojrzenie na synodalność. Jak przypomniał, podczas niedawnego ingresu do katedry wawelskiej ogłosił zwołanie synodu diecezjalnego. Hierarcha wyraził nadzieję, że synod zostanie otwarty w połowie marca.
„Synodalność ostatecznie jest drogą do ewangelizacji” – zaznaczył metropolita krakowski. Przywołał też słowa kard. Grecha o misyjnym charakterze synodalności.
„Misja nigdy nie jest dziełem jednego aktora. Ona musi być zawsze dziełem wspólnoty, jaką jest Kościół” – mówił kard. Grzegorz Ryś.
W tym roku papieska podróż do Hiszpanii - jest oficjalne potwierdzenie!
Kardynał José Cobo, arcybiskup Madrytu i wiceprzewodniczący Hiszpańskiej Konferencji Episkopatu, oficjalnie potwierdził, że papież Leon XIV planuje podróż do Hiszpanii w 2026 r., podkreślając, że jest to osobista inicjatywa Ojca Świętego, niezależna od zaproszeń otrzymanych z różnych środowisk.
Ogłoszenie nastąpiło po spotkaniu technicznym w Rzymie, którego celem było ustalenie szczegółów organizacyjnych podróży. Jak wyjaśnił kardynał, wizyta ta wynika z wyraźnego pragnienia Leona XIV, aby na własne oczy poznać rzeczywistość Kościoła w Hiszpanii i spotkać się z wiernymi.
Wśród planowanych miejsc docelowych znajdują się Madryt i Barcelona, a także Wyspy Kanaryjskie, których włączenie do planu podróży nie jest mniej ważne czyi przypadkowe. Obecność papieża na archipelagu wyraźnie wskazuje na kwestię migracji, jeden z głównych tematów, które zaznaczyły początek pontyfikatu Leona XIV i który prawdopodobnie będzie miał kluczowe znaczenie w przesłaniu tej podróży.
Chociaż podróż jest już pewna, ostateczne daty nie zostały jeszcze potwierdzone, ponieważ zależą one od harmonogramu Ojca Świętego i postępów w przygotowaniach. Jako orientacyjną datę podaje się okolice 10 czerwca, zbiegające się ze stuleciem śmierci architekta Antonio Gaudí’ego, postaci ściśle związanej z bazyliką Sagrada Familia w Barcelonie.
Kardynał Cobo podkreślił, że będzie to podróż o charakterze duszpasterskim. Zapewnił również, że rozmowy z władzami cywilnymi przebiegają normalnie i że istnieją dobre relacje instytucjonalne, które ułatwiają wizytę.
za:www.radiomaryja.pl